26 września 2022

Projekt Kosz

TWOJE ŹRÓDŁO KOSZYKÓWKI

Piątek z EBL: Arka wygrywa z Kingiem, fatalny mecz GTK

Trzy mecze w piątkowy wieczór zobaczyliśmy na parkietach Energa Basket Ligi. Asseco Arka Gdynia po raz drugi z rzędu odniosła sukces, pokonując rozpędzony King Szczecin. Mistrz Polski – Arged BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski rozwalił różnicą 52 punktów w Gliwicach, miejscowe GTK. Co jeszcze się działo na ekstraklasowym boisku?

Asseco Arka Gdynia – King Szczecin 89:65

  • Arka Gdynia bardzo wysoko i niespodziewanie okazała się lepsza od Kinga Szczecin, przerywając im serię czterech wygranych pod rząd. Gdynianie weszli w mecz z wysokiego „C”, wygrywając pierwszą dziesiątkę 23:7. Druga odsłona była popisem gry Stacy’ego Davisa, który zdobył 15 z 28 punktów zdobytych w tej części przez szczecińskich zawodników. Zawodnicy Arkadiusza Miłoszewskiego skutecznie grali w defensywie, co ułatwiło im drogę do zdobycia łatwych punktów. Do przerwy przewaga Arki stopniała do stanu 40:35.
  • Po zmianie stron gdynianie wrócili do dobrej gry z pierwszej dziesiątki, choć to nie był ten sam basket. Rytm w ofensywie znalazł Dominik Wilczek, który dwukrotnie trafił zza linii 6,75m. To sprawiło, że ekipa Milosa Mitrovicia uzyskała ponownie dwucyfrową zaliczkę przed decydującą kwartą (59:47). Ten sam zawodnik otworzył czwartą część od trzeciej, celnej trójki, a zaraz po nim swoje punkty dołożyli Adrian Bogucki oraz Novak Musić (69:50). Wyraźne prowadzenie Asseco Arki już do końcowej syreny nie było zagrożone.
  • Wspomniany Dominik Wilczek był głównym autorem zwycięstwa Arki, notując 20 punktów. 13 punktów i 8 zbiórek dodał Jacobi Boykins, który nie tak dawno reprezentował na początku sezonu barwy Spójni Stargard. W szczecińskiej drużynie 17 punktów i 5 zbiórek uzyskał Filip Matczak. 16 oczek dodał Stacy Davis.

GTK Gliwice – Arged BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 70:122

  • Gliwiczanie mieli przez jedyne 3:25 sekund równorzędną walkę z Mistrzami Polski. W późniejszych fragmentach meczu to właśnie przyjezdni pokazali swoją demonstrację sił, zdobywając w ciągu 20 minut aż 67 punktów (43:67). Bez historii było również w drugiej połowie, gdy agresywna defensywa ostrowian pozwoliła gospodarzom na zdobycie jedynie 27 „oczek”. Stal kontrolowała przebieg wydarzeń i zasłużenie mogła dopisać kolejne zwycięstwo na swoje konto.
  • Trey Dreschel był najlepiej punktującym zawodnikiem w ekipie Igora Milicicia, zdobywając 27 punktów i 9 zbiórek. 23 punkty i 6 zbiórek dopisał James Palmer Jr. W gliwickim zespole najjaśniejszą postacią był Roberts Stumbris – 15 punktów i 6 zbiórek. 12 „oczek” dodał Daniel Gołębiowski.

Twarde Pierniki Toruń – Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz 102:86

  • Maurice Watson zagrał swoje genialne spotkanie, rozdając swoim kolegom… aż 20 razy asystę, dokładając 19 punktów. 24 punkty i 16 zbiórek dołożył Trevor Thompson, a Twarde Pierniki Toruń w derbach Kujawsko-Pomorskiego okazały się lepsze od Astorii Bydgoszcz, wygrywając różnicą 16 punktów. Torunianie po pierwszej połowie prowadzili 54:41, a dobre zawody rozgrywał wspomniany Thompson oraz Samsonowicz. Swoje punkty dołożyli również: James Eads III, Michał Kołodziej, Bartosz Diduszko czy też Aaron Cel.
  • Bydgoszczanie przed końcem trzeciej kwarty wrócili do rywalizacji – dwie trójki Andrzeja Pluty Jr. oraz punkty z wolnych Jakuba Nizioła i Rodericka Camphora dały na decydujące 10 minut 7-punktową zaliczkę dla Pierników (77:70). Zawodnicy Artura Gronka w połowie czwartej części przybliżyli się do toruńskiej drużyny na pięć oczek (86:81), gdy zza łuku trafił Nizioł. To było na tyle, co bydgoszczanie zdołali zrobić. Kluczowy fragment nastąpił w drugiej części tej ćwiartki – celne kosze w wykonaniu Watsona i dorzucone punkty przez jego kolegów dały ponownie dwucyfrową zaliczkę, którą dowieźli do ostatniego gwizdka (102:86).
  • Wesley Washpun brylował w zespole Astorii, kończąc mecz na 22 punktach. Po 12 oczek dołożyli Roderick Camphor oraz Jakub Nizioł.

fot. M. Mazurczak/ Asseco Arka Gdynia (fanpage)