Polska ponownie lepsza od Austrii!

Reprezentacja Polski zaliczyła bardzo pewne zwycięstwo w Wiedniu nad reprezentacją Austrii! Na rozpoczęcie trzeciego okienka reprezentacyjnego, podopieczni Igora Milicicia pokonali Austriaków 123:77

Austria 77 : 123 Polska Statystyki

Bardzo szybko wynik meczu w Wiedniu otworzyły wykorzystane rzuty wolne przez Aleksandra Balcerowskiego oraz trafienia Mateusza Ponitki. Pierwsze punkty dla gospodarzy dostarczyli Florian Köppel oraz Nordin Kapic (trafiając zza łuku), ale znakomicie wtórowali im potem Andrzeja Pluta Jr. czy również Mateusz Ponitka. Głównie po trafieniach 32-letniego skrzydłowego, Biało-Czerwoni w połowie pierwszej części odskoczyli aż na szesnaście punktów (6:22). Niemniej jednak w późniejszym czasie po zejściu Ponitki gra polskiej ekipy w ataku nie wyglądała już tak dobrze. Ten fragment gry lepiej wykorzystali Nordan Kapic, Timo Lanmüller oraz Elvir Jakupovic. Dzięki ich trafieniom austriacka ekipa odrobiła połowę zaległości, lecz to Polacy po pierwszej kwarcie wygrywali w Wiedniu 24:16.

Słabszą końcówkę premierowej odsłony Polacy przekuli w dobre wejście w następnej części dzięki udanym wjazdom pod obręcz Łukasza Kolendy oraz Andrzeja Pluty Jr.. Nieco później do punktowania włączył się Jakub Szumert oraz Mateusz Ponitka, dzięki czemu Biało-Czerwoni wrócili do dwucyfrowej zaliczki (19:36). Mimo celnych trafień z gry Nico Zeleznika, gracze Igora Milicicia kontrolowali wydarzenia na boisku. Łatwe punkty z rzutów wolnych lub spod kosza zdobywali m.in. Michał Sokołowski, Jakub Urbaniak czy również Łukasz Kolenda, a trójką poczęstował miejscowych Michał Michalak. Lepiej zorganizowana gra zespołowa przez Biało-Czerwonych spowodowała, że po pierwszej połowie prowadziliśmy z Austriakami 53:28.

Po powrocie na parkiet trafienia Ponitki i Pluty Jr. pomogły Polakom w osiągnięciu pułapu ponad 30 punktów (31:64). Austriaków do gry próbował przywrócić udanymi próbami z gry Daniel Friedrich, a trochę później po nim uaktywnili się Nordin Kapic oraz Miro Zapf. Dzięki akcji 2+1 Edi Patekara i trójce Elvara Jakupovica, przewaga Biało-Czerwonych stopniała do 21 punktów. Mimo tego swoje minuty produktywnie wykorzystywali Kolenda, Urbaniak oraz Olejniczak. Po celnej próbie zza łuku Michalaka, Polacy po 30 minutach prowadzili 81:57.

Ostatnia kwarta pokazała ofensywną grę ze strony zawodników Igora Milicicia głównie dzięki trafieniom zza łuku. W tej części raz za razem z dystansu częstowali gospodarzy Jarosław Zyskowski, Przemysław Żołnierewicz, Michał Michalak, Łukasz Kolenda oraz Jakub Urbaniak. Gospodarze do końcowej syreny nie potrafili odeprzeć polskiego szturmu zza linii 6,75m. Biało-Czerwoni rozdali między sobą aż 30 asyst, a do tego dołożyli 16 trójek na 62% skuteczności, podobnie jaką mieli również z gry. W ten sposób koszykarze Igora Milicicia odnotowali efektowne zwycięstwo w trzecim okienku reprezentacyjnym, pokonując Austrię 123:77.

Liderami polskiego zespołu byli Łukasz Kolenda (23 punkty i 6 asyst) oraz Mateusz Ponitka (18 punktów, 7 zbiórek i 5 asyst). Dla gospodarzy 14 punktów i 3 asysty zgarnął Nico Zeleznik. Biało-Czerwoni w poniedziałek zagrają w Krakowie z Holandią, kończąc pierwszy etap kwalifikacji do Mistrzostw Świata 2027 w Katarze.

fot. FIBA
KW

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *