Dwa tygodnie temu na antenie programu „Piłka meczowa” na antenie TV Toya jeden z włodarzy łódzkiego klubu, Maciej Olszyński zapewniał, że dla kibiców łódzkiej ekipy będzie czekała fajna niespodzianka. Od przyszłego sezonu ŁKS Coolpack Łódź chce zagrać w Lidze Adriatyckiej (liga ABA), w której grałby się z takimi potęgami jak: Crvena Zvezda, Partizan Belgrad czy również BC Dubaj. Czy pierwszoligowa ekipa w Łodzi poradzi sobie z grą na dwóch frontach, a może ich ambitne plany przerosną ich możliwości?
Koszykarzom ŁKS-u Coolpack w niedawno zakończonym sezonie 2025/2026 Bank Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn nie udało się awansować do koszykarskiej elity, przegrywający w decydującym meczu z Enea Abramczyk Astorią Bydgoszcz. Mimo przegranej serii finałowej na antenie programu „Piłki meczowej” jeden z włodarzy łódzkiego klubu, Maciej Olszyński powiedział, że wnioski po tej porażce zostały wyciągnięte i w przyszłym sezonie nadal będą walczyli o awans:
Projekt będzie kontynuowany i rozwijany. Ze mną, mogę oficjalnie powiedzieć, że kontynuujemy ten projekt i wyciągniemy wnioski. Uważamy, że ostatni sezon był największym sukcesem klubu w ostatnich latach. Astoria budowała zespół z myślą o awansie od trzech lat. My zaczęliśmy przebudowywać zespół pod kątem awansu od listopada, nie było wtedy wielu zawodników wolnych na rynku. Teraz przed nami czas wytężonej pracy. Musieliśmy kilka dni odpocząć po tym finale w Bydgoszczy. Teraz będziemy ten projekt kontynuować z jedną misją, jaką jest awans do ekstraklasy.
Co więcej w nadchodzącym sezonie Bank Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn ma dojść do zmian w systemie awansów, gdzie do Orlen Basket Ligi na sezon 2027/2028 mają awansować dwie ekipy. Ponadto coraz więcej pierwszoligowych ekip jest zainteresowanych grą w koszykarskiej elicie, co widać po dotychczasowych ruchach. Obok ŁKS-u Coolpack chęć gry o awans wyrażają również m.in. PGE Spójnia Stargard, Novimex Polonia 1912 Leszno czy też Miasto Szkła Krosno. Podczas rozmowy na antenie ujawniono ważne kontrakty na przyszły sezon zawodników, którzy mają obecnie: Igor Urban, Aleksander Lewandowski, Marcel Ponitka oraz Marcin Tomaszewski. Mimo wszystko największym newsem w środowy wieczór okazała się chęć ŁKS-u Coolpack Łódź gry w przyszłorocznych rozgrywkach… Ligi Adriatyckiej (liga ABA).
ŁKS i Liga Adriatycka: hit czy science fiction?
Trzeba przyznać, że chęć udziału w Lidze Adriatyckiej przez ŁKS Coolpack Łódź wywołało spore poruszenie w środowisku koszykarskim. Z pewnością dla łódzkiego klubu będzie to okazja na promocję swojego klubu, a także zbieranie doświadczenia. Niemniej jednak gdy już władze ligi ABA zgodzą się przyłączyć pierwszoligowy klub do swoich rozgrywek, to ełkaesiacy nie tylko będą musieli walczyć o prawo do gry w koszykarskiej elicie (cel nadrzędny postawiony przez Zarząd), ale również toczyć rywalizację na europejskich parkietach.
Rozgrywki Ligi Adriatyckiej są międzynarodowymi rozgrywkami ligi regionalnymi, w której głównym założeniem było zjednoczenie najsilniejszych klubów z dawnej Jugosławii. Rywalizuje w niej ekipy z sześciu państw: Serbii, Chorwacji, Czarnogóry, Bośni i Hercegowiny, Słowenii oraz Macedonii Północnej. Od paru lat liga ABA eksperymentuje z zapraszaniem innych klubów z różnych regionów, jeśli stoi za tym duży kapitał oraz prestiż. W takich rozgrywkach uczestniczyli m.in. Maccabi Tel Awiw, który w 2012 roku zwyciężył całe rozgrywki, pokonując w finale Cedevitę Zagrzeb czy również czeski CEZ Nymburk, który sezon 2010/2011 zakończył na 8. miejscu. Do rozgrywek dołączył BC Dubai ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, który przyniósł mocny zastrzyk pieniędzy dla ligi, a z „dzikiej karty” w tym sezonie skorzystała austriacka ekipa z Wiednia.
Ewentualny start w rozgrywkach ligi Adriatyckiej przez ŁKS Coolpack oznaczałoby ściągnięcie europejskich marek, które na co dzień grają w rozgrywkach Euroligi z m.in. Realem Madryt, FC Barceloną, Olympiakosem Pireus czy też Fenerbahçe Beko Stambuł. Z drugiej strony wiązałoby się z gigantycznymi kosztami logistycznymi i zbudowania szerokiego, a zarazem silnego składu personalnego. Wiemy już po obejrzeniu fragmentu programu „Piłki meczowej”, że aktualnie łódzki klub rozmawia z byłymi bądź obecnymi reprezentantami Polski. Patrząc pod kątem ubiegłego sezonu Bank Pekao S.A. 1.Ligi zobaczyliśmy, jakie były problemy z dostępnością do Sport Areny bądź Zatoki Sportu, bo prócz sekcji koszykarskiej grają również siatkarki Budowlanych Łódź oraz ŁKS Commercecon Łódź (Tauron Liga). Dodatkowo łódzki klub musiałby czekać na oba terminarze rozgrywek i dopasować je tak, aby ze sobą nie kolidowały.
Czy bałkański sezon ŁKS-u Coolpack Łódź ma szanse się ziścić? Pomysł gry w lidze ABA bez wątpienia elektryzuje i pokazuje ogromne ambicje łódzkich działaczy. Mimo tego droga na salony ligi ABA przypomina wspinaczkę na Mount Everest w letnich butach – wyzwanie logistyczne, finansowe i sportowe jest gigantyczne, zwłaszcza dla klubu bez ekstraklasowego paszportu. Łódzcy kibice z pewnością zasługują na wielką koszykówkę, ale w pierwszej kolejności klub musi udowodnić, że potrafi udźwignąć grę na dwóch tak skrajnie różnych frontach. Czy łodzianie zdołają pogodzić krajowe podwórko z europejskimi salonami? Na odpowiedź przyjdzie nam poczekać do jesieni.
fot. Michał Żukowski
KW
