1 grudnia 2022

TWOJE ŹRÓDŁO KOSZYKÓWKI

Zwycięstwo Diabłów na warszawskim Kole

Na otwarcie drugiej serii meczów w Suzuki 1 Lidze Mężczyzn SKS Starogard Gdański pokonał KKS Polonię Warszawa na warszawskim Kole 86:74.

KKS Polonia Warszawa – SKS Starogard Gdański 74:86 STATYSTYKI

Worek z punktami w tym starciu otworzyli: z półdystansu Jan Piliszczuk, a spod obręczy Marcin Wieluński. Starogardzianie po czterech nieudanych próbach z gry także odnaleźli swą skuteczność. Efektowna paczka z góry Jakuba Motylewskiego, trójka Piotra Lisa i celne rzuty wolne Daniela Ziółkowskiego doprowadziły do remisu (7:7). Chwilę później przyjezdni przejęli kontrolę. Po punktach spod tablicy Filipa Małgorzaciaka, wsadzie Ziółkowskiego i lay-upie Oskara Życzkowskiego zawodnicy w niebieskich strojach prowadzili 15:9. Podopiecznym Andrzeja Kierlewicza przestały wpadać rzuty do kosza, a gościom wręcz przeciwnie. Czteropunktowa akcja (3+1) Małgorzaciaka powiększyła przewagę Diabłów do dziesięciu „oczek” (11:21). Adam Linowski pięcioma punktami zdobytymi z rzędu zakończył premierową odsłonę widowiska. Gracze z Kociewia prowadzili na warszawskim Kole 24:16.

Wyrównaną rywalizację zobaczyliśmy na początku drugiej odsłony. Na akcję 2+1 Małgorzaciaka i udany wjazd Janiaka, Piliszczuk odpowiedział trafieniami z rzutów wolnych, a także zza łuku (21:29). Warszawianie w ciągu ponad dwóch minut tej ćwiartki zdołali nałapać cztery faule. Jednak to nie przeszkodziło im w odrobieniu sporej części strat. Skuteczny wjazd pod obręcz Gospodarka i trójka Wieluńskiego skróciła przewagę zawodników z Kociewia do dwóch posiadań (26:30). Po czasie wziętym przez trenera gości Kamila Sadowskiego, Damian Cechniak wpakował efektownie piłkę do kosza. Jednak w odpowiedzi skutecznie prezentował się Janiak, aplikując następne pięć punktów dla drużyny przyjezdnej (31:35). Przez dłuższy moment spotkania obie drużyny utrzymywały ze sobą kontakt, który był na korzyść Diabłów. Celny rzut zza łuku Ziółkowskiego zakończył pierwszą połowę meczu, po której goście wygrywali 46:39.

W trzecią odsłonę obydwa zespoły weszły dość wyrównanie. Lis skutecznie aplikował z półdystansu, a także zza linii 6,75m. Jednak po stronie parkietu z pola trzech sekund skutecznie trafiali Gospodarek i Dutkiewicz. Po kolejnych punktach Dutkiewicza zawodnicy „Czarnych Koszul” przegrywali w połowie trzeciej kwarty 50:53. Za moment goście z Starogardu Gdańskiego wrócili do wyższego prowadzenia po rzutach wolnych Czerlonki, półdystansie Janiaka i punktów spod kosza Tymańskiego (50:59). Następnie obie ekipy trafiły po akcji 2+1, lecz ciągłą kontrolę nad wynikiem miały Diabły. Trzypunktowa akcja Janiaka i punkty spod trumny Życzkowskiego dały po 30 minutach 9-punktową zaliczkę dla przyjezdnych (59:68).

Czwartą dyszkę pojedynku otworzyły punkty z rzutów wolnych Janiaka, lecz w odpowiedzi skutecznie pod obręcz wjechał Gospodarek. Chwilę później z dystansu pocelował Małgorzaciak, a z wolnych nie mylił się Ziółkowski. Udany wjazd pod kosz Małgorzaciak dał graczom SKS-u 14-punktowe prowadzenie po 240 sekundach gry ostatniej części (63:77). Piliszczuk, Wieluński i Kierlewicz zaczęli swoimi punktami podrywać Polonistów do walki (72:81). Po następnych punktach z wolnych Kierlewicza przewaga Diabłów stopniała do siedmiu punktów. Ostatecznie więcej zimnej krwi zachowali gracze ze Starogardu Gdańskiego. Punkty Motylewskiego przypieczętowały sukces zawodników SKS Starogardu Gdańskiego, którzy pokonali Polonię Warszawa 86:74.

Najlepszym zawodnikiem wśród Kociewskich Diabłów był Filip Małgorzaciak, zdobywca 18 punktów, 12 zbiórek i 6 asyst. W zespole gospodarzy wyróżniał się Jan Piliszczuk, autor 17 punktów.

Kamil Wróbel