AMW Arka Gdynia dzięki świetnej trzeciej kwarcie triumfowała nad aktualnym Mistrzem Polski! W niedzielne popołudnie w ramach 6.kolejki PGE Basket Ligi, zawodnicy Mantasa Cesnauskisa pokonali Legię Warszawa 67:60.
AMW Arka Gdynia — Legia Warszawa 67:60
Warszawianie dzięki trafieniom Gyorgy Golomana oraz Zacha Freemantle’a dobrze rozpoczęli zawody w trójmiejskiej Polsat Plus Arenie. Z czasem jednak punkty spod obręczy Kaspra Suurorga oraz Alexa Steina sprawiały, że Arka minimalnie wychodziła na prowadzenie (10:9). Od tego momentu oglądaliśmy wyrównany pojedynek, a co więcej do gry po kontuzji powrócił Jarosław Zyskowski. Niemniej jednak po koniec premierowej części gry trójkami częstowali gospodarzy Kuba Piśla oraz Wojciech Tomaszewski, a spod obręczy dokładał też Zach Freemantle. Tym samym Legia po 10 minutach prowadziła 24:17.
Druga odsłona rozpoczęła się wymianą trójek między Jakubem Garbaczem a Argusterem Danielsem IV, lecz to warszawianie mieli kontrolę nad widowiskiem. Dzięki następnym punktom Danielsa oraz trójce Ilvera, Zieloni Kanonierzy odskoczyli gdynianom na 10 punktów (25:35). Gdynianie przez dłuższy czas mieli kłopoty z konstruowaniem swoich akcji, ale słabszy fragment gry starali się przełamać Alex Stein oraz Jaquan Lawrence. Finalnie po łatwo zdobytych punktach przez Kamila Łączyńskiego, Legia po pierwszej połowie prowadziła z Arką 39:31.
Gdynianie po dłuższej przerwie wrzucili wyższy bieg w ataku. Dzięki trójkom Kamila Łączyńskiego oraz punktom Jakuba Garbacza zespół Mantasa Cesnauskisa zdołał uzyskać prowadzenie. Markus Ilver oraz Kuba Piśla starali się potem trzymać warszawian w grze, ale świetną grę Arki kontynuowali Alex Stein, Jack O’Neil oraz Jarosław Zyskowski. Dzięki celnemu trafieniu zza łuku skrzydłowego, gdynianie trzecią odsłonę wygrali 29:9, a w konsekwencji prowadzili po 30 minutach 60:48.
Bardzo dobra gra gdynian z poprzedniej części zatrzymała się już na starcie czwartej kwarty. Z tego faktu nieźle korzystali Freemantle oraz Ilver, zmniejszając przewagę gospodarzy do sześciu punktów. Gdynianie od punktów spod obręczy Zyskowskiego nie mogli przez ponad sześciu minut gry złapać odpowiedniego rytmu. Punkty spod tablicy Kristersa Zoriksa przybliżały podopiecznych Heiko Rannuli na dwa posiadania do Arki (62:58). W końcu fatalny moment w ataku przerwał celnymi rzutami wolnymi Jaquan Lawrence, a celna trójka Jakuba Garbacza ustaliła końcowy wynik spotkania. AMW Arka Gdynia triumfowała ostatecznie nad Legią Warszawa 67:60. Dla aktualnych Mistrzów Polski była to już trzecia ligowa porażka, a Arka odnotowała swoje czwarte ligowe zwycięstwo.
Najlepszymi strzelcami gdyńskiego zespołu byli Kasper Suurorg (13 punktów, 4 zbiorki i 4 asysty) oraz Jakub Garbacz (12 punktów i 5 zbiórek). U aktualnych Mistrzów Polski 14 punktów i 7 zbiórek zgarnął Arguster Daniels IV, a Gyorgy Goloman dołożył 13 punktów, 7 asyst i 4 zbiórki.
fot. Wojciech Figurski
KW
