1 października 2022

Projekt Kosz

TWOJE ŹRÓDŁO KOSZYKÓWKI

Suzuki 1 Liga: Wielki powrót rezerw Śląska w Pelplinie

W niedzielnym spotkaniu zamykającym 19.serię meczów w Suzuki 1 Lidze Koszykówki Mężczyzn gracze TBS-u Śląska II Wrocław wygrali na Kociewiu z Decką Pelplin 87:73.

Decka Pelplin – TBS Śląsk II Wrocław 73:87

STATYSTYKI

Pelplinianie oraz wrocławianie doskonale zdawali sobie sprawę, że to starcie będzie za tzw. cztery punkty. Obydwa zespoły przed tym starciem sąsiadowały ze sobą w pierwszoligowej tabeli. Gracze Decki zajmowali 13. pozycję z 24 punktami (7-10), a rezerwy Śląska 14. lokatę z 23 punktami (7-9) przy jednym meczu rozegranym mniej. W zespole Dusana Stojkova zabrakło Kacpra Marchewki oraz Aleksandra Leńczuka.

Lepiej w mecz weszli gospodarze, którzy rozpoczęli od trójki Damiana Szczepanika i punktów spod kosza Mateusza Kaszowskiego (5:0). Zawodnicy pierwszoligowego Śląska natychmiastowo wyrównali po celnym półdystansie Szymona Tomczaka (7:7). Na prowadzenie wrocławianie wyszli po celnym lay-upie Jana Wójcika (10:12). Przez większą część premierowej odsłony pojedynek był mocno wyrównany. Decka po trójce Mateusza Kulisa i celnych wolnych Piotra Leśniczaka prowadziła po tej odsłonie 20:17.

Na początku drugiej kwarty zespół z Dolnego Śląska wrócił na przód, gdy zza łuku przyłożył Szymon Walski (21:23). Gospodarze odpowiedzieli trafieniami z dystansu Wąsowicza i Kaszowskiego. Po kolejnej jego trójce i punktach spod trumny Michałka podopieczni trenera Radomskiego mieli ośmiopunktową (34:26). W ciągu następnych czterech minut wrocławski zespół wrócił do gry dzięki dwóm z rzędu celnym rzutom zza linii 6,75 m Bożenki oraz Góreńczyka (38:38). Końcówka pierwszej połowy należała jednak do miejscowych. Aktywny był wówczas Kaszowski, dokładając pięć punktów do pelplińskiego konta. Połowicznie wykorzystane wolne przez Kulisa dały po pierwszej połowie sześciopunktową nadwyżkę dla zawodników Decki (44:38).

Po przerwie zawodnicy Decki wrócili na boisko naładowani energią, a zawodnicy Śląska można by rzec ,,zostali w szatni”. Ten fakt wykorzystali zawodnicy w białych strojach, otwierając drugą połowę rywalizacji od dziewięciu punktów z rzędu. Poukładana gra Kaszowskiego oraz kolejne trafienia spod kosza Michałka i Szczepanika dały 15-punktowy dystans nad swoimi rywalami (53:38). Wówczas do skutecznego celowania w kosz wzięli się we wrocławskiej drużynie: Gordon, Wójcik, czy Strzępek. To jednak nie przestraszyło miejscowych, którzy konsekwentnie wykonywali swoją robotę. i trzymali wypracowaną przewagę. Przed ostatnią kwartą koszykarze z Pelplina prowadzili 65:52.

Czwarta kwartę otworzyli punktami z wolnych Kulisa i Konopatzkiego oraz lay-upem Kaszowskiego. Wydawało się, że gracze Decki już do końcowej syreny będą kontrolowali boiskowe wydarzenia przy bardzo korzystnym wyniku (71:52). Ostro do pracy wziął się Szymon Tomczak, zdobywając siedem punktów, zmniejszając przewagę miejscowych do dziewięciu oczek (71:62). Ostatnie punkty w tym starciu dla Decki trafił Karol Michałek (73:62). Ostatnie 6:56 sekund czwartej kwarty to był istny koncert ofensywny w wykonaniu TBS-u Śląska II Wrocław. Do punktującego Tomczaka dołączyli Kacper Gordon oraz Igor Kozłowski. Trzypunktowy rzut skrzydłowego dało prowadzenie koszykarzom w zielonych strojach (73:74), którego już nie oddali do końca rywalizacji. Pelplinianie wówczas zaczęli popełniać banalne błędy oraz seriami pudłowali z gry. Trzynaście przestrzelonych rzutów z gry gospodarzy wykorzystali niemiłosiernie przyjezdni, którzy raz po raz znajdowali drogę do skutecznych akcji. Trójki Strzępka oraz punkty Tomczaka zamknęły całą rywalizację w Pelplinie. Serial punktowy w wykonaniu wrocławian 25:0 w prawie siedem minut zadecydował, że TBS Śląsk II Wrocław triumfował w Pelplinie 87:73.

fot. TBS Śląsk II Wrocław (fanpage)