Wrocławianie lepsi od Kotwicy

WKK Active Hotel Wrocław zrobił ważny krok w kierunku utrzymania miejsca na zapleczu ekstraklasy! W środowy wieczór podopieczni Łukasza Dziergowskiego pokonali na wyjeździe Sensation Kotwicę Port Morski Kołobrzeg 82:75.

Sensation Kotwica Port Morski Kołobrzeg – WKK Active Hotel Wrocław 75:82 Statystyki

Wrocławianie zaliczyli w ostatnim czasie mocną lekcję basketu w Opolu. Wyjazdowa wygrana nad kołobrzeską Kotwicą przybliżyłaby mocno do utrzymania. Natomiast gospodarze tego spotkania swoje ostatnie zawody zagrali pod koniec lutego, gdzie pokonali na wyjeździe bydgoską Astorię. Wygrana nad niżej notowanym WKK umocniłaby ich na szóstej lokacie, mając dwa zwycięstwa więcej od SKS-u, GKS-u i HydroTrucka.

Obiecujący początek zawodów mieli wrocławianie, którzy mogli na dobre dyspozycja tria: Krzysztof Kempa, Djery Jean Baptiste oraz Mikołaja Stopierzyńskiego. Dwie celne trójki 29-letniego rzucającego pozwoliło gościom odskoczyć na jedenaście punktów (5:16). Nieco później trafieniem zza łuku odpowiedział Remon Nelson, a następnie obu ekipom przydarzył się słabszy moment w ofensywie. Krok po kroku zaległości nadrabiał z rzutów wolnych Szymon Długosz, dając po pierwszej dyszce 5-punktową zaliczkę dla WKK (11:16).

Nieco lepiej ekipom szło w kolejnej części, zwłaszcza zawodnikom z Dolnego Śląska. Świetnie swoje okazje wykorzystywał Kempa zza łuku przy wsparciu Walczaka i Stopierzyńskiego. „Czarodzieje z Wydm” reagowali udanymi zagraniami Daniela Ziółkowskiego oraz Patryka Wydry. Jednak skutecznymi ripostami odpowiadali Ochońko oraz Stopierzyńskiego. Kolejne punkty z gry 29-latka dały nawet 19-punktowe prowadzenie dla graczy w czerwonych trykotach (24:43). Ostatecznie zawodnicy Rafała Franka odrobili jeszcze osiem punktów, zmniejszając do przerwy prowadzenie przyjezdnych do jedenastu punktów.

Kotwica w trzeciej ćwiartce udało się dojść do rywali na sześć punktów po trafieniach Damiana Pielocha, Pawła Dzierżaka i Jakuba Motylewskiego. Jednak świetnie dysponowany w zespole gości był Mikołaj Stopierzyński, trafiając następne punkty. Później „pałeczkę” do zdobywania punktów przejęli Aleksy Walczak oraz Tomasz Ochońko. W ten sposób zawodnicy z Dolnego Śląska prowadzili po 30 minutach 65:53.

W decydującej partii przewaga wrocławian osiągnęła pułap szesnastu punktów dzięki zagraniom Kempy oraz wykorzystanych rzutach wolnych przez Ochońko (56:72). Losy potyczki starali się jeszcze odwrócić udanymi trójkami Wydra oraz Pieloch, dając Kotwicy na 41 sekund przed końcem meczu sześć punktów do nadrobienia (73:79). Ostatecznie wszystkie nadzieje miejscowych wygasły po ważnych punktach z wolnych Stopierzyńskiego i Patoki. W ten sposób wrocławianie wracają z Kołobrzegu z ważną wygraną 82:75 dającą im spory krok w stronę utrzymania.

Najlepiej dla gości zaprezentował się Mikołaj Stopierzyński, aplikując 27 punktów (w tym aż sześć trójek). Krzysztof Kempa dopisał 22 punkty i 6 zbiórek. Natomiast dla Kotwicy 19 punktów i 9 zbiórek dał Jakub Motylewski.

fot. Karol Skiba
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *