Astoria znów na prawidłowym kursie

Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz powraca na zwycięską ścieżkę w Pekao S.A. 1.Lidze Mężczyzn! W sobotnim hicie 24.kolejki bydgoszczanie pokonali Weegree AZS Politechnikę Opolską 81:59.

Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz — Weegree AZS Politechnika Opolska 81:59 Statystyki

Bydgoszczanie lepiej rozpoczęli hitową potyczkę, bo po zagraniach Rohndella Goodwina oraz Szymona Kiwilszy wygrywali aż 10:2. Opolanie reagowali pojedynczymi zrywami w ofensywie Michała Jodłowskiego i Kamila Białachowski. Jednak spod tablicy skutecznie egzekwowali Filip Zegzuła, Damian Jeszke oraz Kacper Burczyk (19:7). Wynik dla przyjezdnych po pierwszej części podreperował Dominik Rutkowski. Czarno-czerwoni prowadzili po 10 minutach 21:14.

W kolejnej ćwiartce rezultat starali się zmienić Rutkowski oraz Kaczmarzyk, ale kilkupunktowej zaliczki skutecznie bronili Małgorzaciak i Kiwilsza. Później po trójce Kaczmarzyka, a następnie półdystansie Lisa zawodnicy Politechniki zbliżyli się na jedno posiadanie do Astorii (31:29). Następny fragment udany był dla bydgoszczan, którzy po łatwych punktach Michała Pluta, Szymona Kiwilszy i Filipa Małgorzaciaka uciekli na siedem punktów. Taki stan utrzymał się do końca pierwszej połowy, po którym bydgoszczanie wygrywali 40:33.

Po przerwie dwie udane próby zza łuku Jakuba Kobla zmniejszyły przewagę Astorii do trzech punktów. W odpowiednim momencie uruchomił się pod tablicami Kiwilsza, a wspomagali go Małgorzaciak i Zegzuła. Późniejsza trójka 29-letniego rozgrywającego przyniosła gospodarzom nawet 11-punktową zaliczkę (54:43). Niekorzystny wynik dla przyjezdnych zmieniali jeszcze w tej części Lis, Kobel oraz Kaczmarzyk. Ostatecznie udany rzut z dystansu Goodwina sprawił, że Astoria po 30 minutach miała 10-punktowy zapas.

Na początku ostatniej partii zespoły miały kłopot z wykańczaniem akcji. Szybciej rytm znaleźli gospodarze, którzy po koszach Kiwilszy i Zegzuły uciekli na piętnaście punktów (64:49). Pokrótce Politechnika umiała ripostować jedynie celnymi rzutami wolnymi Jodłowskiego i Białachowskiego podczas, gdy z gry nie mylili się Małgorzaciak, Kiwilsza i Zegzuła. Po łatwym wjeździe pod tablicę, Astoria osiągnęła pułap 20 punktów (73:53). Tak wyraźnej zaliczki zawodnicy Roberta Skibniewskiego nie potrafili odrobić. Finalnie bydgoszczanie wygrali całe zawody 81:59, powracając na zwycięską drogę

Dla Astorii 26 punktów i 8 zbiórek dał Szymon Kiwilsza. Dla Politechniki 11 punktów i 5 zbiórek dał Dominik Rutkowski

fot. Ryszard Wszołek
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *