1 grudnia 2022

TWOJE ŹRÓDŁO KOSZYKÓWKI

Decka wygrywa w Opolu

W jednym z trzech zaplanowanych meczów na niedzielny wieczór Decka Pelplin pokonał w sportowej hali Politechniki Opolskiej Weegree AZS Politechnikę Opolską 79:70.

Weegree AZS Politechnika Opolska – Decka Pelplin 70:79 STATYSTYKI

Pelplinianie przed spotkaniem toczonym w Opolu zdołali pozyskać Karola Obarka, który w ubiegłym sezonie był jednym z liderów AZS-u UMCS Start II Lublin. Wynik spotkania po upływie 90 sekund otworzył trafieniem zza łuku Thomas Davis, a za moment po błędzie Damiana Ciesielskiego spod kosza zapunktował Hubert Pabian. Chwilę później obie drużyny miały spore problemy z konstruowaniem dogodnych akcji, a także ich wykończeniem. W kolejnym fragmencie trzy z czterech prób rzutów wolnych wykorzystał Ciesielski, ale zza łuku skuteczny był Marcin Kowalczyk.

W połowie premierowej odsłony oba zespoły wspólnie zdobyły zaledwie 11 punktów (5:6). Ciesielski, a także Davis dołożyli następne siedem „oczek”, powiększając prowadzenie do sześciu punktów (7:13). Kowalczyk ponownie pocelował z dystansu, a po stronie pelplinian z przedłużonej linii rzutów wolnych nie pomylił się Davis (10:15). Końcówkę premierowej odsłony lepiej zagrali opolanie. Wykorzystane wolne przez Huberta Pabiana, akcja 2+1 Mikołaja Ratajczaka i punkty spod obręczy Kamila Białachowskiego dały po 10 minutach trzypunktowe prowadzenie dla zawodników Politechniki Opolskiej (18:15).

Wojciech Dzierżak otworzył drugą część meczu od punktów z pomalowanego pola, lecz tą samą bronią odpowiedział Kamil Białachowski. Chwilę później piękną asystę od Karola Obarka wykorzystał Krystian Tyszka, pakując piłkę z góry. Jednak pięć punktów z rzędu zdobył Adam Skiba, powiększając przewagę opolskiej drużyny do sześciu punktów (25:19). Pelplinianie zaczęli popełniać proste błędy w swojej grze, co przełożyło się na łatwe punkty z wolnych Jakuba Kobla. W połowie drugiej części gracze Politechniki Opolskiej mieli 10-punktową zaliczkę (31:21). Cztery następne punkty na konto pelplinian dopisał Tyszka. Dzięki trójce o tablice Wyszkowskiego i kolejnych punktach spod kosza Tyszki przewaga opolskiej drużyny stopniała do trzech „oczek” (33:30). Parę chwil później do wyrównania doprowadził Davis akcją 2+ (33:33). Pod koniec pierwszej połowy dwukrotnie z wolnych trafił Kobel, a pierwszą połowę zamknął z dalekiego dystansu Davis. Koszykarze Decki Pelplin po 20 minutach minimalnie prowadzili w Opolu 36:35.

Trzecią część rywalizacji otworzyły punkty Białachowskiego i Skiby dające ponownie prowadzenie dla gospodarzy. Przyjezdni w następnych minutach pojedynku pudłowali seryjnie z gry, co później przełożyło się na skuteczne kontry gospodarzy. Następne punkty Adama Skiby powiększyły przewagę koszykarzy Politechniki Opolskiej do dziewięciu punktów (47:38). Złą passę w ataku przełamali Tyszka, a także Sączewski. Jednak ponownie zza łuku zaaplikował Skiba, lecz kilkadziesiąt sekund później także z dystansu trafił ponownie Sączewski (52:46). Jodłowski i Skiba swoimi trafieniami dali na moment dwucyfrową zaliczkę, ale lepszą końcówkę tej części rozegrali pelplinianie. Trafienie z dystansu Kulisa, wolne Tyszki i akcja 2+ Sączewskiego sprawiło, że na decydującą partię zespoły schodziły przy dwupunktowej zaliczce dla miejscowych (56:54).

W czwartej kwarcie wynik zmieniał się jak w kalejdoskopie. Po solidnie udanych próbach z wolnych Davisa i Sączewskiego Decka przejęła prowadzenie (60:63). Następnie pelplinianie dodali następne siedem „oczek” za sprawą Sączewskiego i Davisa. W ten sposób zawodnicy Decki zwiększyli dystans nad opolanami do dziewięciu punktów (61:70). Kowalczyk wraz z Koblem i Skiba próbowali jeszcze nawiązać rywalizację z graczami w czarnych strojach (70:74). W kluczowym momencie rywalizacji ważne punkty dopisali Sączewski, Davis i Ciesielski. Ostatecznie Decka Pelplin pokonuje Weegree AZS Politechnikę Opolską 79:70.

Dla zwycięzców 26 punktów, 10 zbiórek i 6 asyst uzyskał Thomas Davis. Dawid Sączewski dodał 18 „oczek”. Dla gospodarzy 22 punkty zaaplikował Adam Skiba. 14 punktów i 7 zbiórek dopisał Jakub Kobel.

Kamil Wróbel