Astoria pokonuje rezerwy Śląska po dogrywce

Niesamowite widowisko w bydgoskiej Sisu Arenie! W piątkowym hicie 16.kolejki Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn, Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz ogrywa po dogrywce WKS Śląsk II Wrocław 94:88

Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz – WKS Śląsk II Wrocław 94:88 (po dogr.) Statystyki

Worek z punktami w hitowym spotkaniu na Sisu Arenie rozpakowali Filip Zegzuła, a także Damian Jeszke. Szybko ten stan zmieniali Kuba Piśla oraz Karol Kankowski. Zespoły na przemian wymieniały się ciosami, a także inicjatywą. Na następne udane wejścia pod obręcz Kankowskiego, skutecznie ripostowali Jeszke oraz Kiwilsza. W połowie premierowej odsłony mieliśmy remis (13:13). Parę chwil później obie ekipy nie odstępowały od siebie ani o centymetr. Pod tablicami szalał Piotr Wińkowski, ale szybko odwdzięczył mu się celnymi trafieniami Joe Bryant Jr.. Do końca tej części przy głosie byli zawodnicy Krzysztofa Szubargi, aplikując 12-punktowy serial. Pierwszą kwartę zamknął trójką Kaszowski (30:18).

W następnej ćwiartce wynik wrocławskiej ekipy poprawiali Kankowski, Nowicki, a także Bryant Jr.. Jednak w ekipie miejscowych dwucyfrowej przewagi pilnowali Zegzuła oraz Kiwilsza (35:24). Dzięki punktom Kankowskiego oraz Leńczuka, gracze w zielonych strojach zmniejszyli straty do pięciu punktów (36:31). Gracze w białych strojach odpowiedzieli dobrym fragmentem gry Filipa Małgorzaciaka, a także wolnymi Szymona Kiwilszy oraz Filipa Zegzuły. Tym samym Asta uciekła na czternastopunktowe prowadzenie (45:31). Zawodnicy z Dolnego Śląska zareagowali celnymi rzutami wolnymi Nowickiego, Bryanta Jr., a także trójką Leńczuka. Pierwszą połowę sfinalizował Wojciech Siembiga, trafiając zza łuku. Po 20 minutach Astoria wygrywała 50:43.

DRUGA POŁOWA

Po przerwie Bryant Jr. skutecznie egzekwował rzuty, ale precyzyjnie wtórowali mu Zegzuła, a następnie Wińkowski. Dzięki trzypunktowym rzutom Nowickiego oraz Siembigi, rezerwy Wicemistrzostwa Polski miały stratę dwóch posiadań do Astorii (58:54). W następnych akcjach kontakt z gospodarzami dały celne kosze Leńczuka i Bryant’a. Po udanej dobitce Kankowskiego, przyjezdni objęli na moment prowadzenie (60:61). Do końca tej dyszki rezultat przechodził z rąk do rąk. Finalnie po wykorzystanych wolnych przez Bryanta Jr., wrocławianie po trzech częściach prowadzili 63:62.

Od wymiany ciosów, a także zmiany prowadzenia rozpoczęła się decydująca partia. Udana kontra w postaci wjazdu pod tablicę Bryanta Jr. przyniosła trzypunktowe prowadzenie dla gości. Amerykanin po następnych interwencjach przyniósł wrocławianom siedmiopunktowy zapas (64:71). Rezultat dla Astorii poprawiały punkty Małgorzaciaka oraz Kiwilszy, ale zza łuku dwukrotnie celnie przymierzył Bryant Jr., dając gościom 9-punktową zaliczkę (70:79). Filip Małgorzaciak sześcioma punktami z rzędu przywrócił Astorię do gry na 1:34 sekundy do końcowej syreny (76:79). Kilkadziesiąt sekund później tym samym „kalibrem” odpowiedział Bryant Jr.. Finalnie po trójkach Małgorzaciaka oraz Jeszke dostaliśmy dodatkowe emocje (82:82).

DOGRYWKA

Solidną wymianę koszy dostaliśmy w początkowej fazie dogrywki. Dzięki punktom Mateusza Kaszowskiego, czerwono-czarni odeszli na cztery punkty. Wrocławską ekipę do gospodarzy przybliżały punkty Bryant’a oraz Leńczuka (90:88). Najważniejsze punkty na wagę zwycięstwa trafił Szymon Kiwilsza. Tym samym Astoria pokonuje wrocławian po dogrywce 94:88.

Dla Astorii 22 punkty dał Filip Małgorzaciak. Dla przyjezdnych 39 punktów i 7 zbiórek zaaplikował Joe Bryant Jr.

fot. Marcin Sypniewski & Tomasz Jacek
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *