Nerwówka w Przemyślu. Niedźwiadki z drugim zwycięstwem

Bardzo trudne warunki na Podkarpaciu postawili zawodnicy AZS-u AGH Kraków. Ostatecznie Niedźwiadki Chemart Przemyśl pokonują przed własną publicznością krakowskich akademików 77:73.

Niedźwiadki Chemart Przemyśl – AZS AGH Kraków 77:73 Statystyki

Zespoły w pierwszych minutach rywalizacji szukały swojego odpowiedniego rytmu w ofensywie. Przyzwoicie mecz rozpoczął Sebastian Rompa, trafiając zza łuku oraz półdystansu. Jednak po przeciwnej stronie równie precyzyjnie ripostował spod kosza Jan Piliszczuk, a z rzutów wolnych Damian Ciesielski. Trójka Rafała Serwańskiego przyniosła w połowie tej części remis (8:8). Następnie na parę “oczek” uciekli krakowianie po łatwych wjazdach pod obręcz Ciesielskiego. Przemyska ekipa w końcowych fragmentach mogła liczyć na Łukasza Ubernę, a także Macieja Puchalskiego, którzy trafili swoje rzuty. AGH miał minimalne prowadzenie po 10 minutach (16:17).

W kolejnej partii ekipy ponownie szukały swojej skuteczności, lecz miejscowi spisywali się dobrze na przedłużonej linii rzutów wolnych. Po punktach Puchalskiego i Chraboty, Niedźwiadki miały trzypunktowe prowadzenie. Kacper Mąkowski wraz ze swoimi kolegami kolejnymi trafieniami z półdystansu dawali na moment inicjatywę gościom. Jednak swój dobry fragment w ataku zaznaczył Michał Chrabota, aplikując kolejne osiem punktów. Na przerwę z trzypunktową zaliczką schodziły Niedźwiadki (34:31).

Trzecia kwarta rozpoczęła się od przejęcia na moment prowadzenia przez krakowską ekipę po trójce Mąkowskiego, a także półdystansie Piliszczuka. Przemyska drużyna szybko odzyskała inicjatywę po dobrych zagraniach Szymona Janczaka. 23-letni środkowy po kolejnej interwencji spod tablicy dawał pięć punktów przewagi dla Niedźwiadków (45:40). Zaległości próbowali indywidualnie zneutralizować Piliszczuk, Śmiglak oraz Abdelaal. Jednak w późniejszej chwili uaktywnił się Kacper Majka, dostarczając następne siedem “oczek”. Przemyślanie po 30 minutowej grze mieli 10-punktowy bufor bezpieczeństwa.

Spore problemy z grą Niedźwiadki miały przez parę minut ostatniej części, którą skrzętnie wykorzystali krakowscy koszykarze. Dzięki celnym rzutom Mateusza Orłowskiego oraz Mohammeda Abdelaala, AGH wrócił do gry, obejmując prowadzenie w połowie tej części (63:65). Gospodarzy z “dołka” wyciągnęły trafienia Sebastiana Rompy i Maksymiliana Egnera, które pomogły im wrócić na przód. Mąkowski oraz Ciesielski próbowali odwrócić losy pojedynku. W ważnych momentach pojedynku na linii rzutów wolnych nie mylili się Edi Sinadinović, a także Rafał Serwański. Ostatecznie Niedźwiadki wygrały całe spotkanie 77:73.

W ekipie Daniela Puchalskiego najskuteczniejszy był Szymon Janczak, zdobywca 13 punktów i 5 zbiórek. Dla akademików 17 punktów i 4 zbiórek upolował Jan Piliszczuk.

fot. Grzegorz Gajdzik (archiwum)
KW

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *