SKS lepszy od Astorii w hicie kolejki!

SKS Fulimpex Starogard Gdański triumfuje w Bydgoszczy nad Eneą Abramczyk Astorią! W hicie otwierającym 15.kolejkę meczów Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn, zespół Darko Radulovicia pokonał wyjazdowo ekipę znad Brdy 79:71.

Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz — SKS Fulimpex Starogard Gdański 71:79

Bydgoszczanie do piątkowego hitu przystępowali bez Marcina Nowakowskiego oraz Bartosza Ptaka, którzy zmagają się ze swoimi urazami. Z kolei starogardzianie nadal nie mogli skorzystać z usług Damiana Jeszke oraz Mateusza Bartosza, którzy podobnie jak gospodarze leczą kontuzje. W ostatnich dwóch rywalizacjach starogardzianie pokazali swoje „dwa oblicza” — słabsze na wyjeździe z ŁKS-em oraz solidniejsze z Politechniką. Tym samym kibice, którzy przyjechali do bydgoskiej hali zastanawiali się jakie oblicze zobaczą swoich pupili.

Początkowo po efektownych akcjach Patryka Kędla, Adama Kempa i zagraniu 2+1 Wojciecha Dzierżaka, Astoria rozpoczęła od szybkiego prowadzenia 7:0. Sytuację gości starał się poprawiać Arkadiusz Adamczyk, ale skrzętnie odpowiadali mu Patryk Kędel oraz Martyce Kimbrough. Dzięki dwóm trójkom Amerykanina, czarno-czerwoni odskoczyli na dwanaście punktów (16:4). Taką przewagę gospodarze trzymali do końca tej części (24:13), choć próbowali redukować ją m.in. Daniel Ziółkowski, Arkadiusz Adamczyk czy również Rafał Komenda.

W następnej części w kociewskim zespole uruchomili się De’Monte Buckingham, Sebastian Kowalczyk oraz Adrian Kordalski. Mimo tego dwucyfrowego dystansu nad SKS-em dobrze pilnowali Kędel, Kemp oraz Andrzejewski (32:22). Dopiero dzięki łatwo wykorzystanym okazjom spod kosza przez Ziółkowskiego, Adamczyka i Buckinghama, Diabły przed końcem pierwszej połowy miały czteropunktową stratę (36:32). Ostatecznie pierwszą dwudziestkę zamknęły wykorzystane rzuty wolne Michała Chylińskiego oraz punkty spod obręczy Karola Kamińskiego, dzięki którym Asta prowadziła 40:32.

Po dłuższej przerwie dzięki rzutom wolnym Kowalczyka oraz udanym rzutom Adamczyka, kociewskiej ekipie udało się odrobić niemal wszystkie zaległości (42:39). Mimo tego bydgoszczanom udało jeszcze odbudować kilkupunktową zaliczkę głównie po rzutach wolnych wykorzystanych przez Wojciecha Dzierżaka i Adama Kempa. Coraz lepiej w następnych akcjach radzili sobie przyjezdni, którzy mogli liczyć na Kowalczyka przy wsparciu Kordalskiego i Buckinghama. Głównie dzięki 32-letniemu rozgrywającemu, SKS wciąż liczył się w grze o zwycięstwo. Po półgodzinnej batalii Astoria prowadziła jedynie trzema punktami (58:55).

W czwartej kwarcie „oddech” w postaci sześciopunktowej zaliczki dla bydgoszczan dawały zagrania Chylińskiego, Gruszeckiego oraz Kędla. Taką przewagę bydgoszczanie trzymali do połowy decydującej partii po wykorzystanych rzutach wolnych przez Kempa (69:63). Jednakże od udanego trafienia zza łuku Sebastiana Kowalczyka, Astoria kompletnie stanęła w ataku. Ten słabszy fragment gospodarzy wykorzystali Kordalski, Buckingham oraz Kowalczyk, trafiając trudne, a zarazem ważne próby. Seria 16:2 autorstwa starogardzian okazała się „kluczem” do przechylenia zwycięstwa na swą stronę, wygrywając w Bydgoszczy 79:71.

Przyjezdnych do wygranej poprowadzili De’Monte Buckingham (22 punkty i 8 zbiórek) oraz Sebastian Kowalczyk (19 punktów i 5 asyst). Warto również zaznaczyć dobry występ Arkadiusza Adamczyka, który do 12 punktów dopisał 5 zbiórek. Najskuteczniejszy w szeregach bydgoszczan był Patryk Kędel (13 punktów, 6 zbiórek) przy wsparciu Martyce’a Kimbrough (12 punktów, 7 zbiórek i 5 asyst), który jako jedyny umiał przymierzyć trzykrotnie z dystansu. Bydgoszczanie mieli zaledwie 11% skuteczność zza łuku, a także nie potrafili wykorzystać ponowień po zbiórkach w ataku (mieli ich 12 — 0 punktów).

Po tej rywalizacji Astoria będzie co najmniej do Świąt Bożego Narodzenia na fotelu lidera, mając w dorobku 12 zwycięstw, ale również już 3 porażkę na swoim koncie. Natomiast starogardzianie do sobotniego wieczoru będą na 2.miejscu z bilansem 11 zwycięstw i 3 porażek. Obie ekipy z pewnością będą oglądały mecz w Łodzi, gdzie przed ogromną szansą na zbliżenie się do pozycji lidera będzie miał ŁKS Coolpack Łódź.

Pełne statystyki meczu

fot. SF
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *