Przełamanie koszalińskiego Żaka

MKKS Żak Koszalin z ważnym przełamaniem w kontekście gry o play-off! W sobotni wieczór podopieczni Rafała Knapa pokonali KKS Polonię Warszawa 92:90.

MKKS Żak Koszalin — KKS Polonia Warszawa 92:90 Statystyki

Poloniści bardzo dobrze rozpoczęli zawody w Koszalinie, prowadząc po udanych interwencjach Erica Williamsa i Przemysława Kuźkowa 10:2. Jednak następny fragment należał do koszalinian, którzy punkt po punkt odrabiał zaległości. Dzięki udanym trafieniom Wiktora Rajewicza i Konrada Rosińskiego w połowie pierwszej części mieliśmy remis. Później zawodnikom Jakuba Pendrakowskiego znów udało się uzyskać ośmiopunktową zaliczkę po świetnych zagraniach Erica Williamsa. Pierwszą część zawodów domknął rzutami wolnymi Wiktor Rajewicz (19:25).

W kolejnej partii nadrobienie strat spoczęło w rękach Andrzeja Krajewskiego, Szymona Pawlaka i Adama Skiby, ale skutecznie wtórowali im Michał Kierlewicz oraz Marcin Dutkiewicz. Udana próba zza łuku 38-letniego skrzydłowy przyniosła dziewięciopunktowy zapas dla przyjezdnych (30:39). Ekspresowo deficyt nadrobili koszalinianie po łatwych wejściach pod trumnę Williama Kondrata, a także trójce Błażeja Czerniejewicza. Nieco później z dystansu trafił Maciej Szewczyk, a kolejne punkty Błażeja Czerniejewicza dały Żakowi prowadzenie. Ostatecznie pierwszą połowę zamknęły udane rzuty Damiana Cechniaka i Przemysława Kuźkowa. Po 20 minutach mieliśmy remis 50:50.

Po powrocie na parkiet nie brakowało zaciętej rywalizacji, bo zespoły nie potrafiły odskoczyć na więcej niż dwa posiadania. Precyzyjnie w stołecznym zespole spisywali się Motel, Kuźkow oraz Williams. Natomiast w koszalińskiej ekipie mocno aktywni byli Rajewicz oraz Pawlak (59:59). Następnie zespoły lepiej pracowały w defensywie, co jedynie przyniosło punkty z rzutów wolnych. W ciut lepszej sytuacji po półgodzinnej grze był Żak, który po udanym haku Marcina Tomaszewskiego prowadził 66:64.

W decydującej partii ekipy na przemian wymieniały się ciosami, ale też prowadzeniem. Stołeczni wyszli na przód po trafieniach Kuźkowa i Williamsa. Jednak parę chwil potem inicjatywę dla Żaka odzyskali Pawlak oraz Krajewski. Spotkanie obfitowało w mocno emocjonującą końcówkę. Na około dwie minuty przed końcem meczu jeszcze jedna trójka Kuźkowa dała Polonii 4-punktowe prowadzenie (81:85). Koszalinianie nie złożyli broni, a dzięki punktom Tomaszewskiego, Żak znów doprowadził do remisu (88:88). Ważne punkty na wagę zwycięstwa dla gospodarzy dał z półdystansu Wiktor Rajewicz. W ten sposób MKKS Żak Koszalin wygrał mecz 92:90.

Dla Żaka 18 punktów trafił Wiktor Rajewicz. Dla Polonii 25 punktów rzucił Przemysław Kuźkow.

fot. Marcin Chyła
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *