1 grudnia 2022

TWOJE ŹRÓDŁO KOSZYKÓWKI

Pewny triumf Diabłów z Dzikami

W czwartkowej potyczce zamykającą dziesiątą serię spotkań w Suzuki 1.Lidze SKS Starogard Gdański pewnie pokonał Dziki Warszawa 91:71.

SKS Starogard Gdański – Dziki Warszawa 91:71 STATYSTYKI

Starogardzianie dobrze otworzyli spotkanie od trafień spod tablicy Damiana Janiaka, Wojciecha Czerlonki, a także efektownym wsadzie Daniela Ziółkowskiego (8:4). Jednak stołeczni szybko wyrównali stan rywalizacji po koszach Mateusza Bartosza oraz Michała Aleksandrowicza. Potem miejscowi odskoczyli na siedem punktów, gdy następne pięć „oczek” zaaplikował Janiak przy wsparciu Filipa Małgorzaciaka i Jakuba Motylewskiego (17:10). Rezultat przyjezdnych próbowali poprawić rezerwowi zawodnicy m.in. Jakub Janik oraz Rafał Komenda. Jednak w mocnym gazie nadal byli Janiak oraz Małgorzaciak. Trzypunktowy rzut drugiego z nich dał dziewięciopunktowe prowadzenie po pierwszej części (28:19).

Na początku drugiej części warszawianie nieco podgonili wynik dzięki udanym akcjom Komendy. Jednak chwilę później do głosu doszli Małgorzaciak z Czerlonko, dokładając wspólnie sześć punktów z półdystansu dające już dwucyfrową przewagę nad Dzikami (40:28). Bartosz wraz z Kuźkowem nie mylili się z rzutów wolnych, a Aleksandrowicz dopisał celną trójkę. Jednak po stronie gospodarzy z minuty na minutę nakręcał się Małgorzaciak, trafiając dwie kolejne trójki. Wspierali go także swoimi trafieniami Janiak oraz Czerlonko. Do przerwy SKS prowadził 50:38.

Po zmianie stron miejscowi błysnęli koszykarską ucieczką, notując serię 13:3. Dobry moment w swojej grze wykorzystał Janiak, a Małgorzaciak dokładał do swojego konta następne punkty. Goście próbowali się ratować jedynie pojedynczymi akcjami Przemysława Kuźkowa, Alana Czujkowskiego czy Maksymiliana Motela. Pięć punktów Piotra Lisa zamknęło trzecią partię rywalizacji przy bardzo spokojnym prowadzeniu Diabłów 73:50.

Ostatnia ćwiartka była jedynie dograniem potyczki do końcowej syreny. Czujkowski w dwie minuty zdobył dla warszawskich Dzików osiem punktów, ale skutecznie ripostowali mu Małgorzaciak, a także Czerlonko. Następnie Motel dorzucił kolejne pięć punktów do warszawskiego konta, a później dwukrotnie z wolnych trafił Bartosz (83:69). Końcowy rezultat ustalił ośmioma zdobytymi punktami Piotr Lis. SKS Starogard Gdański zasłużenie wygrał z Dzikami Warszawa 91:71.

Dla gospodarzy 30 punktów i 5 asyst miał Filip Małgorzaciak. Wśród stołecznej ekipy najskuteczniejszy był Alan Czujkowski z dorobkiem 14 punktów i 6 zbiórek.

fot. Bartek Müller
KW