Bears Uniwersytet Gdański Trefl Sopot zaliczył dość przyzwoity start na ligowych parkietach Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn. Jednak ich ostatnie wyniki nie napawają zbyt dużego optymizmu, a bardziej obawy o utrzymanie pierwszoligowego projektu. Czy wzmocnienia z aktualnego Mistrza Polski pozwolą sopocianom wywalczyć bezpieczne miejsce?
Z jednej strony zawodnicy, którzy są zaznajomieni w pierwszoligowymi warunkami – Wojciech Czerlonko, Jakub Parzeński, Igor Wadowski, Mateusz Samiec oraz Benjamin Didier-Urbaniak. Natomiast po przeciwnej stronie utalentowana młodzież – Kacper Ponitka, Szymon Kiejzik, Kacper Ambroziak, FIlip Łącz, Franciszek Chac oraz bracia Jęch (Aleksander i Maksymilian). Tak przed rozpoczynającymi się rozgrywkami 1.Ligi startowała sopocka ekipa pod wodzą trenera Enrico Kufuora. Śmiało można stwierdzić, że aktualny Mistrz Polski podobnie jak Śląsk Wrocław chce mieć zachowany pion szkoleniowy, w którym m.in. utalentowani zawodnicy z 2.Ligi mogą niebawem wskoczyć na zaplecze ekstraklasy lub nawet ekstraklasę.
Początkowo żółto-czarni całkiem dobrze radzili sobie na pierwszoligowych parkietach, nawiązując równorzędną walkę z: Miastem Szkła Krosno, Muszynianka Sokołem Łańcut czy nawet Enea Abramczyk Astorią Bydgoszcz. Jednak od wyjazdowej porażki w Poznaniu, a późniejszym odejściu do Stali Ostrów Wielkopolskiego Jakuba Parzeńskiego, sopocki zespół do końca ubiegłego roku nie wygrał ani jednego spotkania. Z dorobkiem 5 zwycięstw i 12 porażek, drugi garnitur Trefla Sopot zamykał pierwszoligową tabelę.
Na początku stycznia Karol Wasiek na portalu „Z Krainy NBA” wspomniał, że władzom sopockiego klubu bardzo zależy na utrzymaniu I-ligowej drużyny: Bears Uniwersytet Gdański Trefl Sopot. To projekt wdrożony w życie przed rozpoczęciem tego sezonu, którego celem jest zapewnienie młodym zawodnikom odpowiednich warunków, które pomogą im jak najlepiej przygotować się do gry na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Do pierwszoligowego zespołu dołączył Bartosz Jankowski, który pomógł w zwycięstwie nad MKKS Żakiem Koszalin (104:99). Ponadto przed zamknięciem okienka transferowego do pierwszoligowych rozgrywek zostali zgłoszeni Mikołaj Witliński oraz Darious Moten, którzy mają pomóc w odnoszeniu następnych zwycięstw dla sopockiej ekipy.
Aktualnie sopocka drużyna dzieli rozgrywki Orlen Basket Ligi z rozgrywkami EuroPucharu. Wiemy już, że ostatni mecz na europejskich parkietach ekipa Żana Tabaka rozegra 4 lutego, podejmując domowo Dreamland Gran Canaria. Po tym czasie ekipa z Trójmiasta będzie mogła wyłącznie skupić się na krajowym podwórku i obronić tytuł uzyskany w poprzednim sezonie. Powracając do drugiego garnituru Trefla niedzielny wyjazd na Podkarpacie do OPTeam Energia Polska Resovii Rzeszów będzie miało charakter pojedynku za „cztery punkty”. Ekipa Enrico Kufuora będzie miała w zanadrzu pięć domowych spotkań, w których mogą skorzystać z dodatkowych posiłków z pierwszej drużyny. Czy to wystarczy, aby nowy twór na parkietach 1.Ligi pozostał na przyszły sezon? Dowiemy się już na początku kwietnia.
fot. Trefl Sopot-młodzież (fanpage)
KW
