Enea Basket rewanżuje się Niedźwiadkom

Udany rewanż na Niedźwiadkach Chemart Przemyśl wzięli koszykarze Enei Basket Poznań! Poznaniacy pokonali przed własną publicznością przemyską ekipę 90:76.

Enea Basket PoznańNiedźwiadki Chemart Przemyśl 90:76 Statystyki

Przemyślanie wciąż szukają przełamania, aby w przyszłym sezonie zagrać na zapleczu ekstraklasy. Natomiast poznaniacy walczyli o wygraną, by jeszcze liczyć się w walce o najlepszą ósemkę. Tak naprawdę podopieczni Przemysława Szurka musieliby wygrać do końca rundy zasadniczej wygrać pozostałe mecze i patrzeć na wyniki meczów tria: Kociewskie Diabły, GKS Tychy i Decki Pelplin.

Rywalizację lepiej rozpoczęli zawodnicy w niebieskim. Po trafieniach spod kosza Szymona Janczaka, Sebastiana Rompy, Macieja Puchalskiego, a następnie rzutach wolnych CJ Wilsona prowadzili ośmioma punktami (7:15). Rezultat próbowali sprawnie podreperować Piotr Wieloch, a także Brandon Randolph, ale celnie zza łuku przymierzyli Mateusz Szczypiński oraz Szymon Janczak. W ten sposób po 10 minutach goście prowadzili 24:17.

Gospodarze wyrównali stan rywalizacji na początku kolejnej części, gdy spod tablicy aplikowali punkty Wojciecha Fraś, Arkadiusza Adamczyk, a z dystansu trafił Jakuba Andrzejewski. Następnie goście z Podkarpacia ponownie cieszyli się z prowadzenia po trafieniach Chrabota i Wilsona, ale na krótko (26:33). W drugiej połowie tej części zawodnicy Przemysława Szurka złapali fenomenalny serial 21:2, w którym szaleli Brandon Randolph, Marcin Dymała oraz Arkadiusz Adamczyk. Pierwsza połowa zakończyła się 12-punktowym prowadzeniem dla Enei Basket (49:37).

Chęć nadrobienia deficytu wyrazili przemyślanie po zmianie stron, a sprawnie w tym pomagały celne rzuty Rafała Serwańskiego, Sebastiana Rompy i CJ Wilsona. Trzypunktowy rzut Amerykanina zmniejszył przewagę miejscowych do dwóch posiadań (57:53 w połowie trzeciej kwarty). Poznaniacy zareagowali jeszcze jedną ucieczką w postaci dwunastu punktów z rzędu. Celnymi trójkami częstowali oponentów Patryk Pułkotycki oraz Jakub Andrzejewski, a następne sześć „oczek” dopisał Wojciech Fraś. Trzecią część widowiska zamknęły punkty Rompy oraz Wilsona (69:57).

Niewiele zmian przyniosła ostatnia kwarta, która po trójkach Nowickiego, Frasia i Nowickiego dała gospodarzom nawet 21-punktową zaliczkę. Sygnał zawodnikom z Przemyśla dał jeszcze 12-punktowy serial, który zmniejszył mocno przewagę poznaniaków do dziewięciu „oczek”. Kluczowe punkty na wagę zwycięstwa dali Marcin Dymała, Jakub Andrzejewski oraz Arkadiusz Adamczyk. Ostatecznie Enea Basket Poznań zrewanżowała się Niedźwiadkom Chemart Przemyśl, wygrywając całe zawody 90:76.

Dla gospodarzy 16 punktów rzucił Marcin Dymała. Po stronie Niedźwiadków 20 punktów, 8 asyst i 6 zbiórek dał CJ Wilson.

fot. Beata Brociek Fotografia
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *