HydroTruck zatrzymał głównego kandydata do awansu

Pierwsza strata punktów Enei Abramczyk Astorii Bydgoszcz w Pekao S.A. 1.Lidze Mężczyzn! W niedzielnym meczu 5.kolejki gier, HydroTruck Radom ograł bydgoską ekipę 84:72.

HydroTruck Radom – Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz 84:72 Statystyki

Początkowo widowisko było wyrównane, a zarazem grane w defensywnym rytmie. Na osiem punktów zdobytych przez Filipa Małgorzaciaka, radomianie reagowali trójkami Jakuba Zalewskiego i Daniela Walla. Potem remisowy stan rywalizacji trzymali Piotr Wińkowski oraz Konrad Szymański, trafiając punkty spod tablicy dla swoich drużyn. Jednak znów udany moment w ataku Małgorzaciaka sprawił, że Astoria odskoczyła na siedem punktów (10:17). Zaległości do przeciwnika nadrabiali z pola trzech sekund Wall oraz Sadowski, a zza łuku przymierzył Sowa. Tym samym po tej części Asta prowadziła 22:17, a Małgorzaciak miał na swoim koncie aż 15 punktów.

Radomscy zawodnicy znacznie lepiej rozpoczęli kolejną odsłonę od podkoszowych interwencji Mikaela Laihonena, a także Jakuba Sadowskiego oraz trójek Konrada Szymańskiego. Trzecia celna trójka skrzydłowego sprawiła, że miejscowi chwilowo mieli prowadzenie (31:28). Za moment do wyrównania doprowadził trójką były zawodnik radomskiej ekipy, Filip Zegzuła. Później swój kapitalny moment w ofensywie miał Zalewski, inkasując dziewięć punktów na swoje konto. Na jego dobrą dyspozycję skutecznie ripostowali Szymon Kiwilsza, Filip Małgorzaciak, a także Damian Jeszke – drugi z byłych graczy HydroTrucka. Do przerwy podopieczni Roberta Witki zbudowali sobie kilkupunktową zaliczkę, a trójka Mateusza Kaszowskiego była ostatnim celnym rzutem z gry w tej części. HydroTruck wygrywał z Astorią po 20 minutach 46:40.

DRUGA POŁOWA

Na początku trzeciej ćwiartki radomianie jeszcze przez chwilę mogli cieszyć się przewagą 6-7 punktów przy pomocy trafień Maksymiliana Formelli i Darrena Williamsa. Jednak prawie wszystkie zaległości nadrobili Kaszowski z Kiwilszą, punktując radomską ekipę na różne sposoby. Potem na trójkę Williamsa, dwoma celnymi rzutami z dystansu odwdzięczył się Małgorzaciak, dając Aście prowadzenie (53:56). Po chwili obie ekipy odnotowały mini-serie punktowe, lecz lepiej końcówkę tej części rozegrali gospodarze. Dwiema trójkami poczęstował rywali Williams, dając ponownie sześciopunktowy zapas do radomian po półgodzinnej grze.

Bydgoską drużynę do gospodarza przybliżyli w ciągu czterech minut ostatniej kwarty Zegzuła oraz Jeszke. Po udanej interwencji pod tablicą Kiwilszy już tylko punkt straty dzielił obie drużyny (71:70). Jednak od tego momentu gościom przestało cokolwiek wpadać, co skrzętnie wykorzystywali miejscowi. Celne rzuty wolne Williamsa, a także trójka Zalewskiego dały ponownie zaliczkę kilku „oczek” dla HydroTrucka. Ostatnie „parę groszy” dorzucili do zwycięstwa Williams oraz Formella. W ten sposób HydroTruck Radom pokonał obecnego lidera Pekao S.A. 1.Ligi, Eneę Abramczyk Astorię Bydgoszcz 84:72.

Darren Williams ukończył mecz na 21 punktach, 5 zbiórkach, ale również na 6 stratach. Najskuteczniejszym zawodnikiem w Astorii był Filip Małgorzaciak, zdobywca 22 punktów i 5 zbiórek.

fot. Fiołek art pl
KW

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *