1 października 2022

Projekt Kosz

TWOJE ŹRÓDŁO KOSZYKÓWKI

Inauguracja Suzuki 1 Ligi w Zgorzelcu

W nadchodzącą sobotę rozpoczną się ligowe zmagania w Suzuki 1 Lidze. Tegoroczny sezon będzie jeszcze mocniejszy. Parę ekip będzie kandydowało do awansu do Energa Basket Ligi. Jeszcze inne będą zacięcie walczyły o awans do najważniejszej części sezonu. Zobacz, jak się zapowiada 1. seria meczów na pierwszoligowych boiskach w tę sobotę.

PGE Turów Zgorzelec – MKKS Żak Koszalin (sobota, 13:00)

Ligowy sezon rozpoczniemy na PGE Turów Arena w Zgorzelcu. Zgorzelczanie pod wodzą nowego szkoleniowca, Pawła Turkiewicza podejmą przed własną publicznością Żaka Koszalin. W zespole Turowa doszło do sporych zmian kadrowych, w których mamy m.in. Krzysztofa Jakóbczyka, Szymona Pawlaka, Michała Jędrzejewskiego czy Krzysztofa Wąsowicza. Koszalinianie także przeszli małą „rewolucję”, ponieważ na pierwszoligowe boiska powrócił Artur Łabinowicz a nadto dołączyli m.in.: Mateusz Itrich, Wojciech Pisarczyk, Ajay Sanders oraz Mateusz Kaszowski.

Wspomniany Mateusz Kaszowski będzie miał szansę sprawdzić formę Michała Jędrzejewskiego, a Mateusz Itrich powalczy na desce z Filipem Prueferem. Zespół z Pomorza Zachodniego postawił sobie za cel awans do play-off. Natomiast zawodnicy Turowa Zgorzelec będą chcieli już od pierwszego spotkania walczyć o pulę dwóch punktów. Kto lepiej rozpocznie inauguracje ligi w Zgorzelcu?


HydroTruck Radom – BS Polonia Bytom (sobota, 17:00)

Spadkowicz z Energa Basket Ligi z ubiegłego sezonu kontra beniaminek Suzuki 1 Ligi. Radomianie przez wielu ekspertów są stawiani za jednego z kandydatów do powrotu na ekstraklasowe parkiety. Na łamach portalu superbasket.pl podkreślono doświadczony trzon zespołu jakimi są: Filip Zegzuła, Damian Jeszke, Jakub Zalewski oraz Daniel Wall. Cała czwórka może wnieść sporo dobrego, a Zegzuła ponownie może się stać jednym z najlepszych graczy w 1.Lidze. Podczas meczów towarzyskich solidnie prezentował się Kaheem Ransom, mając szeroki wachlarz zagrań, a także Zalewski. Po drugiej stronie stanie BS Polonia Bytom, która postara się powalczyć o utrzymanie w nadchodzącym sezonie, choć zapędy są na play-offy. Bytomianie będą liczyli na dobrą grę Marka Piechowicza i Patryka Wieczorka na realia 1.Ligi. Z kolei 23-letni Michał Chrabota jeśli będzie na fali wznoszącej, to pomoże ciągnąć wózek w ofensywie.

Interesujący bój stoczą Michał Chrabota z Filipem Zegzułą. Natomiast Patryk Wieczorek spróbuje zatrzymać na rozegraniu Kaheema Ransoma. Czy radomianie na inaugurację sezonu odniosą we własnej hali triumf?

Decka Pelplin – Górnik Trans.eu Zamek Książ Wałbrzych (sobota, 18:00)

Potyczka na Kociewiu w Zespole Kształcenia i Wychowania nr 1 będzie nadzwyczaj interesująca. Na łamach portalu polskikosz.pl włodarze klubu z Pelplina podkreślili, że przed sezonem postawiono ambitne cele sportowe m.in. awans do play-off. Mają w tym celu pomóc m.in. Damian Ciesielski, Roman Janik, Krystian Tyszka, a także Thomas Davis. Duet Ciesielski-Janik całkiem fajnie prezentował się podczas towarzyskiego turnieju Mazovia Cup. Jednak główną rolę w zespole Decki będzie pełnił Davis, który może być jedną z większych gwiazd 1.Ligi. Nowym szkoleniowcem zespołu został Przemysław Łuszczewski, który w ostatnich latach prowadził AZS UMCS Start II Lublin.

