Niedźwiadki ogrywają HydroTrucka

Niedźwiadki Chemart Przemyśl przerwały passę czterech kolejnych zwycięstw HydroTrucka Radom. W niedzielny wieczór podopieczni Daniela Puchalskiego pokonali radomian 97:91.

Niedźwiadki Chemart Przemyśl – HydroTruck Radom 97:91 Statystyki

Radomianie rozpoczęli tę potyczkę od trafień Darrena Williamsa. W kolejnych akcjach przemyska ekipa rozłożyła punkty na wielu zawodników. Po trójce Edi Sinadinovicia miejscowi mieli czteropunktowy zapas, ale szybko z tej samej broni skorzystał Konrad Szymański. Późniejsze celne rzuty Szymona Janczaka, a także Maksymiliana Egnera pozwoliły Niedźwiadkom uciec na dziewięć „oczek”. Do końca tej części połowę tej zaliczki nadrobili przyjezdni przy pomocy trójek Jakuba Zalewskiego, Maksymiliana Formelli, a także Daniela Walla (24:19).

W kolejnej ćwiartce zespoły zafundowały dobry festiwal w ataku. Na dobre interwencje ze strony Egnera, Chraboty oraz Sinadinovicia skutecznie ripostowali Zalewski, Sadowski, a także Williams. Kolejna udana próba zza łuku Sinadinovicia przyniosła ponownie dziewięciopunktowe prowadzenie dla przemyślan (38:29). Zażartą wymianę ciosów z obu strony zobaczyliśmy do końca pierwszej połowy. Pierwszą połowę zamknął trzypunktowym rzutem Michał Chrabota. W ten sposób Niedźwiadki prowadziły do przerwy 54:44.

Swój rytm w ataku po przerwie odnalazł Jakub Zalewski, zmniejszając przewagę miejscowych do jednego posiadania. Jednak Niedźwiadki odwdzięczyły się radomianom, aplikując 11-punktowy serial przy pomocy kolejnych „oczek” z gry Chraboty (65:52). Następnie grę radomskiej ekipy ciągnął Williams, dorzucając w tej kwarcie aż trzynaście punktów. Po stronie gospodarzy niezawodny był Egner, trzymając dobry wynik. Udana próba z dystansu Zalewskiego zakończyła trzecią część spektaklu. Beniaminek z Podkarpacia wciąż prowadził, ale tylko czterema punktami (77:73).

Decydującą partię lepiej zaczęli radomianie, którzy po trafieniach Williamsa i Ciechocińskiego mieli już tylko dwa punkty straty. Oddech dla gospodarzy dał spod obręczy Chrabota, lecz dwie trójki w wykonaniu Szymańskiego i Williamsa wyprowadziły graczy Roberta Witki na prowadzenie (84:85). Do końca meczu mieliśmy zaciętą walkę, lecz lepiej w końcowych akcjach wyglądali miejscowi. Ważne punkty Rompy oraz Chraboty dały trzecie zwycięstwo dla przemyskich Niedźwiadków (97:91).

Świetne zawody w przemyskim zespole rozegrał Maksymilian Egner, aplikując 22 punkty i 19 zbiórek. Dla HydroTrucka 32 punkty i 9 asyst dał Darren Williams.

fot. Niedźwiadki Chemart Przemyśl
Nikodem Borek

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *