Enea Basket zaskoczyła Kotwicę

Enea Basket Poznań dzielnie postawiła się Sensation Kotwicy Port Morski Kołobrzeg! Podopieczni Przemysława Szurka w 2.kolejce spotkań Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn wygrali z kołobrzeżanami 93:80.

Enea Basket Poznań — Sensation Kotwica Port Morski Kołobrzeg 93:80 Statystyki

W ubiegłym tygodniu obie drużyny zaliczyły falstart w pierwszoligowych rozgrywkach. Poznaniacy musieli uznać wyższość w Inowrocławiu miejscowej Noteci. Natomiast kołobrzeżanie polegli na własnym boisku, przegrywając z Miastem Szkła Krosno. Nie zmieniało to faktu, że to podopieczni Rafała Franka byli faworytem tej potyczki.

Miejscowi rozpoczęli konfrontację od celnych trójek Wojciecha Frasia i Piotra Wielocha. Pierwsze punkty dla przyjezdnych dali Paweł Dzierżak, Daniel Ziółkowski, a także Jakub Motylewski. Po następnych, łatwych punktach spod tablicy Motylewskiego mieliśmy równiejszy bój (10:9). W kolejnym fragmencie mocno aktywny był Arkadiusz Adamczyk, który po zdobyciu dziewięciu punktów z rzędu dał poznaniakom ośmiopunktowy zapas. Do końca tej ćwiartki przy głosie byli kołobrzeżanie, którzy w ważnych chwilach mogli liczyć na udane próby Szymona Długosza i Filipa Zegzuły. Udane wjazdy 29-letniego shootera pozwoliły „Czarodziejom z Wydm ” po 10 minutach minimalnie prowadzić 23:21.

W następnej partii poznaniacy po udanych próbach z wolnych Kacpra Mąkowskiego i trójce Jana Jakubiaka przejęli na moment prowadzenie. Bardzo szybko ten stan odwrócił trójką Filip Zegzuła. W kolejnych minutach rywalizacja mocno się wyrównała, a głos pod koniec pierwszej połowy mieli zawodnicy Enei Basket. Dwukrotnie zza linii 6,75m trafił Michał Samsonowicz, a następne dwie trójki dodali Konrad Rosiński i Patryk Stankowski. Ostatecznie po dobrym zagraniu z pomalowanego pola Mikołaja Kurpisza, miejscowi prowadzili do przerwy 46:36.

DRUGA POŁOWA

Po zmianie stron dwucyfrową zaliczkę poznaniaków trzymały udane rzuty Stankowskiego, a następnie świetne drivery Samsonowicza i Rosińskiego. Pokrótce przyjezdni w następnych 110 sekundach odpowiedzieli 11-punktowym serialem. Trójki Damiana Pielocha, Filipa Zegzuły i Pawła Dzierżaka pozwoliły Kotwicy skrócić dystans do jednego trafienia zza łuku (54:51). Następnie dobry moment mieli gospodarze, aplikując 13-punktowy run. Po znakomitych akcjach Samsonowicza i Frasia, Enea Basket wróciła do dwucyfrowego prowadzenia. Finalnie po łatwych punktach z przedłużonej linii rzutów wolnych Motylewskiego i Zegzuły, poznaniacy wygrywali po półgodzinnej grze 72:58.

W ostatniej partii sytuację przyjezdnych próbowały odmienić następne punkty Motylewskiego, Śmigielskiego i Dzierżaka, ale celnymi trójkami sprawnie reagowali Mąkowski i Fraś. Później swoje okazje wykorzystali Zegzuła, Długosz oraz Ziółkowski. Doskonały wjazd pod tablicę 22-letniego skrzydłowego zmniejszył przewagę Enei Basket do dziesięciu punktów (85:75). Jednak to było za mało na gospodarzy, którzy w ważnych chwilach mogli liczyć na Adamczyka i Samsonowicz. Ostatecznie Enea Basket Poznań kontrolowała widowisko, wygrywając 93:80.

W poznańskim zespole najskuteczniejszy był Arkadiusz Adamczyk, autor 19 punktów i 4 zbiórek. Dla Kotwicy 24 „oczka” uzyskał Filip Zegzuła.

fot. Beata Brociek Fotografia
KW

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *