1 grudnia 2022

TWOJE ŹRÓDŁO KOSZYKÓWKI

Derby Dolnego Śląska dla Górnika

Wielkie emocje podczas derbów Dolnego Śląska w Wałbrzychu! W niedzielnej potyczce Górnik Trans.eu Zamek Książ Wałbrzych wygrał po dogrywce z WKK Wrocław 76:74.

Górnik Trans.eu Zamek Książ Wałbrzych – WKK Wrocław 76:74 (po dogrywce) STATYSTYKI

Wałbrzyszanie otworzyli derbową rywalizację od punktów spod trumny Damiana Durskiego, a także Piotra Niedźwiedzkiego. Wrocławianom przez prawie siedem minut udało się zaaplikować jedynie dwa „oczka” – z rzutów wolnych trafił Szymon Kiwilsza. Tą niemoc wykorzystali Niedźwiedzki, Majewski, Durski i Walski, inkasując wspólnie dziesięć punktów (16:2). Zawodnicy z Dolnego Śląska pod koniec premierowej odsłony skorzystali z przekroczonego limitu przewinień przez Górnika. Dzięki „oczkom” z rzutów wolnych Michała Gabińskiego, a także Tomasza Ochońko wrocławianie poprawili swój dorobek na koncie. Po 10 minutach Górnik prowadził 18:11.

Punkty spod tablicy Adriana Kordalskiego i trójka Bartosza Majewskiego otworzyły drugą część pojedynku. W odpowiedzi Ochońko dopisał następne punkty z wolnych, a pierwsze celne trafienie w tym spotkaniu dał z półdystansu Kiwilsza. Walski wraz z Niedźwiedzki dodali razem pięć punktów, ale po chwili Gabiński i Ochońko celnie rzucili po trójce. Do końca pierwszej połowy po cztery punkty rzuciły obydwie drużyny. Pierwsza połowa zakończyła się pozytywnie dla wałbrzyszan, którzy prowadzili 34:25.

Wynik trzeciej partii otworzyli punktami spod obręczy Majewski, a także Stopierzyński. Jednak wrocławianie zaliczyli w późniejszej fazie punktowy serial 11:3 pozwalający po punktach Kamila Zywerta zbliżyć się do Górnika na pięć „oczek” (41:36). Adrian Sobkowiak trafił na przełamanie celny rzut z dystansu, ale kilkadziesiąt sekund potem tę samą broń zastosował Maksymilian Wilczek. Celny rzut zza linii 6,75 Stopierzyńskiego, a także wykorzystane połowicznie wolne Huberta Kruszczyńskiego dały po 30 minutach sześciopunktowe prowadzenie dla miejscowych (48:42).

Czwartą odsłonę zespoły zaczęły od wymiany trójek. Na celne trafienie z dystansu Koelnera również z tej samej broni skorzystał Kruszczyński. Następna trójka Kowalczyka, a także 2+1 Ochońki doprowadziły wrocławski zespół do wyrównania (51:51). Po późniejszym trafieniu zza łuku Wilczka to WKK wyszło na trzypunktowe prowadzenie. Miejscowi dzięki udanym akcjom Durskiego wrócili na przód, prowadząc różnicą czterech punktów. Sytuację na tablicy wyników zmienili Ochońko (2+1), a także Wilczek (trójką), dając ponownie dwupunktową zaliczkę dla WKK. Akcja „two&one”Stopierzyńskiego dała za parę chwil ponownie minimalne prowadzenie dla Górnika (61:60). Niemal do ostatniej sekundy mieliśmy zagwarantowane emocje. Piękna próba zza łuku Wilczka pozwoliła wrocławianom na 14 sekund przed końcową syreną znowu wyjść na przód. Jednak w następnej akcji także z dystansu odpowiedział Adrian Kordalski i na prowadzenie wrócił Górnik (66:64). Ostatnie słowo należało do Dominika Rutkowskiego, który trafieniem z półdystansu doprowadził do dogrywki.

W dodatkowym czasie rezultat przechodził z rąk do rąk. Jednak w najważniejszym momencie dogrywki cenne punkty zdobyli Kordalski oraz Majewski. Ostatecznie derby Dolnego Śląska padły na korzyść Górnika, który pokonał WKK Wrocław 76:74.

Najlepiej wśród gospodarzy zaprezentował się Bartosz Majewski, zdobywca 17 punktów i 6 zbiórek. Dla gości 17 punktów i 6 asyst miał Tomasz Ochońko.

KW