Europuchar: Trefl słabszy od Ratopharm po dogrywce

Nieudana inauguracja rozgrywek Europucharu dla Trefla Sopot! Aktualny Mistrz Polski w 1.serii gier przegrał po dogrywce z Ratiopharm Ulm 93:96.

Trefl Sopot – Ratiopharm Ulm 93:96 Statystyki

Sopocianie do rozgrywek Europucharu powrócili po dwunastu latach, gdy w minionym sezonie wywalczyli tytuł Mistrza Polski. Pojedynek od początku zmagań był mocno wyrównany. W ekipie Ty Harrelsona brylowali Phlip Herkenhoff, a także Justinian Jessup. Jednak sopocianie mogli polegać na udane rzuty Roberta McGowens’a, Tarika Philipa i Jarosławie Zyskowskim. W połowie premierowej odsłony ciut lepsza była niemiecka ekipa (12:14). Sytuacja zmieniła się pod koniec premierowej odsłony, gdy uaktywnili się Aaron Best oraz Jakub Schenk. Głównie za sprawą ich trafień, żółto-czarni prowadzili po premierowej odsłonie 32:23. W następnej części oba zespoły lepiej grały w defensywie aniżeli w ataku. Jednak udane rzuty McGowens’a, Zyskowskiego i Witlińskiego pozwoliły sopocianom odskoczyć na dwanaście punktów (39:27). Wówczas ciężar zdobywania punktów dla niemieckiej drużyny spadł na Justinianie Jessup oraz Nelsonie Weidemannie. Dzięki ich trafieniom Trefl prowadził do przerwy z Ratiopharm jedynie 41:38.

DRUGA POŁOWA

Po dłuższej pauzie sopocianie starali się kontrolować sytuację dzięki punktom Philipa, Grosella i McGowens’a. Jednak niemiecka drużyna złapała kontakt z gospodarzami po trzypunktowym rzucie Alfonso Plummera (48:47). Sopocianie w następnym fragmencie mogli liczyć na Marcusa Weathers’a, który dał oddech sopockiej ekipy. Późniejsze punkty Witlińskiego, Schenka i Zyskowskiego pozwoliły podopiecznym Żana Tabaka uciec na dziesięć punktów. Trzecią ćwiartkę domknął udaną trójką Alec Anigbata, po której Trefl wygrywał 62:55.

W czwartej kwarcie niemiecki zespół mógł liczyć na Jessupa i Sarafa, ale celnymi trójkami poczęstowali Schenk oraz Zyskowski. Później odpowiedzialność za atak w niemieckiej drużynie spoczywała na Benie Sarafie. 18-latek przy wsparciu od Noa Essengue pomału nadrabiali zaległości. Na 78 sekund przed końcem zmagań kolejne punkty Sarafa dawały remis (79:79). Pokrótce trafienie z pola trzech sekund Plummera pozwoliły przyjezdnym objąć prowadzenie. Ostatecznie do dogrywki doprowadził Geoffrey Groselle, wykorzystując błąd rzucającego obrońcy. W ten sposób mieliśmy dodatkowe emocje w postaci dogrywki. W niej częściej na prowadzeniu byli zawodnicy z Ulm, ale żółto-czarni umieli doprowadzać do wyrównania. Tak było w przypadku wykorzystanych rzutach wolnych przez Tarika Phillipa. Ostatnie słowo miał Justinian Jessup, który trafił ważny rzut zza łuku. Tym samym Ratiopharm wygrał całą potyczkę 96:93.

Dla gospodarzy 22 punkty i 4 asysty uzyskał Jakub Schenk. Dla gości 20 punktów i 6 zbiórek dał Justinian Jessup.

fot. Andrzej Romański
Red.

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *