Derby Śląska dla GKS

Derbowa potyczka między GKS-em Tychy a AZS-em AWF Mickiewicz Romus Katowice otworzyła 9.serię meczów w Pekao S.A. 1.Lidze Mężczyzn. Tyszanie ograli katowickich akademików 91:81

GKS Tychy – AZS AWF Mickiewicz Romus Katowice 91:81 Statystyki

Tyszanie lepiej zaznaczyli swą obecność na początku meczu. Dzięki trafieniom Szymona Walskiego, Sebastiana Bożenko, a także punktów z rzutów wolnych Szymona Szmita mieli pięć punktów w zapasie (9:4). Grę katowickiego zespołu nakręcał Łukasz Kłaczek, a zarazem po nim Kajetan Kuczawski. Jednak po miejscowej stronie na listę punktujących zawodników wpisali się Maciej Koperski, Ilian Węgrowski, a także Karol Kamiński. Po tej części Trójkolorowi prowadzili 26:16.

Katowiczanie w kolejnej ćwiartce rozpoczęli mozolną gonitwę za miejscowych dzięki punktom Tomasza Krzymińskiego i Kacpra Rojka (nowego nabytku katowickiej ekipy). Później po trójce zaaplikowali Szymon Szmit oraz Szymon Walski. Kolejne, precyzyjne interwencje Walskiego i Koperskiego dały 15-punktowe prowadzenie dla gospodarzy. Katowiczanie nie byli dłużni wobec miejscowych, odpowiadając trafieniami zza łuku Patryka Wieczorka i Stanisława Helińskiego. Następnie po trafieniach z gry Kłaczka i Nowaka, Mickiewicz tracił do GKS-u jedynie dwa posiadania. Wynik pierwszej połowy ustalił trójką Walski (49:42).

Po dłuższej pauzie goście rozpoczęli trzecią część od sześciopunktowego serialu. Ten sam zabieg zastosowali miejscowi, aplikując następne siedem „oczek” po udanych akcjach Zmarlaka i Walskiego. Mickiewicz po kolejnych punktach Kłaczka oraz Helińskiego zbliżył się na pięć punktów do GKS-u (58:53). Potem dobrymi strzałami zza linii 6,75m popisali się Koperski oraz Szmit. Udany półdystans Kamińskiego dał po półgodzinnej grze 11-punktowy bufor bezpieczeństwa dla Trójkolorowych (70:59).

Katowiczanie ostatnią część rozpoczęli z mocnego uderzenia. Celne trafienia Krzymińskiego, a także Nowaka sprawiły, że zespół Łukasza Szczypki miał tylko dwupunktową stratę do tyskiej drużyny (72:70). Parę chwil potem tyszanie uciekli na parę punktów po przyzwoitych reakcjach Nowakowskiego, Zmarlaka oraz Kamińskiego. Przyjezdną ekipę w grze trzymały udane rzuty Krzymińskiego oraz Kłaczka. Większą koncentrację w końcowych fragmentach rywalizacji zachowali podopieczni Tomasza Jagiełki, którzy mogli liczyć na Szmita, Koperskiego i Bożenko. W ten sposób GKS pokonał w derbach śląskich Mickiewicza 91:81.

Dla GKS-u 21 punktów i 4 zbiórki dał Szymon Szmit. Dla Mickiewicza 21 punktów i 8 zbiórek zaaplikował Łukasz Kłaczek.

fot. Michał Giel
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *