Żak wygrywa w Tychach

MKKS Żak Koszalin wygrywa na trudnym terenie z Trójkolorowymi! Podopieczni Rafała Knapa pokonali na wyjeździe GKS Tychy 105:92.

GKS Tychy – MKKS Żak Koszalin 92:105 Statystyki

Po dość równym początku meczu, Żak postanowił już w połowie premierowej odsłony odskoczyć na parę punktów. Dzięki zagraniom Andrzeja Krajewskiego przyjezdni prowadzili 13:4. Kondycję punktową tyskiej drużyny starał się poprawić Szymon Walski, ale skutecznie wtórował mu Marcin Tomaszewski. Pierwszą część widowiska zamknęły celne rzuty wolne Macieja Koperskiego, a także lay-up Sebastiana Bożenko (17:23).

Równiejszy bój zrobił się w kolejnej ćwiartce, gdy na dobre zagrania Bożenko precyzyjnie odpowiadali Tomaszewski oraz Kondrat. Miejscowi przybliżali się do Żaka dzięki następnym interwencjom Koperskiego, Walskiego i Szmita. Jednak niezastąpiony był Amerykanin, William Kondrat, punktując bezlitośnie spod kosza. Trzypunktowe trafienia Konrada Rosińskiego i Marcina Tomaszewskiego zamknęły pierwszą połowę widowiska, po której Żak wygrywał 49:41.

Trzecią kwartę koszalinianie otworzyli od trójek Rajewicza i Tomaszewskiego, a także punktów spod kosza Kondrata. Następne celne trafienie z dystansu Wiktora Rajewicza dało gościom 17-punktową zaliczkę (45:62). Walski wraz ze Zmarlakiem i Koperskim starali się wyciągnąć wynik na prostą, lecz mocno aktywne było trio Rosiński-Kondrat-Tomaszewski. Czteropunktowa akcja 25-letniego rozgrywającego dała po 30 minutach Żakowi 20-punktową zaliczkę (62:82).

Tyszanie w decydującej kwarcie próbowali za wszelką cenę wrócić do gry, a pomagały im w tym celne rzuty Szmita, Bożenko oraz Węgrowski. Jednak po drugiej stronie boiska nie zawodzili Rosiński, a także Tomaszewski. Ostatecznie twierdza w Tychach padła łupem MKKS Żaka Koszalin, który pokonał GKS 105:92.

Bohaterami spotkania byli Marcin Tomaszewski, a także William Kondrat, aplikując odpowiednio: 32 punkty i 6 zbiórek oraz 23 punkty i 16 zbiórek. Dla gospodarzy 20 punktów uzbierał Szymon Walski.

fot. Marcin Chyła
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *