Hit kolejki dla Miasta Szkła

Sobotni hit na szczycie Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn dla Miasta Szkła Krosno! Krośnianie pokonali na własnym terenie Enea Abramczyk Astorię Bydgoszcz 73:70.

Miasto Szkła Krosno – Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz 73:70 Statystyki

Spotkanie otworzyły trzypunktowe rzuty Maksymiliana Zagórskiego, a także Filipa Małgorzaciaka. Później zespoły na zmianę wychodziły na przód, lecz na wyższym prowadzeniu byli po paru minutach krośnianie. Udana akcja zza łuku Michała Jankowskiego, a także 2+1 Mylesa Rasnicka przyniosła pięciopunktowe prowadzenie dla gospodarzy (13:8). Sytuację bydgoskiej ekipy próbowali naprawić Jakub Ulczyński oraz Damian Jeszke, ale wciąż aktywny był Michał Jankowski. Bydgoszczanom do końca premierowej odsłony udało się dogonić gospodarzy. Punkty spod trumny Jakuba Stupnickiego przyniosły po 10 minutach minimalną przewagę dla Astorii 19:18.

Zażarty, a zarazem defensywny pojedynek zobaczyliśmy w kolejnej części. Chwilowo inicjatywę dla miejscowych przejęli punktami z pola trzech sekund Rasnick, a także Wrona. Jednak w krótkim czasie Asta wróciła na przód po wykorzystanych rzutach wolnych przez Piotra Wińkowskiego oraz celnemu trafieniu Mateusza Kaszowskiego. Potem krośnianie zareagowali dobrymi akcjami Sobiecha, Wrony oraz Rasnicka, ale z drugiej strony ważne akcje kończyli Burczyk, a także Jeszke. W ten sposób pierwsza połowa zakończyła się jednopunktową zaliczką dla bydgoskiej ekipy (32:33).

W trzeciej kwarcie krośnieńskiej drużynie udało się na moment wyjść z powrotem do przodu po trójce Przemysława Wrony oraz wolnych Maksymiliana Zagorskiego. Jednak w kolejnych akacjach świetnie spisywał się Kaszowski, dając następne osiem punktów. W ten sposób Astoria wyszła na 7-punktową zaliczkę, której później pilnowali Filip Zegzuła oraz Szymon Kiwilsza (43:50). Udane zagrania Sobiecha, Trubacza i Rasnicka sprawiły, że po trzech kwartach mieliśmy 54:50 na korzyść Astorii.

Decydująca partia rozpoczęła się od niezłej wymiany ciosów. Precyzyjne interwencje Zagórskiego, a także Trubacza dały Szklanemu Teamowi kolejne prowadzenie (59:58). Radość z prowadzenia krośnian nie trwała zbyt długo, bo po trójkach Zegzuły i Kaszowskiego inicjatywa wróciła do rąk gości (59:64). Wynik ponownie gonił Myles Rasnick, ale z mocnym wsparciem od Huberta Łałaka. Jego celne trafienia przyniosły kolejne prowadzenie dla Miasta Szkła i zaciętą końcówkę (68:67). Parę chwil później po celnej trójce dołożyli Jankowski oraz Kaszowski. Kluczowe okazało się trafienie z półdystansu Radosława Trubacza, na które przyjezdni nie mogli już odpowiedzieć. Ostatecznie Miasto Szkła Krosno pokonuje Enea Abramczyk Astorię Bydgoszcz 73:70.

WYPOWIEDZI POMECZOWE

Mateusz Kaszowski (rozgrywający Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz):Ciężko cokolwiek powiedzieć po takim meczu. Dla nas było to arcyważne spotkanie tym bardziej po ostatniej porażce w Opolu. Prowadzimy przez 28 minut spotkania, w końcówce nie możemy trafić do kosza, robimy głupie błędy. Gratulacje dla zespołu z Krosna, natomiast my musimy się zebrać i powiedzieć sobie parę gorzkich słów.

Michał Jankowski (rzucający Miasta Szkła Krosno): – Spodziewaliśmy się trudnego meczu. Zespół z Bydgoszczy jest ofensywnym zespołem, tak więc zatrzymanie ich na 70 punktach jest naszym sporym sukcesem. Mieliśmy swoje założenia na które przygotował nas trener, zrealizowaliśmy je w 90 procentach. Jestem dumny z zespołu, nasza drużyna jest młoda, ale znów wyszarpaliśmy punkty charakterem i determinacją.

Dla zwycięzców 19 punktów, 6 zbiórek i 6 asyst zdobył Myles Rasnick. Po przeciwnej stronie najskuteczniejszy był Mateusz Kaszowski, autor 21 punktów.

fot. Miasto Szkła Krosno
NB

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *