Astoria lepsza od Sokoła

MKS Mana.lake Sokół Marbo Międzychód postraszył w Sisu Arenie! Finalnie zwycięsko wyszli gracze Enei Abramczyk Astorii Bydgoszcz, wygrywając niedzielną potyczkę 77:71.

Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz – MKS Mana.lake Sokół Marbo Międzychód 77:71 Statystyki

Sokół dość szybko zdobył inicjatywę po celnych rzutach Damiana Szymczaka, a także Mikołaja Smarzego. Jednak w krótkim odstępie czasu bydgoszczanie przejęli kontrolę – po punktach spod tablicy Szymona Kiwilszy oraz Filipa Zegzuły prowadzili 10:7. Potem do punktującego Kiwilszy dołączył Jeszke, trafiając z pola trzech sekund. Jednak po przyjezdnej stronie uaktywnił się Tomasz Żeleźniak, aplikując pięć „oczek” pod rząd. Udana próba z półdystansu Jakuba Nowaka dała wyrównanie stanu rywalizacji (16:16). Końcówkę premierowej odsłony ciut lepiej wykorzystała Astoria, która mogła liczyć na przyzwoitą grę Mateusza Kaszowskiego. Bydgoszczanie po 10 minutach prowadzili 22:19.

Równiejsza konfrontacja była w następnej ćwiartce – na dwie celne próby zza łuku Nowaka precyzyjnie ripostowali Jeszke oraz Kaszowski. Późniejsza, widowiskowa akcja nad koszem Smarzego i punkty spod trumny Żeleźniak dały kolejne wyrównanie (30:30). Pokrótce miejscowym znów udało się uciec na parę „oczek” po udanej interwencji w trumnie Kiwilszy, a także siedmiu punktach zdobytych przez Małgorzaciaka. Część zaległości zdołali nadrobić Damian Szymczak oraz Nicholas Lynch. Po pierwszej połowie zawodnicy Krzysztofa Szubargi wygrywali 42:39.

DRUGA POŁOWA

Po 15-minutowej przerwie miejscowi utrzymywali korzystny rezultat. Po celnych lay-upach Piotra Śmigielskiego oraz 2+1 Filipa Małgorzaciaka, przewaga Asty wzrosła do dziesięciu punktów (55:45). Wkrótce do roboty wzięli się międzychodzianie, reagując zagraniami Marcina Wróbla przy wsparciu Mariusza Małachowskiego. Kolejne punkty zdobyte przez Nowaka, Smarzego, a także połowicznie wykorzystane rzuty wolne przez Lewandowskiego dało po trzech częściach otwarty wynik (59:59).

Początkowo w decydującej odsłonie ekipy wymieniały się ciosami. Udana akcja pod tablicą Jordana Lewisa, a także akcja „and one” Marcina Wróbla sprawiła, że Sokół miał pięć „oczek” w zapasie (65:70). Trochę później ponownie na tablicy był remis, gdy piłkę zapakował Kiwilsza, a Małgorzaciak trafił tróję. W ważnych momentach pojedynku zespoły miały problem ze znalezieniem skuteczności z gry, ale Astoria nadrabiała punktami z rzutów wolnych. Chłodną głowę na przedłużonej linii rzutów osobistych zachował Kaszowski, a Jeszke punktami z pomalowanego pola zamknął rywalizację. Ostatecznie Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz pokonuje Sokoła Międzychód 77:71.

Dla Astorii 19 punktów i 6 zbiórek zaaplikował Filip Małgorzaciak. Dla Sokoła 14 punktów trafił Jakub Nowak.

fot. Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz (archiwum)
KW

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *