2 października 2022

Projekt Kosz

TWOJE ŹRÓDŁO KOSZYKÓWKI

Suzuki 1 Liga: kto będzie gwiazdą ligi? (cz. 2)

Już za 9 dni rozpoczną się rozgrywki Suzuki 1 Ligi Mężczyzn. Poprzednia część z koszykarzami, którzy mają potencjał, aby być gwiazdami zaplecza ekstraklasy dobrze się przyjęła dlatego lecimy z drugą odsłoną tego kontentu.

Artur Łabinowicz (MKKS Żak Koszalin)

25-letni skrzydłowy ponownie zawitał do Polski, zasilając szeregi koszalińskiego zespołu. Łabinowicz miał już okazję występował na zapleczu ekstraklasy w sezonie 2020/2021, reprezentując barwy Weegree AZS Politechniki Opolskiej. Rok później trafił na zaplecze NBA (G-League) do Iowa Wolves (własność Minnesota Timberwolves) w trzeciej rundzie draftu z numerem 19. W nadchodzącym sezonie będzie starał się być liderem koszalińskiej drużyny. Solidny rzut z półdystansu oraz zza łuku, agresywny atak na kosz, widowiskowe i często kończone akcje „z góry” – to jego znaki firmowe. Po kliku meczach sparingowych można śmiało stwierdzić, że będzie go warto oglądać na naszych boiskach.

Filip Zegzuła (HydroTruck Radom)

27-letni rzucający na brak ofert z Energa Basket Ligi nie mógł narzekać, lecz ostatecznie związał się z radomskim zespołem na kolejne dwa sezony. Drugi może okazać się opcjonalny, jeśli HydroTruck po roku powróci do ekstraklasy. Zegzuła w sezonie 2015/2016 został wybrany Najbardziej Wartościowym Zawodnikiem (MVP) 1 Ligi. W tym samym sezonie zaczął łapać doświadczenie z boisk Energa Basket Ligi. Czy po tych siedmiu latach jako lider zespołu będzie w stanie przywrócić blask radomskiej ekipie i powrócą do najwyższej klasy rozgrywek? Po paru przedsezonowych sparingach wygląda na to, że jest w wybitnej formie i sądzę, że jeszcze nie jeden raz pokaże swój kunszt koszykarski.

Mikołaj Stopierzyński (Górnik Trans.eu Zamek Książ Wałbrzych)

Jak wspomniałem wcześniej przy zespole z Wałbrzycha ciężko tak naprawdę wskazać jednego wyróżniającego się gracza. Kolejnym zawodnikiem, który może zostać wirtuozem ligi jest Mikołaj Stopierzyński. 27-letni rzucający w poprzedniej kampanii rzucił aż 40 punktów przeciwko WKK Wrocław oraz 31 „oczek” przeciwko Czarodziejom z Wydm. Stopierzyński od czasu do czasu potrafi agresywnie wjeżdżać pod kosz przeciwnika, jest wszechstronny (od 1 do 3) i efektownie umie kończyć „z góry”. Przy tak bardzo wyrównanej lidze jaką nam zafundują zespoły warto będzie bliżej przyjrzeć się graczowi. Wałbrzyszanie z solidnymi graczami jak m.in. Majewski, Niedźwiedzki, Kordalski (wspomniany w ostatniej części) będą ponownie walczyć o awans do najwyższej klasy ligowej.

Tomasz Ochońko (WKK Wrocław)

Na swoim karku ma już 36 lat, a nadal jest solidnym kierownikiem i zarazem kreatorem zespołu. Ochońko w ważnych momentach spotkań brał ciężar za zdobywanie punktów i dość często wrocławianie wychodzili z tego zwycięsko. W nadchodzącej kampanii podopieczni trenera Sebastiana Potocznego mogą równo namieszać w górnej części stawki, a 36-letni rozgrywający przypomni sobie dobre czasy z sezonu 2014/2015, gdy ze BM Slam Stalą Ostrów Wielkopolski wywalczył awans do Energa Basket Ligi. Warto wspomnieć, że do wrocławskiej drużyny dołączyli m.in. Michał Gabiński (ex Śląsk), Dominik Rutkowski (ex Weegree), Kamil Zywert (ex Górnik) czy Szymon Kiwilsza (ex Weegree). W ubiegłym sezonie Ochońko notował średnio 15,4 punktu, 3,5 asysty i 3,3 zbiórki. Czy tym razem ten doświadczony zawodnik poprowadzi wrocławską drużynę do awansu?

Marcin Dutkiewicz (KKS Polonia Warszawa)

Niedawno reaktywowana Polonia Warszawa będzie debiutowała na parkietach Suzuki 1 Ligi. Warszawianie w ubiegłym sezonie przeszli przez 2.Ligę jak burza z bilansem 36 zwycięstw i 0 porażek. Jednym z najważniejszych ogniw zespołu jest doświadczony Marcin Dutkiewicz. 36-letni skrzydłowy ma w swojej karierze aż 12 lat nieprzerwanych występów w Energa Basket Lidze. Ponadto jest jedną z wiodących postaci „Czarnych Koszul”. Ponadto został wybrany przez trenerów do najlepszej piątki rundy zasadniczej 2.Ligi grupy B. Dołóżmy do tego wspomniane wcześniej bogate doświadczenie i „magiczną” rękę do rzutów zza łuku (45% skuteczności na poziomie 2.Ligi) i rzutów wolnych (aż 91,6% skuteczności).

W ten sposób otrzymujemy kolejnego gracza, którego będzie warto podpatrywać na pierwszoligowych boiskach. Skład warszawskiej Polonii został zbudowany z graczy, którzy na co dzień mieszkają w Warszawie m.in. Patryk Pełka, Adam Linowski, Patryk Gospodarek, Damian Cechniak (ex Górnik) czy Michał Kierlewicz (ex SKS). Podopieczni Andrzeja Kierlewicza są stawiani jako „black horse” Suzuki 1 Ligi.

Hubert Pabian (Weegree AZS Politechnika Opolska)

Pabian doskonale wie jak smakuje awans do Energa Basket Ligi. 33-letni skrzydłowy przyczynił się do wprowadzenia trzech zespołów na ekstraklasowe parkiety: Polfarmexu Kutno (2014), Spójni Stargard (2018) oraz Grupę Sierleccy Czarni Słupsk (2021). W najbliższym sezonie obok Adama Kaczmarzyka będzie starał się być liderem w zespole Weegree AZS Politechniki Opolskiej. Do 14,6 punktu oraz 8,7 zbiórek zdobytych średnio w ubiegłym sezonie w Górniku dołożył doskonałą skuteczność zza łuku na poziomie 44,5%. Dobra walka na zbieranej tablicy i jakże mądra selekcja rzutów sprawia, że na tego zawodnika trzeba będzie zwrócić w najbliższej kampanii. Opolanie w tym sezonie będą chcieli powtórzyć wynik sprzed sezonu (4.miejsce), a może pokusić się o coś więcej.

Alan Czujkowski (Dziki Warszawa)

32-letni skrzydłowy w ubiegłym sezonie reprezentował barwy MKS-u Dąbrowa Górnicza. W zbliżającej się kampanii zasilił szeregi warszawskich Dzików (choć też był na celowniku „Czarnych Koszul”). Mocną bronią Czujkowskiego są mocne wjazdy pod trumnę i solidna walka na bronionej desce. W sezonie 2020/2021 pod szyldem Miasta Szkła Krosno notował średnio na spotkanie 16,3 punktu oraz 5,6 zbiórki. Na boisku jest prawdziwym walczakiem, gryząc jednocześnie każdy centymetr parkietu. Wraz ze wspomnianym Pabianem w 2018 roku wywalczył awans do Energa Basket Ligi. Włodarze klubu ogłosili, że w ciągu nadchodzącego i przyszłego sezonu będą chcieli wywalczyć awans do ekstraklasy. Czy tym razem 32-latek przyniesie przysłowiowe „niebo” dla Dzikiej Watahy?

Jak już wspomniałem wcześniej już 24 września szykuje się solidne granie w Suzuki 1 Lidze. Część nazwisk, które zostały wymienione w obu częściach to tak naprawdę cząstka zawodników, którzy mają spore szanse na pozostanie gwiazdami ligi. Kto wie, być może w trakcie sezonu będziemy świadkami nowych odkryć.

Pierwszą część tej serii znajdziesz TUTAJ

fot. Alfred Frater Fotografia
KW