Co gramy w piątek i sobotę?

Czwartkowa potyczka między Muszynianką Domelo Sokół Łańcut a Arged BM Stalą Ostrów Wielkopolski otworzyła ósmą serię gier w Orlen Basket Lidze. Jakie inne mecze czekają w ten weekend?

MKS Dąbrowa Górnicza – PGE Spójnia Stargard (piątek, 17:30)

Próba wytypowania wyniku tego starcia to jedna nie wiadoma. Jednak ogromny wpływ na to jak na boisku będą wyglądać poszczególni zawodnicy zadecyduje, który sztab fizjoterapeutów jest lepszy w swoim fachu. Dąbrowianie mimo korzystnego rezultatu mieli ciężką fizycznie przeprawę z drużyną KK Dinamo Zagrzeb (92:73). Zespół trenera Sebastiana Machowskiego rozgrywał mecz “o byt” w swojej grupie w FIBA Europe Cup z holenderskim Heroes Den Bosch. Ten bój stargardzki klub wygrał ośmioma punktami. Fani Orlen Basket Ligi czekają na obwodowy pojedynek, który może dostarczyć fajerwerki w rzutach trzypunktowych. Kibice obu drużyn oczekują jak największych cyfr przy rubryce z punktami od Marca Garcii, a także Devona Danielsa. MKS jest także niesamowicie silnym zespołem jeśli chodzi o grę w pomalowanym i tutaj kibice ze Stargardu bardzo liczą na pomoc świeżo sprowadzonego Adama Łapety.

Tauron GTK Gliwice – Grupa Sierleccy Czarni Słupsk (sobota, 13:30)

Podopieczni Pawła Turkiewicza w ubiegłej kolejce wywieźli pierwsze zwycięstwo, pokonując po dogrywce Dziki Warszawa. Do Gliwic przyjadą słupszczanie, którzy będą chcieli jak najdalej oddalić się od dolnej strefy tabeli OBL. Czarni ostatnim razem musieli uznać wyższość łańcuckiego Sokoła. Obecnie obie kadry mocno bazują na indywidualnej grze poszczególnych zawodników. Aby przyjezdni mogli wywieźć wygraną lepiej zagrać muszą Amerykanie Macio Teague, a także Michael Caffey. W zespole z Gliwic dużo zależeć będzie od Joshuy Price’a, a także Martinsa Laksy.

Enea Stelmet Zastal Zielona Góra – King Szczecin (sobota, 15:30)

Aktualny Mistrz Polski przyjedzie do Zielonej Góry, aby przerwać passę czterech kolejnych porażek z rzędu (dwie w lidze, dwie w Lidze Mistrzów). Zastal nie będzie miał większej presji w tej potyczce przez co może powalczyć o zwycięstwo. Kluczowymi graczami w układance trenera Davida DedkaDarious Hall oraz Novak Musić. To od ich dyspozycji dnia zależeć będzie jak zielonogórzanie będą prezentowali się na boisku. U zawodników trenera Arkadiusza Miłoszewskiego kluczową kwestią będzie poprawa gry w obronie. Kluczowe będzie także jak drużynie pomogą Darryl Woodson oraz Morris Udeze, którzy ostatnie mecze rozgrywają w kratkę. Wszyscy w Szczecinie liczą na przerwanie złej passy i pewne zwycięstwo w tym spotkaniu.

Trefl Sopot – Legia Warszawa (sobota, 17:30)

Sopocianie w ostatnim meczu po dramatycznej końcówce pokonali Stal Ostrów, sprawiając przy tym dużą niespodziankę dla swoich kibiców. Warto również zaznaczyć, że mecz w Sopocie zyskał miano “Meczu Kaszubskiego” co jest coroczną tradycją. Do Trójmiasta przyjadą w dobrych nastrojach koszykarze Legii Warszawa. Gracze Wojciecha Kamińskiego mają obecnie serię 5 zwycięstw pod rząd i nie chcą spoczywać na laurach. Kłopotem może być zmęczenie, gdyż Zieloni Kanonierzy wracają z dalekiej podróży z Finlandii, która skończyła się triumfem z Katają (85:89). Cieszyć może dobra forma zawodników, szczególnie Christiana Vitala, który na początku sezonu rozczarowywał, ale teraz znacząco poprawił swoją grę. Od jego współpracy z Ariciem Hollmanem i Josipem Sobinem dużo będzie zależeć w tym sobotnim meczu. Sopocianie także będą chcieli odnieść drugie zwycięstwo z rzędu. Pomóc ma twarda obrona, z której doskonale znany jest trener Żak Tabak oraz liderzy zespołu z Benedekiem Varadim i Jarosławem Zyskowskim na czele.

WKS Śląsk Wrocław – Dziki Warszawa (sobota, 19:30)

W ostatnich dniach wrocławianie przeszli istną rewolucję. Nowym szkoleniowcem zespołu z Dolnego Śląska został Jacek Winnicki, a nowym rozgrywającym – Kendall McCollum. W pierwszym ich meczu wyszli zwycięsko z konfrontacji z Zastalem. Teraz zawodnicy Śląska ostrzą sobie zęby na Dziki Warszawa. Trener Krzysztof Szablowski ma nie mały orzech do zgryzienia, gdyż po zwolnieniu Emanuella Little’a znacząca zmniejszyła się jego siła pod atakowaną tablicą. Tę różnicę można było zauważyć podczas konfrontacji z GTK, którą przegrali po dogrywce. Ten fakt może wykorzystać Dusan Milletić, który góruje gabarytami nad Nicholasem McGlynnem. W warszawskim zespole prócz dyspozycji McGlynna oraz Greena sporo będzie uzależnione od tego jak pokaże się polska rotacja. Jeśli Piotr Pamuła, Grzegorz Grochowski i Mateusz Bartosz odnajdą swój optymalny poziom w grze to będzie czekać nas wyrównany mecz. O dwóch pozostałych meczach zaplanowanych na niedzielę w Orlen Basket Lidze w oddzielnej publikacji…

DZ

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *