1 grudnia 2022

TWOJE ŹRÓDŁO KOSZYKÓWKI

Suzuki 1 Liga: Kuriozalny błąd wart zwycięstwa

W jednym z niedzielnych spotkań 4. kolejki meczów Suzuki 1 Ligi PGE Turów Zgorzelec wygrał przed własną publicznością z Decką Pelplin 87:86. Na zwycięstwo game-winnerem zza łuku popisał się Szymon Pawlak. Jednak po tym starciu zawrzało w mediach społecznościowych, zwłaszcza przy ostatnim oddanym rzucie na zwycięstwo, ale po kolei.

Większą część meczu na prowadzeniu był zespół Przemysława Łuszczewskiego. W połowie czwartej kwarty po koszach Damiana Ciesielskiego i Thomasa Davisa miał 11-punktową zaliczkę (66:77). Jednak Turów nie dał za wygraną i na 18,4 sekundy przed końcową syreną po trójce Krzysztofa Jakóbczyka osiągnęli kontakt z rywalem (84:86). Po przerwie wziętej przez szkoleniowca pelplińskiej drużyny na linii rzutów wolnych po przewinieniu Pawlaka został posłany Ciesielski. Tutaj nie można mieć pretensji do rozgrywającego pelplińskiej ekipy, który wraz z Janikiem i Davisem ciągnęli grę w ataku. Jednak w decydującym momencie rozgrywającemu zadrżała ręka i przestrzelił oba rzuty wolne. Sytuację próbował jeszcze wyratować Żebrok, ale piłkę na mecz dostali zgorzelczanie, którzy ostatnią akcję rozpoczęli na polu obrony.

Dochodzimy do kluczowej sytuacji, w której Turowowi pozostaje 16,3 sekundy na przechylenie szali zwycięstwa na swą stronę. Z tej szansy skorzystał Pawlak, który przymierzył z dystansu i dał triumf Turowowi. Jednak przed oddaniem rzutu miejscowy zawodnik zahaczył prawą stopą o łuk oznaczający linię 6,75m. Zgodnie z zasadami FIBA – jeśli zawodnik w trakcie oddania rzutu nadepnie linię 6,75m, to według przepisów kosz musi zostać zaliczony za dwa punkty. Wówczas dostalibyśmy dodatkowe emocje w postaci dogrywki i kto wie jak potoczyły by się losy tej rywalizacji. Niestety tego błędu nie dostrzegli sędziowie i w efekcie skończyło się to triumfem gospodarzy.

Krążą pogłoski, że po spotkaniu jeden z sędziów przyszedł do szatni przyjezdnych i przeprosił ich za błędną decyzję. Jeśli to prawda, był to naprawdę uczciwy gest w stronę Pelplinian. Szkoda jedynie, że to się stało po tak fantastycznym boju obu ekip.

Pelplinianie w następnej kolejce podejmą u siebie GKS Tychy. Natomiast PGE Turów Zgorzelec pojedzie na drugie południe Polski, podejmując w Krośnie zawodników Miasta Szkła.

RELACJA

KW