Solvera Sokół Łańcut triumfuje w niedzielnym „Różowym Meczu” rozgrywanym w Opolu. Podopieczni Dariusza Kaszowskiego w ramach 6.kolejki PZKosz 1.Ligi Mężczyzn pokonali na wyjeździe Weegree AZS Politechnikę Opolską 104:84.
Weegree AZS Politechnika Opolska — Solvera Sokół Łańcut 84:104
Dobrze wejście w mecz Mikołaja Kowalczyka i Tomasza Krzymińskiego pomogło gospodarzom w objęciu minimalnego prowadzenia (5:2). Jednak znacznie nakręceni w ataku byli łańcucianie — przy pomocy łatwo zdobytych punktów przez Szymona Walskiego, Piotra Wielocha oraz Jermaine’a Couisnarda uzyskali zapas kilku punktów. Potem po udanej próbie zza łuku Bartosza Mońki przewaga gości wzrosła do 9 punktów (8:17). Mimo podwyższenia przewagi przez dobre zagrania Konrada Rosińskiego oraz Michała Lisa, Politechnika reagowała punktami spod tablicy Jakuba Bereszyńskiego i Treviona Lamara oraz celnymi trójkami Filipa Maciejewskiego i Łukasza Kupczyńskiego. Zespół Pawła Turkiewicza zredukował prawie wszystkie straty, lecz po 10 minutach pojedynku Sokół prowadził 26:24.
Na początku drugiej kwarty podkoszowe zagrania Rosińskiego, Couisnarda i Walskiego dawały gościom ponownie kilkupunktową zaliczkę. Niemniej jednak Politechnika za każdym razem umiała znaleźć sposób na zneutralizowanie tej różnicy dzięki m.in. łatwo zdobywanym punktom przez Łukasza Kupczyńskiego, Djorkaeffa Campbella czy też Daniela Soroki (38:39). Żółto-czarni pod koniec pierwszej połowy powtórnie odskoczyli gospodarzom po udanym momencie gry Konrada Rosińskiego, Daniela Ziółkowskiego oraz celnym trójkom Bartosza Mońki i Jermaine’a Couisnarda. W ten sposób ekipa Dariusza Kaszowskiego zasłużenie prowadziła w Opolu 54:44.
Trzecia kwarta przypieczętowała zwycięstwo łańcuckiej ekipie. Kapitalne 77 sekund w ataku Jermaine’a Couisnarda (10 punktów pod rząd) sprawiły, że podkarpacka ekipa uciekła gospodarzom na osiemnaście punktów (46:64). Trochę później opolska ekipa reagowała pojedynczymi zrywami Mikołaja Kowalczyka, Jakuba Bereszyńskiego czy też Djorkaeffa Campbella. Jednakże receptę na te celne próby odnajdywali Bartosz Mońko, Szymon Walski czy również Piotr Wieloch. Łańcucianie spokojnie mogli kontrolować przebieg tej części, wygrywając po niej 80:58. Ostatnia część była jedynie dograniem pojedynku, gdzie sporo dobrego dla Sokoła robili m.in. Walski, Wieloch, Lis czy także Mońko. Mimo wykorzystanych szans w opolskim zespole przez Campbella, Lamara oraz Bereszyńskiego, Sokół w pełni kontrolował mecz. Ostatecznie Solvera Sokół Łańcut triumfował w Opolu 104:84.
Liderami łańcuckiej ekipy byli Jermaine Couisnard, autor 25 punktów i 6 zbiórek oraz Konrad Rosiński, dokładając 18 punktów i 7 zbiórek. Dla Politechniki 23 punkty i 4 zbiórki zainkasował Djorkaeff Campbell, a 16 punktów i 7 zbiórek dodał Jakub Bereszyński.
fot. Solvera Sokół Łańcut (fanpage)
KW
