1 grudnia 2022

TWOJE ŹRÓDŁO KOSZYKÓWKI

Thriller we Wrocławiu! Decka z przełamaniem.

Niesamowite emocje we wrocławskiej Kosynierce! W czwartkowej potyczce otwierającej 9. serię meczów w Suzuki 1.Lidze Decka Pelplin pokonuje na wyjeździe WKS Śląsk II Wrocław 72:68. W ten sposób pelplinianie przerwali serię pięciu porażek z rzędu.

WKS Śląsk II Wrocław – Decka Pelplin 68:72 STATYSTYKI

Początkowo spotkanie układało się po myśli gospodarzy, gdy z półdystansu trafił Mikołaj Adamczak, a spod tablicy dodali Aleksander Wiśniewski oraz Edis Korman (6:0). Pierwsze punkty dla pelplinian zdobył Karol Obarek, a dzięki trójce Dawida Sączewskiego przyjezdni wyszli na przód (6:8). Osiem następnych „oczek” dla gospodarzy rzucił Mateusz Czempiel i tym razem to wrocławianie wrócili do sześciopunktowej zaliczki. Jednak pozostała część premierowej odsłony wpadła w ręce gości. Najpierw Paweł Kopycki pięcioma zdobytymi punktami pod rząd zniwelował prawie wszystkie straty do miejscowych. Następnie Damian Ciesielski do spółki z Hubertem Wyszkowskim, a także Wojciechem Dzierżakiem dołożyli kolejne pięć „oczek”. Po premierowej odsłonie na czteropunktowym prowadzeniu byli koszykarze Decki (14:18).

Korzystny wynik dla przyjezdnej ekipy trzymali Thomas Davis, a także Roman Janik. Jednak wrocławianom udało się pokrótce doprowadzić do wyrównania za sprawą udanych akcji Macieja Bendera i punktów spod obręczy Sebastiana Bożenko (23:23). Parę akcji później zespoły szły wymianą trójka za trójkę. Po wykorzystanych wolnych przez Wiśniewskiego, trafieniu zza łuku Leńczuka i punktów z pola trzech sekund Kormana to rezerwy Śląska odzyskały inicjatywę (33:29). Ciesielski solidnie trafiał z pomalowanego pola, ale skutecznie ripostował mu Leńczuk. Celny kosz Obarka i trójka Davisa zamknęły pierwszą połowę widowiska we wrocławskiej Kosynerce. Po 20 minutach dostaliśmy remis po 38.

DRUGA POŁOWA

Pierwsze minuty trzeciej odsłony były mocno wyrównane. Na skuteczne akcje spod trumny Kormana i Góreńczyka również solidnie odpowiadali Sączewski, a także Obarek. Odrobinę później po obu stronach parkietu mieliśmy słabszy okres gry w ataku. Szybciej z niego wyszli miejscowi po udanej akcji Leńczuka, ale równie szybko odpowiedział celną dobitką po niecelnym rzucie Janika, Kulis (46:46). Do końca tej części drużyny trzymały się blisko siebie, dorzucając do swoich kont po cztery „oczka”. Na decydującą partię starcia obie ekipy zeszły z parkietu przy równowadze 50:50.

Tę część rywalizacji gospodarze rozpoczęli od czterech punktów Oskara Hlebowickiego, ale z pola trzech sekund zaaplikował Krystian Tyszka. Jednak przyjezdni w ciągu prawie dwóch minut złapali już cztery przewinienia na swoim koncie. Ten fakt wykorzystał Adamczak, trafiając oba rzuty wolne. Następnie dwukrotnie akcję „two&one” zaliczył Ciesielski, a po celnym koszu Janika to Decka wróciła na prowadzenie (56:60). Przez pewien moment drużyny grały kosz za kosz, lecz rezultat był pod kontrolą pelplińskiego zespołu. Dzięki punktom z rzutów wolnych Sączewskiego przewaga przyjezdnych wzrosła do sześciu „oczek” (62:68). Aleksander Leńczuk dwiema celnymi trójkami sprawił, że na 9,6 sekundy wrocławianie przegrywali z Decką jedynie dwoma punktami (68:70). Kluczowe punkty na wagę zwycięstwa dał Ciesielski. Ostatecznie Decka Pelplin wygrywa na wyjeździe z WKS Śląskiem II Wrocław 72:68.

Najlepszem strzelcem gości był Damian Ciesielski z 17 punktami i 4 zbiórkami. Dla rezerw Śląska 19 punktów i 5 zbiórek zdobył Aleksander Leńczuk.

KW