Ruszyły rewanże! GKS znów lepszy od Niedźwiadków

Runda rewanżowa na parkietach Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn ruszyła z impetem! Na otwarcie 18. kolejki gier GKS Tychy pokonuje na własnym terenie Niedźwiadki Chemart Przemyśl 101:79.

GKS Tychy – Niedźwiadki Chemart Przemyśl 101:79 Statystyki

Ciut lepiej zawody rozpoczęli przyjezdni głównie dzięki udanym próbom CJ Wilsona. Jego trzypunktowe zagranie (2+1) pozwoliło gościom odskoczyć na cztery punkty (5:9). Sytuację później zmieniały trafienia Sebastiana Bożenko, a także Macieja Koperskiego. Głównie dzięki ich interwencjom, Trójkolorowi odskoczyli na siedem punktów (18:11). Parę chwil później do głosu doszli Wilson oraz Majka, którzy po dobrych akcjach dali przemyskiej ekipie prowadzenie. Do końca tej ćwiartki żadna z drużyn nie wypracowała sobie znacznej przewagi. Wykorzystane rzuty wolne przez Macieja Puchalskiego dały Niedźwiadkom minimalną przewagę po 10 minutach gry (23:25).

Na początku drugiej części trójki Szymona Janczka i CJ Wilsona trzymały przewagę na korzyść przemyślan. Jednak z pola trzech sekund sumiennie punktowali Mateusz Samiec, a także Paweł Zmarlak. Później po udanym wejściu pod obręcz Iliana Węgrowski, GKS wrócił na przód (34:31). Przez parę chwil mieliśmy równorzędną grę kosz za kosz, lecz gracze Tomasza Jagiełki pomału przejęli rywalizację. Po celnych koszach Szymona Walskiego i Karola Kamińskiego, miejscowi uciekli na osiem punktów (46:38). Taki stan utrzymał się do końca pierwszej połowy, którą tyszanie wygrali 50:42.

Po dłuższej przerwie trzecią odsłonę otworzyły celne trójki Sebastiana Rompy i Szymona Szmita. Kolejne punkty z gry Szmita, Walskiego i Zmarlaka przyniosły dwucyfrową zaliczkę dla gospodarzy (60:47). Sytuację starał się odwrócić Wilson, ale precyzyjnie odpowiadali mu Koperski oraz Szmit. Do listy punktujących dla zawodników z Tychów dopisał się Maksymilian Duda. W ten sposób po trzeciej części gracze w białych trykotach wygrywali 78:59.

W ostatniej kwarcie niewiele się zmieniło, bo Duda, Kamiński i Węgrowski trafiali jak natchnieni z gry. Przemyślanie ratowali się pojedynczymi zagraniami Majki, Chraboty i Majki (89:70). Do końcowej syreny podopieczni trenera Jagiełki w pełni kontrolowali wydarzenia na boisku. Finalnie GKS Tychy pokonał przemyskie Niedźwiadki 101:79.

Dla Niedźwiadków 27 punktów i 5 zbiórek zaaplikował CJ Wilson. Dla zawodników z Tychów 18 punktów i 4 zbiórki dał Maciej Koperski.

fot. Michał Giel
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *