Na zamknięcie sobotnich meczów 31.kolejki Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn, Decka Pelplin zaliczyła udany rewanż na poznańskim AWF-ie! Podopieczni Rafała Knapa pokonali Eneę Basket Poznań 88:75.
Enea Basket Poznań — Decka Pelplin 75:88 Statystyki
Niewątpliwie dla obu zespołów była to ważna rywalizacja w kontekście o najważniejszą część sezonu. Pelplinianie w środowy wieczór zaskakująco pokonali Miasto Szkła Krosno na własnym obiekcie. Natomiast Enea Basket Poznań w okrojonym składzie wygrała w Łodzi z ŁKS-em Coolpack, przedłużając nadzieję na walkę o ósemkę.
W początkowych fragmentach spotkania swój styl narzucili kociewscy zawodnicy, którzy po akcjach Thomasa Davisa i Błażeja Czerniewicza mieli zaliczkę sześciu punktów. Tę stratę próbowali nadrobić Patryk Stankowski oraz Mikołaj Stopierzyński, lecz obok Błażeja Czerniewicza w ofensywie uruchomił się Tymon Szymański. Po zagraniach 23-letniego skrzydłowego, Decka miała zapas dwunastu „oczek”. Finalnie po punktach spod tablicy Wojciecha Frasia oraz trójce Patryka Stankowskiego, ekipa z Kociewia po 10 minutach wygrywała 24:15.
Drugą część rozpoczęły łatwe punkty z pomalowanego pola Bartosza Bękarciaka, Mateusza Szczypińskiego czy też Andrzeja Krajewskiego, które ponownie przyniosły gościom dwucyfrową przewagę. Mimo wszystko w późniejszych minutach dobry moment zaliczył w ataku Stopierzyński. Trzypunktowy rzut 30-letniego rzucającego sprawił, że Enea Basket miała do nadrobienia pięć „oczek” (27:32). Nieco później pelplinian przy kilkupunktowej zaliczce trzymali Szczypiński oraz Szymański, ale doskonale ripostował im Stankowski. W ten sposób po połowie kociewski zespół schodził do szatni, prowadząc 39:33.
DRUGA POŁOWA
Koncert pelplinian w ofensywie nastąpił po zmianie stron. Po bardzo dobrej dyspozycji w ataku Damiana Ciesielskiego, Tymona Szymańskiego oraz Mateusza Szczypińskiego, Decka w połowie trzeciej części osiągnęła pułap dwudziestu dwóch punktów (37:59). Wydawało się wówczas, że przyjezdni już w pełni przejmą rywalizację i dowiozą bezpiecznie zwycięstwo. Poznaniacy odpowiedzieli jedenastopunktowym serialem w wykonaniu Wielocha i Paczkowskiego, którzy zmniejszył połowę dystansu do gości. Finalnie po wykorzystanych okazjach spod obręczy przez Ciesielskiego, Decka prowadziła po półgodzinnej grze 64:50.
Poznaniaków w czwartej części poderwali do rywalizacji Wieloch oraz Stopierzyński. Aczkolwiek kolejne łatwe punkty notowali Ciesielski oraz Czerniewicz, a zza łuku przymierzył Szczypiński. Po następnych punktach Stopierzyńskiego, Wielocha i Stankowskiego, Enea Basket miała do odrobienia osiem punktów (67:75). W kolejnych minutach pelplinianie mogli liczyć na kolejne punkty spod tablicy Czerniewicza. Natomiast po trójce Thomasa Davisa, pelpliński zespół jeszcze jeden raz wrócił do dwucyfrowej zaliczki, którą bezpiecznie dowiózł do końcowej syreny. Ostatecznie Decka Pelplin rewanżuje się w Poznaniu, ogrywając Eneę Basket 88:75.
Dla Decki 21 punktów i 4 zbiórki odnotował Tymon Szymański. Dobre występy dali również Błażej Czerniewicz (16 punktów i 5 zbiórek) oraz Damian Ciesielski (16 punktów i 5 asyst). W poznańskim zespole liderem był Mikołaj Stopierzyński, autor 22 punktów i 6 zbiórek. 21 punktów i 7 zbiórek dołożył Patryk Stankowski. Pelplinianie tym zwycięstwem mocno przybliżyli się do play-off. Natomiast Enea Basket już jedną nogą jest poza nimi. Choć w trzech ostatnich kolejkach wiele może się zmienić.
fot. Obiektywna Sztuka
Kamil Wróbel
