Grają tak, że nadal są niepokonani w 2.Lidze

Pierwsza runda zasadnicza na parkietach 2.Ligi Koszykówki Mężczyzn za nami. We wszystkich czterech grupach klarują się drużyny, które marzą o awansie na zaplecze ekstraklasy. Na placu boju pozostały jedynie dwie ekipy zachowujące status „niepokonanych” po piętnastu serii gier.

Katowicki Mickiewicz i Sokół Międzychód nadal niepokonane

Obie te ekipy łączy jedno – pokonali wszystkich grupowych rywali, a także samodzielnie objęły fotel lidera w swoich grupach. Mowa tu o AZS-ie AWF Mickiewicz Romus Katowice oraz MKS-ie Sokół Marbo Międzychód. Katowiczanie w ubiegłym sezonie byli blisko zdobycia przepustki na zaplecze ekstraklasy, ale ostatecznie w potyczce o 3.miejsce dwukrotnie ulegli Polonii Bytom. W obecnej kampanii podopieczni Łukasza Szczypki wygrali m.in. z dwoma mocnymi beniaminkami – Niedźwiadkami Chemart Przemyśl oraz OPTeam Stolaro Resovią Rzeszów, a także z KK UR Bozzą Kraków.

Filarami zespołu w Górnego Śląska są Piotr Karpacz, Łukasz Lewiński oraz Marcin Salamonik – zawodnicy, którzy w przeszłości grali na pierwszoligowych parkietach, a w przypadku Salamonika także w ekstraklasie. Warto także zwrócić uwagę na bardzo dobrą dyspozycję Jakuba Stróżczyka. 24-letni skrzydłowy z sezonu na sezon dostaje coraz więcej minut na parkiecie, a także większą rolę. Stróżczyk potrafi wykorzystywać lukę w obronie i penetrować pod obręcz, punktując na ponad 70% skuteczności z pola trzech sekund. W ostatnich trzech meczach zdobywał ponad 20 punktów. Ostatni raz katowiczan w Suzuki 1.Lidze był w sezonie 2015/2016, gdy z 30 spotkań wygrali jedynie dziewięć. Czy w tym sezonie uda im się powalczyć o zaplecze?

Podobny bilans do katowickiego zespołu ma również MKS Sokół Marbo Międzychód. W ostatnich dwóch sezonach międzychodzianie kończyli grupowe zmagania w czubie tabeli grupy D. Jednak jak przychodziła najważniejsza część rozgrywek to były kłopoty z utrzymaniem przewagi własnego parkietu. Ostatnio w grze o ćwierćfinał podopieczni Marcina Chodkiewicza walczyli z Basket Hills Bielsko-Biała. W decydującym spotkaniu Sokoły przegrały z bielszczanami 68:72, kończąc kampanię w najlepszej szesnastce.

W obecnym sezonie gracze z Międzychodu idą przez ligowe potyczki grupowe jak burza. Międzychodzki zespół rozegrał aż dziesięć domowych spotkań, wygrywając m.in. z groźną Pogoń Prudnik (96:83), a także z solidnie debiutującym projektem – KS 27 Katowice (74:50). Główną siłą napędzającą grę międzychodzian jest wszechstronny Jakub Nowak. Od awansu na drugoligowe parkiety 33-letni rzucający jest najlepiej punktującym zawodnikiem, uzyskując średnio w 26 minut prawie 17 punktów i 5 zbiórek na mecz.

Ważnymi zawodnikami w talii trenera Chodkiewicza są też Damian Szymczak, Marcin Wróbel oraz Mikołaj Smarzy. Wyżej wymieniona trójka ma w swej przeszłości grę na pierwszoligowych parkietach. Smarzy pomału odbudowuje swoją dyspozycję po dość pechowym sezonie w AZS-ie AGH Kraków, gdzie doznał poważnej kontuzji. Obecnie 23-letni skrzydłowy notuje po 14,7 punktu, 5,8 zbiórki i 2,6 asysty na jedno spotkanie.

Przed nimi runda rewanżowa, w której będzie sporo wyjazdowych potyczek. Jeśli międzychodzianie utrzymają tak dobrą formę jaką zaprezentowali po pierwszej rundzie to zdecydowanie namieszają na drugoligowych boiskach.

fot. Sokół Międzychód
red.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *