Suzuki 1.Liga Power Ranking – po 16.kolejkach rundy zasadniczej

Osiemnaście zespołów rozegrało już po szesnaście spotkań na parkietach Suzuki 1.Ligi. Układ sił na zapleczu w porównaniu z przedsezonowymi sparingami zmienił się bardzo mocno. Kto w obecnej chwili ma szanse zająć najwyższą pozycję po rundzie zasadniczej, a kto będzie walczył do ostatniego tchu o utrzymanie?

Rankingi Sił tworzone są na wielu portalach społecznościowych. Swoje własne rankingi robią także kibice, które najczęściej są oparte bez podziału, czyli od 1 do 18 miejsca.

Power Ranking dotyczy miejsca w sezonie zasadniczym i ocenia szanse drużyny na kolejne tygodnie (do końca sezonu zasadniczego). Play-offy rządzą się swoimi prawami.

1. HydroTruck Radom
Runda zasadnicza: 14-2

Kaheem Ransom potwierdza moją myśl przed rozpoczęciem sezonu – dzieli i rządzi na parkietach Suzuki 1.Ligi. Najlepiej: punktujący zawodnik (21,8 pkt/mecz), rozdający piłki (8,1 as/mecz), a także przechwytujący piłki (2,8 prze/mecz) to mocno dodana wartość dla radomskiego zespołu. Miło jest także popatrzeć na grę pozostałych dwóch liderów: Damiana Jeszke oraz Filipa Zegzułę. W paru spotkaniach Jeszke notował zdobycze double-double, a Zegzuła pokazał swój „pazur” w ofensywie. Po spadku na niższy szczebel rozgrywek podopieczni Roberta Witki radzą sobie doskonale. Przegrali jedynie dwa spotkania wyjazdowe: po twardej walce z GKS-em Tychy (98:96), a ostatnio w mocnym osłabieniu z Dzikami Warszawa (79:66). Radomianie przy pełni zdrowiu oraz wysokiej dyspozycji wyżej wymienionych liderów mogą po sezonie zasadniczym zająć najwyższą lokatę.

2. SKS Starogard Gdański
Runda zasadnicza: 12-4

Starogardzianie zresetowali swoje głowy po niechlubnym wyjeździe do Tych (101:55), wygrywając sześć kolejnych spotkań. Spory udział w tych triumfach miał Filip Małgorzaciak, który w listopadzie błysnął kapitalną formą, dostając w zamian nagrodę w postaci wysokiej klasy zegarek marki Aerowatch (MVP). Równie istotną rolę w zespole pełnią Wojciech Czerlonko, a także Jakub Motylewski, którzy są podporą dla swojego lidera. Nadal chwalę postawę Piotra Lisa, który wśród zawodników U23 najczęściej wymusza przewinienia przeciwników. 20-letni rozgrywający potrafi błyskawicznie przenieść piłkę na pole ataku, a także zainicjować akcję, po której któryś z jego partnerów lub on sam zdobywa punkty.

Kibice Kociewskich Diabłów liczą na to, że ta kampania będzie przełomowa. Sądzę, że zespół Kamila Sadowskiego zdoła utrzymać się w górnej części tabeli.

3. Dziki Warszawa
Runda zasadnicza: 12-4

Stołeczni w ostatnim czasie doznali pierwszej porażki domowej (a czwartej w sezonie), ulegając po dogrywce Decce Pelplin. Sporo problemów mieli także w wyjazdowych potyczkach: w Opolu (70:54), Starogardzie Gdańskim (91:71) oraz w Krośnie (87:65). Jednak z czołowymi zespołami mają najlepszy bilans zwycięstw do porażek (4-1). Mocnym filarami warszawskiego zespołu są wspomniani we wcześniejszej publikacji Alan Czujkowski, a także Mateusz Bartosz. Drugi z nich przy triumfach z Żakiem Koszalin (76:60), a także z aktualnym liderem – HydroTruckiem odnotował solidne double-double. Warto wspomnieć, że do stołecznej ekipy wdrażają się Aleksander Griszczuk oraz Marcus Azor. Przy optymalnej formie liderów, powrocie do gry Przemysława Kuźkowa i Piotra Pamuły oraz właściwej dyspozycji Azora, warszawianie mogą zakończyć sezon regularny w czołówce.

4. GKS Tychy
Runda zasadnicza: 13-3

Trójkolorowi tak jak w ubiegłym sezonie genialnie rozpoczynają rundę zasadniczą. Podopieczni Tomasza Jagiełki potrafili wygrywać przekonywująco: z Kociewskimi Diabłami (101:55) czy Górnikiem (88:68), ale zaliczyli niewytłumaczalną wtopę na wyjeździe z Polonią Bytom (81:71). Tyszanie w paru spotkaniach pokazali, że potrafią grać zespołowo, rozkładając atak na wielu zawodników. Patryk Kędel w paru potyczkach pokazał swoją przydatność w strefie podkoszowej, zdobywając z niej sporo punktów. Bardzo ważne rolę w tyskim zespole odgrywają też Piotr Wieloch, Maciej Koperski oraz Karol Kamiński. Znacznie lepiej w zespole z Tych prezentuje się Karol Nowakowski. Jeśli nie przydarzy się słabszy moment w rundzie rewanżowej to GKS może zakończyć sezon zasadniczy w pierwszej czwórce.

5. Górnik Trans.eu Zamek Książ Wałbrzych
Runda zasadnicza: 11-5

Po dwóch wzmocnieniach przeprowadzonych przez wałbrzyski klub (Arinze Chidom, Michał Sitnik) wydaje się, że Górnik znów włączy się do gry o awans. Niewybaczalne porażki z WKS Śląskiem II Wrocław (75:58), GKS-em Tychy (88:68) czy po walce z Żakiem Koszalin (96:94) sprawiają, że wałbrzyszanie wciąż muszą walczyć o przewagę własnego parkietu po sezonie regularnym. Wybitne występy Adriana Kordalskiego czy Piotra Niedźwiedzkiego dość często przeplatają się z tymi słabszymi. Do niezłej dyspozycji wraca pomału Mikołaj Stopierzyński – być może jego pick formy nastąpi w potyczkach rewanżowych. Domowe starcie z Kociewskimi Diabłami na początku stycznia będzie poważnym sprawdzianem. Czy tym razem podopiecznym Marcina Radomskiego uda się wyjść zwycięsko?

6. Sensation Kotwica Kołobrzeg
Runda zasadnicza: 10-6

Brązowi medaliści ubiegłej kampanii zaliczyli ostatnio trzy porażki z rzędu: z Dzikami (62:67), HydroTruckiem (82:68) i Polonią Bytom (przy braku Washingtona i Śmigielskiego 75:83). Kołobrzeżanie w starciach z czołówką ekip mają jedynie jedno zwycięstwo na pięć możliwych. Czy tą złą passę przełamią w dalszej części kampanii? Sporo dobrego „Czarodziejom z Wydm” dają James Washington, Mikołaj Kurpisz, a także Damian Pieloch. Parę dobrych spotkań zagrał jak za swoich lat Piotr Śmigielski, inkasując 28 punktów przeciwko Diabłom. Skuteczną bronią kołobrzeskiej drużyny w obecnej kampanii są trafienia zza łuku na 39% skuteczności. Czy takim rzemiosłem gry podopieczni Rafała Franka są w stanie zapewnić sobie przewagę boiska po 34.kolejkach?

7. Decka Pelplin
Runda zasadnicza: 8-8

Grudzień był bardzo udanym miesiącem dla Decki Pelplin, która zaliczyła serię pięciu zwycięstw. Od powrotu do pelplińskiego zespołu, Mariusza Konopatzkiego zespół z Kociewia pomału odbił się od dolnej części tabeli. Pelplinianie dostali świetnego szkoleniowca, który poukładał zespół od a do z. Thomas Davis dwoma zdobyczami double-double i dobrym meczem w Stolicy wrócił do swej lepszej dyspozycji. Coraz lepszą formę na pierwszoligowych parkietach łapie Damian Ciesielski, któremu powrót na Kociewie dobrze służy (w ostatniej potyczce przeciwko Dzikom trafił zwycięską trójkę). Pomału swój rytm odnalazł także Karol Obarek, który trafił jakże szaloną trójkę na dogrywkę. Liczę w drugiej połowie sezonu na lepszą grę Romana Janika – w poprzednim sezonie pokazał, że świetne występy przeciwko Sokołowi (36 pkt) oraz AZS UMCS Start II (32 pkt) nie biorą się znikąd. Przy takim zestawieniu zawodników oraz ich odpowiedniej dyspozycji walka o ósemkę jest sprawą otwartą.

8. Weegree AZS Politechnika Opolska
Runda zasadnicza: 8-8

Grająca na początku sezonu dość kiepsko Politechnika Opolska wróciła na zwycięskie tory. Bardzo ważne okazały się triumfy z „Czarnymi Koszulami” (84:82) oraz Turowem Zgorzelec (88:92). Ostatnie zawody w wykonaniu Adama Kaczmarzyka udowodniły, że skrzydłowy jeszcze ma w swym „koszykarskim baku” trochę paliwa. W opolski zespół fajnie wkomponował się Hubert Pabian, Jakub Kobel jest wspaniałym kreatorem w ofensywie, natomiast Michał Kroczak oraz Marcin Kowalczyk w paru meczach pokazali swą wartość. Na ich dotychczasowe rezultaty opolską drużynę widziałbym na ostatnim miejscu premiowanym awansem, lecz konkurencja nie śpi.

9. WKS Śląsk II Wrocław
Runda zasadnicza: 8-8

Wrocławianie w pierwszych ligowych zmaganiach pozytywnie zaskoczyli, wygrywając pewnie z AGH (72:52), Żakiem (88:68), a nawet jednym z kandydatów do awansu – Górnikiem (75:58). Później przydarzył się „krach” w postaci czterech następnych porażek, a ostatnio poradzili sobie z Polonią Bytom i Eneą. Sebastian Bożenko wraz z Aleksandrem Leńczukiem są na tyle doświadczeni, aby w trudnych aka kluczowych momentach trafiać ważne rzuty. Ważnymi zawodnikami są także Oskar Hlebowicki, a także Mikołaj Adamczak. Myślę, że drugi z nich za parę lat wywalczy miejsce w ekstraklasowym zespole i pokaże swój solidny kunszt pod tablicami. Podopiecznych Marcina Grygowicza po dotychczasowych wynikach stawiam w grupie walczących o play-off.

10. MKKS Żak Koszalin
Runda zasadnicza: 8-8

Przyjemnie się patrzy na koszaliński Żak, jeśli chodzi o grę „fun to watch”. Artur Łabinowicz jest trzecim najlepiej punktującym zawodnikiem zaplecza ekstraklasy, a przy tym wlał amerykańskiego stylu. Mateusz Kaszowski to aktualnie najlepszy młodzieżowiec, a także trzeci asystujący zawodnik Suzuki 1.Ligi. Dołóżmy do tego doświadczenie Jakuba Dłoniaka oraz Wojciecha Pisarczyka, a także solidnie bijącego się pod tablicą Mateusza Itricha. W ten sposób mamy fajną ekipę bijącą się o zwycięstwo. Trochę pod kreską jest forma Arnolda Sandersa, ale sądzę, że Amerykanin nie powiedział ostatniego słowa.

Ostatnio koszalinianie zaliczyli dwie wpadki pod rząd: ze stołecznymi Dzikami, a także stołeczną Polonią. Wówczas pojawił się na kanwie temat przyszłości zespołu, a także trenera Rafała Knapa? Sądzę, że szkoleniowiec powinien do końca obecnej kampanii poprowadzić koszaliński zespół. Jak na razie aktualny rezultat jest na tyle obiecujący, aby powalczyć o upragnioną ósemkę.

11. Miasto Szkła Krosno
Runda zasadnicza: 8-8

Jak na razie zawodnicy z Podkarpacia grają w kratkę. Ostatnio na dwie porażki: z HydroTruckiem i Polonią Bytom odpowiedzieli dwoma triumfami: z Eneą i WKK. Ponadto jako drudzy zdołali zmienić szkoleniowca i postawili na Edmundsa Valeiko. Czy pod jego wodzą krośnianie zdołają wywalczyć udział w najważniejszej części sezonu? Pokaże to runda rewanżowa. Zgodnie z przewidywaniami Michał Jankowski, a także Klavs Dubults dzielą i rządzą grą w krośnieńskim zespole. Problem w tym, że brakuje co najmniej dwóch zawodników, którzy wezmą „byka za rogi” i wezmą ciężar gry na swoje barki. Liczę, że po przerwie świątecznej znajdą się gracze, którzy staną się podporą dla doskonale grającego duetu.

12. WKK Wrocław
Runda zasadnicza: 6-10

Trudno ocenić dotychczasowe osiągnięcia podopiecznych Sebastiana Potocznego. Wrocławianie przekonująco pokonali w domowych starciach: Polonię Bytom (96:62), Kociewskie Diabły (87:66) czy AZS AGH Kraków (89:69). Jednak po drugiej stronie mamy słabe mecze z poznańską Eneą, Politechniką Opolską, Decką Pelplin i ostatni z Miastem Szkła. Porażki poniesione z zespołami walczącymi o play-off zmienia drastycznie ich położenie, ale wciąż piłka w grze. Maksymilian Wilczek kapitalnie rozwija swoje koszykarskie rzemiosło. Jest drugim zawodnikiem po Ransomie najlepiej kradnącym piłkę, a ponadto doskonale pracuje w defensywie. Szymon Kiwilsza, a także Michał Gabiński przyzwoicie dostarczają punkty spod tablicy. Swą kolejną młodość przeżywa Tomasz Ochońko, będąc ponownie liderem swojej ekipy. Mam nadzieję, że wrocławianie wrócą jak najszybciej na odpowiednie tory.

13. KKS Polonia Warszawa
Runda zasadnicza: 6-10

Początek rundy zasadniczej w wykonaniu „Czarnych Koszul” wyglądał dość niemrawo. Jednak z każdą następną potyczką było już coraz lepiej. Z ostatnich pięciu meczów wygrali trzy, wyciągając w ostatnim triumf w Koszalinie. Stołeczni jako pierwsi postanowili zrobić roszadę na ławce trenerskiej – pierwszym szkoleniowcem został dotychczasowy asystent trenera Andrzeja Kierlewicza, Jakub Pendrakowski. Pod jego wodzą poloniści byli bliscy wyciągnięcia zwycięstw z Górnikiem (88:90) oraz Politechniką Opolską (84:82). Czy po Nowym Roku warszawianie będą kontynuowali swą dobrą passę? Mocno cieszy dyspozycja Patryka Pełki, a także Marcina Dutkiewicza. Pomału liczę także na znacznie lepszą formę Patryka Gospodarka, Michała Kierlewicza oraz Damiana Cechniaka.

14. Enea Basket Poznań
Runda zasadnicza: 6-10

Poznaniacy pozytywnie zaskoczyli na parkietach Suzuki 1.Ligi, pokonując wysoko Politechnikę Opolską (93:67), Turów (93:74) czy zaplecze Startu (109:51). Jednak na przełomie grudnia zaliczyli cztery następne porażki. Do najbardziej dotkliwej klęski doszło na Dolnym Śląsku z rezerwami Śląska Wrocław (74:58), gdy poznaniacy grali pod nieobecność Marcina Tomaszewskiego. Właśnie 24-letni rozgrywający do spółki z Wojciechem Frasiem i Marcinem Dymałą stanowią o sile zespołu Przemysława Szurka. Zawodnicy Enei jeszcze parę razy zrobią parę niespodzianek na zapleczu – miejmy nadzieję, że jeszcze bardziej korzystnych.

15. AZS AGH Kraków
Runda zasadnicza: 5-11

Woli walki, a także chęci nie brakuje w krakowskim zespole. Podopieczni Wojciecha Bychawskiego dzielnie znoszą trudy drugiego sezonu na zapleczu, a świadczą o tym trzy ostatnie potyczki. Krakowianie przegrali wysoko na wyjazdach z GKS-em (94:73) i Decką (99:80), a w domu ulegli Diabłom po zaciętej walce (61:66). W ten sposób daje im to ostatnie miejsce premiowane utrzymaniem na zapleczu. W odmłodzonej kadrze krakowskiej przyzwoicie prezentują się Patryk Wydra, Szymon Szmit, a także Szymon Sobiech. 20-latek wykorzystuje swoje olbrzymie możliwości w polu trzech sekund (63% skuteczność za 2), efektownie kończąc wsadami. Najważniejszy będzie początek stycznia, gdy powalczą u siebie z: Miastem Szkła Krosno (4 I) i WKS Śląsk II Wrocław (7 I). Zawodnicy spod Wawelu mogą znaleźć w nich komplet punktów.

16. BS Polonia Bytom
Runda zasadnicza: 4-12

Pomału od strefy spadkowej spróbuje odbić się zespół z Bytomia. Pierwsze mecze Alphonso Willisa, które w większości kończył zdobyczami double-double mogą tchnąć „nowe życie” w zawodników trenera Mariusza Bacika. Michał Chrabota, Marek Piechowicz, a także Sebastian Dąbek wiodą prym w bytomskim zespole. W wyjazdowych rywalizacjach w Opolu oraz Warszawie zabrakło jednego lub dwóch celnych koszy, aby odwrócić losy tych widowisk. Jednak to zostawiamy na dalszy plan. Szansę na poprawienie swojego wizerunku mają w styczniu, grając pięć domowych starć. Po nich przekonamy się dokąd Polonię je zaprowadzą.

17. PGE Turów Zgorzelec
Runda zasadnicza: 4-12

Zgorzelczanie znacznie poprawili wynik z pierwszej rundy zasadniczej z ubiegłej kampanii, ale znajdują się w dolnej strefie tabeli. Na jakiś czas wyłączony z gry jest Michał Jędrzejewski, a ponadto brakuje dobrego zmiennika dla Filipa Pruefera. Indywidualnie dobre występy zaliczają Szymon Pawlak, Krzysztof Jakóbczyk czy Arkadiusz Adamczyk. Jednak one nie mają przełożenia na tak liczne, korzystne wyniki. Być może ten stan rzeczy zmieni się w kolejnych spotkaniach.

18. Start II Lublin
Runda zasadnicza: 1-15

W lubelskim zespole od przedsezonowych sparingów do ligowych zmagań praktycznie nic się nie zmieniło. Jedyny triumf zawodnicy z Koziego Grodu zgarnęli w domowej potyczce przeciwko WKK Wrocław (96:79) przy wsparciu zawodników z ekstraklasy. Bez tych wzmocnień lublinianie większość spotkań kończyli bolesnymi porażkami powyżej 40 punktów. Norbert Ziółko do spółki z Wiktorem Kępką i Michałem Grzesiakiem stanowią o sile tej ekipy, ale może to być niewystarczające do utrzymania miejsca w Suzuki 1.Lidze. Aby to zrobić potrzeba w rewanżu upolować parę zwycięstw z zespołami z dolnych rejonów tabeli.

fot. HydroTruck Radom
red.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *