Księżak Łowicz zwycięstwem nad KKS Turem Basket Bielsk Podlaski podtrzymuje status niepokonanego zespołu 2-ligowej grupy B. Drugi zespół Legii Warszawa był znacznie lepszy od drugiego garnituru ŁKS-u Łódź, a RJ House Legion Legionowo oraz CarGlass HydroTruck Radom znalazł przełamanie u nieco słabszych rywali. Interesująco było też w Pruszkowie, gdzie mocno osłabione Żubry Abakus Okna Białystok pokonały miejscowego Znicza. Czas na podsumowanie 7.kolejki meczów na parkietach 2.Ligi Mężczyzn w grupie B.
Profbud Legia II Warszawa — ŁKS II Politechnika Łódzka 88 : 61 Statystyki
Mimo całkiem wyrównanego starcia w pierwszej kwarcie, drugi garnitur Legii Warszawa odnotował swoje czwarte zwycięstwo na parkietach 2.Ligi Mężczyzn grupy B, pokonując pewnie drugi zespół ŁKS-u Łódź. Zespół Marka Wykurza w trzeciej kwarcie mocno odskoczyła z wynikiem, a bardzo w tym pomogła bardzo dobra dyspozycja Wojciecha Jasiewicza. 19-letni skrzydłowy w tej części gry zainkasował aż 22 punkty (z 30 punktów i 4 zbiórek swojego dorobku), trafiając zza linii 6,75m aż sześć razy przy wsparciu Marcela Jakubca, który w tej potyczce odnotował zdobycz triple-double (14 punktów, 10 zbiórek i 10 asyst). Po tej części gry łodzianie nie mieli jakichkolwiek argumentów, aby odwrócić losy pojedynku, a ich obecny dorobek (2 zwycięstw i 5 porażek) daje im 12.miejsce w tej grupie.
Znicz Basket Pruszków — Żubry Abakus Okna Białystok 72 : 81 Statystyki
Mocno okrojony skład Żubrów Abakus Okna Białystok zaliczył udany wyjazd do Pruszkowa, choć ta wygrana nie przyszła tak łatwo. Głównie po trafieniach Adama Linowskiego oraz Michała Szymańskiego, Znicz minimalnie był z przodu (9:6). Jednakże po wykorzystanych sytuacjach przez Mateusza Czempiela oraz Łukasza Kuczyńskiego, podlaska ekipa złapała odpowiedni rytm i jednocześnie miała również prowadzenie (11:16). Trochę później swoje „trzy grosze” dokładali również Cezary Zabrocki, Jakub Zalewski oraz Przemysław Kociszewski, dzięki czemu przewaga przyjezdnych w ponad połowie drugiej kwarty wynosiła 16 punktów (22:38). Do przerwy tę zaległość nieco nadrobiły udane zagrania Pawła Łapińskiego oraz Edwarda Millera, lecz Żubry prowadziły po 20 minutach 45:35.
Pruszkowianie jeszcze bardziej zbliżyli się do Żubrów w trzeciej części, gdy po wykorzystanych szansach przez Linowskiego i Michalskiego mieli już tylko 4-punktową stratę. Chwilę oddechu dla białostockiej ekipy dawali Czempiel oraz Zabrocki, ale błyskawicznie wtórował im Jankowski (54:59). Mimo tego w czwartej części gry celne próby Daniela Dawdo oraz akcja 3+1 Czarka Zabrockiego ponownie dała Żubrom dwucyfrową zaliczkę (58:70). Pruszkowską ekipę do gry jeszcze pobudziły łatwe wejścia pod obręcz Mykyty Bilka, to najważniejsze punkty na zwycięstwo Żubrów dawali Jakub Zalewski oraz Cezary Zabrocki. Tym samym po Żubry Abakus Okna wygrały w Pruszkowie 81:72 — z dorobkiem 5 zwycięstw i 1 porażki są na 5.lokacie grupy B (z zaległym meczem).
PKK 99 Pabianice — RJ House Legion Legionowo 64 : 121 Statystyki
Na właściwe tory powracają koszykarze RJ House Legionu Legionowo. Ubiegłotygodniową porażkę u siebie z AZS-em AWF Warszawa, podopieczni Wojciecha Bychawskiego zamienili na bezdyskusyjne zwycięstwo na wyjeździe z PKK 99 Pabianice. Już po pierwszych 20 minutach pojedynkach przy dobrej dyspozycji Czarka Karpika (26 punktów, 5 zbiórek i 5 przechwytów), Maksymiliana Formelli (13 punktów i 4 zbiórki) czy Krystiana Tyszki (15 punktów, 4 zbiórki), Legion bardzo wyraźnie prowadził nad pabianickimi lwami 59:32. Druga połowa nie przyniosła żadnych zmian, a aż ośmiu zawodników z legionowskiego zespołu zaliczyło dwucyfrową zdobycz punktową. W ten sposób zawodnicy Legionu mają bilans 5 zwycięstw i 1 porażki, mając jeszcze zaległe spotkanie w Białymstoku z Żubrami. Natomiast pabianiczanie z dorobkiem 10 punktów (3 zwycięstwa i 4 porażki) są na 11.pozycji w grupie B.
CarGlass HydroTruck Radom — Rysie Sochaczew 110 : 63 Statystyki
Serię trzech porażek przerwali koszykarze CarGlass HydroTrucka Radom, którzy w efektownym stylu pokonali Rysie Sochaczew (jedną z czerwonych latarni 2-ligowej grupy B). Zespół Piotra Kardasia o swoim zwycięstwie przesądził w samej pierwszej połowie, w której rozbił sochaczewską ekipę 55:25, a później mógł jedynie kontrolować przebieg pojedynku. Sześciu zawodników radomskiej ekipy przekroczyło dwucyfrową barierę punktową, a najlepiej poradzili sobie Maksym Miroshnychenko (14 punktów, 5/9 z gry), Mateusz Łagowski (14 punktów, 5/8 z gry) oraz Igor Kręgiel notujący double-double w postaci 13 punktów i 10 zbiórek. U przyjezdnych po 11 punktów rzucili Jan Doroba, Krzysztof Antosik oraz Miłosz Witerek. Rysie obecnie zamykają tabelę 2-ligowej grupy B, zaliczając na swoje konto 7 porażkę
Sokół Grupa Avista Ostrów Maz. — AZS Politechnika Warszawska 51 : 102 Statystyki
Wysokie zwycięstwo w Ostrowi Mazowieckiej odnieśli koszykarze warszawskiej Politechniki, rozbrajając miejscowy Sokół. Zawodnicy Pawła Cegłowskiego po całkiem dobrym początku spotkania, w drugiej części gry mocno zacieśnili pole trzech sekund gospodarzom, którzy zainkasowali zaledwie sześć punktów. Dzięki udanym trafieniom m.in. Aleksandra Pawłowskiego, Jerzego Kempy, Adama Jęczmienia czy również Michała Oleksego, Politechnika po 20 minutach prowadziła wyraźnie nad Sokołem 50:19. Ta część gry wystarczyła, aby w drugiej połowie rywalizacji spokojnie kontrolować tempo pojedynku. Oprócz dobrej dyspozycji Aleksandra Pawłowskiego (16 punktów i 12 zbiórek) oraz Jerzego Kempy (13 punktów i 5 zbiórek) liderem warszawskiej drużyny był Ignacy Witkowski, który był blisko zdobyczy double-double (20 punktów i 9 zbiórek). Warszawianie z dorobkiem 4 zwycięstw i 3 porażek są 8.miejscu grupy B, a Sokół razem z Rysiami zamykają tę grupę z bilansem 0:7.
