Niespodzianka w Grodzie Kraka! AGH ograł Miasto Szkła!

AZS AGH Kraków nie powiedział ostatniego słowa w walce o utrzymanie! W niedzielny wieczór podopieczni Tomasza Zycha sensacyjnie pokonali Miasto Szkła Krosno 82:74.

AZS AGH Kraków – Miasto Szkła Krosno 82:74 Statystyki

Krośnianie po trzech zwycięstwach z rzędu przyjechali do Krakowa, aby przedłużyć dobrą passę (pod nieobecność kontuzjowanego Maksymiliana Zagórskiego). Natomiast dla krakowskiej ekipy było to spotkanie o “być lub nie być” w 1.Lidze.

Po dość równym początku na wyższe prowadzenie wyszli gospodarze po łatwych wejściach pod obręcz Jana Piliszczuka oraz Rafała Komendy (11:4). Później celnymi trójkami próbowali reagować Radosław Trubacz, a także Myles Rasnick. Jednak w krakowskim zespole precyzyjnie ripostowali Kaheem Ransom, Kacper Mąkowski oraz Mateusz Orłowski. Dzięki trafieniu z półdystansu Damiana Ciesielskiego, miejscowi prowadzili 24:13.

Ten sam zawodnik w następnej partii wykorzystał swoje okazje do zdobywania punktów spod tablicy przy wsparciu Orłowskiego i Ransoma. Celnymi rzutami odpowiadali m.in. Michał Jankowski, Przemysław Wrona czy też Patryk Stankowski. Po paru chwilach następne „oczka” dla akademików dopisał Ciesielski, a po trójce Piliszczuka miejscowi cieszyli się z 15-punktowej zaliczki (42:27), lecz nie na długo. Koszykarze Edmundsa Valeiko przeprowadzili w ciągu ostatnich trzech minut pierwszej połowy serial 17:3, który błyskawicznie nadrobił zaległości. Dzięki punktom spod kosza Aleksandra Griszczuka, AGH minimalnie prowadził z Miastem Szkła 45:44.

Po dłuższej pauzie zawodnicy Tomasza Zycha powrócili do kilkupunktowego prowadzenia dzięki udanym trafieniom z gry Orłowskiego, Mąkowskiego i Ciesielskiego. Biało-zieloni nie odstępowali krakowskiemu zespołowi na krok dzięki kolejnym celnym próbom Jankowskiego, Rasnicka i Trubacza (58:55). Wyrównana wymiana trwała do końca tej części, po której gospodarze mieli czteropunktowy bufor bezpieczeństwa. To zapowiadało nam emocje do końcowej syreny.

W ostatniej kwarcie dostaliśmy wymianę kosz za kosz po obu stronach parkietu. Dzięki zagraniom pod kosz Przemysława Wrony, a także zagraniu 2+1 Mylesa Rasnicka, krośnieński zespół objął prowadzenie (72:74). Wydawało się, że w najważniejszych momentach to krośnianie będą pomału budować zaliczkę. Niestety przyjezdnym zdarzył się mocny zjazd w ataku, a także proste błędy, które sprawnie wykorzystywali akademicy. Najpierw do wyrównania doprowadził spod tablicy Komenda, a później po ważnych trójkach Orłowskiego i Piliszczuka, krakowski zespół wrócił na przód (80:74). Sytuację próbowali odwrócić jeszcze Jankowski oraz Rasnick, ale kropkę nad „i” postawił Ciesielski, trafiając z półdystansu. W ten sposób mecz padł łupem dla AZS-u AGH Kraków, który wciąż liczy się w walce o utrzymanie.

Dla krakowskich akademików 22 punkty i 5 zbiórek zainkasował Mateusz Orłowski. Dobre wejście z ławki dał Damian Ciesielski, aplikując 19 punktów. Natomiast dla Miasta Szkła po 17 „oczek” trafili Myles Rasnick i Michał Jankowski. Zdobycz double-double dopisał Przemysław Wrona (16 punktów, 14 zbiórek).

fot. AZS AGH Kraków Koszykówka (fanpage)
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *