ŁKS Coolpack Łódź powróciła z „dalekiej podróży” na Kociewiu, triumfując na Decką Pelplin. W sobotni wieczór w ramach 8.kolejki PZKosz 1.Ligi Mężczyzn, podopieczni Nikoli Avramovicia pokonali kociewski zespół 98:91. Szczególnie na wyróżnienie zasługuje dyspozycja Artura Łabinowicza — dzięki niej łodzianie wracają na odpowiednie tory.
Decka Pelplin — ŁKS Coolpack Łódź 91:98
Pelplinianie dzięki trójce Samajae Haynes-Jonesa oraz punktom z pola trzech sekund Oliviera Szczepańskiego mieli na początku rywalizacji 6-punktową zaliczkę (10:4). Szybko tę zaliczkę w pełni nadrabiali Marcel Ponitka oraz Artur Łabinowicz. Niemniej jednak obok Samajae Haynes-Jonesa do punktowania włączali się też Filip Gurtatowski oraz Tobiasz Dydak. To dzięki nim Decka znów odjechała gościom na kilka punktów. Na późniejsze punkty Jalena Sullingera i Artura Łabinowicza skutecznie reagowali Przemysław Kuźkow oraz Jayden Coke-Dominigue. Dzięki celnej trójce Kanadyjczyka, kociewski zespół po tej części gry prowadził 29:19.
W drugiej kwarcie ełkaesiacy zaczęli od trafień zza linii 6,75m Sullingera oraz Łabinowicza, ale dobrze na nie reagowali Coke-Dominigue oraz Dydak, trzymając gospodarzom dwucyfrowe prowadzenie (38:27). Później połowę tych strat nadrabiał swoimi celnymi rzutami Michał Kołodziej i od tej chwili pojedynek zrobił się zacięty. W kolejnych minutach gry kociewska ekipa znów mogła liczyć na Coke-Dominigue’a, Szczepańskiego i Ruteckiego. Dzięki ich odpowiedziom spod obręczy, Decka wróciła do nominalnego prowadzenia z pierwszej kwarty, prowadząc po pierwszej połowie 52:42.
Po zmianie stron przewagę pelplinian do 15 punktów powiększały trafienia Haynes-Jonesa oraz Coke-Dominigue’a. Udana próba z dystansu Aleksandra Lewandowskiego oraz punkty z gry Marcela Ponitki próbowały obudzić łódzką ekipę do gry. Mimo to dobrze ripostowali im Jayden Coke-Dominigue oraz Przemysław Kuźkow (65:51). Nieco później u gości obok Lewandowskiego uaktywnił się Łabinowicz, ale nadal niezawodnie pod obręczą punktowali Haynes-Jones oraz Kuźkow. Dopiero po serii 12:2, w której dobry rytm złapali Ponitka, Sullinger oraz Lewandowski, ŁKS umiał uzyskać kontakt z gospodarzami. W ten sposób po 30 minutach rywalizacji Decka minimalnie prowadziła 73:71.
Na początku decydującej części przez parę chwil prowadzenie pelplinian trzymali Haynes-Jones oraz Coke-Dominigue. Jednakowoż po trafieniach Sullingera, ŁKS zaczął minimalnie przewodzić w tym spotkaniu. Dzięki późniejszej trójce Aleksandra Lewandowskiego i świetnym dunku Macieja Bendera, ekipa Nikoli Avramovicia miała zapas czterech punktów (81:85). Tę straty zneutralizowali celnymi trójkami Samajae Haynes-Jones oraz Przemysław Kuźkow. Finalnie pelplińskich kibiców uciszyły ważne trafienia Artura Łabinowicza oraz łatwe punkty zdobyte przez Jalena Sullingera oraz Aleksandra Lewandowskiego. To dzięki nim ŁKS Coolpack Łódź triumfował ostatecznie nad Decką Pelplin 98:91.
Najlepszymi strzelcami łódzkiego zespołu byli Artur Łabinowicz, aplikując 32 punkty i 5 zbiórek oraz Jalen Sullinger, autor 19 punktów i 5 asyst. Dla pelplinian 28 punktów, 8 asyst i 5 zbiórek zgarnął Samajae Haynes-Jones, a 22 punkty, 5 zbiórek i 4 asysty dopisał Jayden Coke-Dominigue.
fot. Maciej Oleszko
KW