KKS Tur Basket Bielsk Podlaski — KS Księżak Łowicz 61 : 82 Statystyki
Dobre widowisko zapowiadało się w Bielsku Podlaskim, lecz Księżak po świetnie rozegranej drugiej części dopisał swoje szóste zwycięstwo w 2-ligowej grupie B. Zespół Krzysztofa Szemiety jako jedyny zachował status niepokonanej ekipy. Jednakże przez większą część pierwszej kwarty ekipa Rafała Króla walczyła z łowiczanami jak równy z równym w czym mocno pomagały celne próby Aarona Weresa, Jakuba Grigoruka czy również późniejsze punkty Piotra Bobki oraz trójka Piotra Łucki. Dopiero trzypunktowy rzut Jakuba Brandysa, a także udane trafienia Patryka Gospodarka pomogły gościom uzyskać 6-punktową zaliczkę (23:29). Później było już tylko lepiej, bo kolejne trafienia Pawła Zalewskiego, Patryka Gospodarka (25 punktów, 8/15 z gry) czy także Mateusza Szweda (13 punktów, 8 zbiórek i 7 asyst), Księżak uzyskał do przerwy 19-punktowe prowadzenie. Tak wyraźnej przewagi łowiczanie nie zaprzepaścili w drugiej połowie zmagań, mając wszystkie wydarzenia boiskowe pod kontrolą.
Dziki II Warszawa — TSK Roś Pisz 73 : 103 Statystyki
Okrojony skład TSK Rosia Pisza bardzo pewnie poradził sobie z drugim zespołem Dzików Warszawa. Ekipa Romana Skrzecza podobnie jak wcześniejsi poprzednicy wyjaśniła sprawę swojej wygranej już po pierwszej połowie, gdzie Jan Świtaj nie tylko zdobywał punkty spod obręczy, ale również pomagał na tablicy, notując do przerwy double-double (16 punktów i 14 zbiórki). Do tego wszystkiego swoje trafienia dokładali Luka Mujirishvili, Aleksander Dziekański oraz Paweł Trypus. Głównie dzięki nim, Roś do przerwy miał w zapasie 20 punktów (58:38). W trzeciej i zarazem czwartej kwarcie piszanie mogli jedynie kontrolować przebieg widowiska, a tym samym dołożyć do swojego konta już piąty komplet punktów.
AZS AWF Warszawa — Lublinianka Sibionics Basketball 55 : 67 Statystyki
Ze zwycięskiej ścieżki nie schodzi Lublinianka Sibionics, która po świetnej postawie w czwartej kwarcie (23:7) wygrała wyjazdowe spotkanie nad AZS-em AWF Warszawa. Obydwie ekipy w pierwszej połowie nie imponowały tak dobrą skutecznością w ofensywie, ale ciut lepiej wykorzystane okazje przez m.in. Mikołaja Wojciechowskiego czy też Kacpra Kieliszka sprawiały, że ekipa Axela Olesiewicza minimalnie prowadziła 28:27.
Równie zacięta była także trzecia kwarta, gdzie często dochodziły do zmiany prowadzenia. Lubelską ekipę na prowadzenie wyprowadzały celne trafienia Adama Myśliwca, Wojciecha Wierzchowskiego czy też Michaela Gospodarka. Natomiast warszawianom prowadzenie dawały udane próby zza łuku Artura Ziaji, Bartosza Prokopowicza czy również Mateusza Soczyńskiego (48:44 po III kw.). Ostatnia część gry okazała się kulminacyjnym momentem rywalizacji. Najpierw zaległości dla lublinian nadrabiali podkoszowymi akcjami Piotr Glonek oraz Jakub Zabłockiego. A nieco później Lublinianka przeprowadziła serial 16:2, w którym celnie do kosza przymierzali Karolak, Biliński oraz Myśliwiec. Dzięki nim zespół Jakuba Stefaniuka odniósł piąte ligowe zwycięstwo w swojej grupie.
fot. Paweł Jasiun
KW