Po przeciwnej stronie stanie Górnik Trans.eu Zamek Książ Wałbrzych, który ponownie powalczy o awans do Energa Basket Ligi. Szkoleniowcem wałbrzyskiej drużyny został Marcin Radomski, który ostatnio był pierwszym trenerem Decki Pelplin. Włodarze klubu poszli po kilka ciekawych nazwisk, m.in po: Mikołaja Stopierzyńskiego, Adriana Kordalskiego, Bartosza Majewskiego czy Szymona Walskiego. Wyżej wymieniona trójka może pogrozić rzutami z dystansu, a także agresywnie wjeżdżać pod kosz. Walski natomiast poza skuteczną grą jeden na jednego, także może odpalić zza łuku 6,75m.

Zacny pojedynek szykuje się między Bartoszem Majewskim a Romanem Janikiem. Na rozegraniu Adrian Kordalski sprawdzi swoje umiejętności na Damianie Ciesielskim, a na środku Szymon Walski zmierzy się z Pawłem Kopyckim. Kto z tego pojedynku wyjdzie zwycięsko?

Sensation Kotwica Kołobrzeg – WKK Wrocław (sobota, 18:00)

Jedno z dwóch „głównych dań” dostaniemy w kołobrzeskiej hali Millenium. Sensation Kotwica Kołobrzeg i WKK Wrocław w ubiegłym sezonie stanęły naprzeciw siebie w ćwierćfinałowej serii. Wówczas podopieczni Rafała Franka wygrali serię 3-2. W nadchodzącym sezonie obydwa zespoły również są kandydatami do ekstraklasy. Główne role w zespole z Kołobrzegu odegrają James Washington, Mikołaj Kurpisz, Damian Pieloch oraz Piotr Śmigielski. Cała czwórka ma na swoim koncie spory bagaż doświadczeń ligowych. James Washington jest dobrze znany polskim kibicom i wie doskonale, w którym momencie potrafi dać swojemu zespołowi najważniejsze punkty. Po drugiej stronie parkietu staną zawodnicy z Dolnego Śląska, którzy w meczach towarzyskich prezentowali się doskonale. Solidną robotę w trumnie robili Szymon Kiwilsza oraz Michał Gabiński. Ponownie liderem wrocławskiej drużyny może się stać Tomasz Ochońko, który przeżywa swą „drugą lub trzecią młodość”. Dominik Rutkowski i Maksymilian Wilczek tak jak starsi koledzy postarają się wieść prym we wrocławskim zespole.

Najbardziej wyczekujemy na rozegraniu pojedynku między Jamesem Washingtonem a Tomaszem Ochońko. Na silnym skrzydle Mikołaj Kurpisz sprawdzi dyspozycję dnia Michała Gabińskiego. Która ekipa na inaugurację sezonu w Kołobrzegu okaże się lepsza?

Dziki Warszawa – Enea Basket Poznań (sobota, 18:00)

Dość ciekawie wyglądający kadrowo beniaminek z Poznania czy mocniejsze niż poprzednim razem Dziki Warszawa? Warszawianie w ubiegłej kampanii mieli na wyciągnięcie ręki awans do najlepszej czwórki, lecz ten sen przerwali im zawodnicy Rawlplug Sokoła Łańcut (późniejsi zwycięzcy Suzuki 1 Ligi). Włodarze klubu ściągnęli paru ciekawych graczy jak chociażby Alana Czujkowskiego. 32-letni skrzydłowy ponownie może wejść w buty lidera zespołu. Michał Aleksandrowicz będzie graczem „od brudnej roboty”, a Mateusz Bartosz zrobi sporą różnicę pod koszem. Warszawianie liczą też na fajny talent od Maksymiliana Motela i Antoniego Michalskiego.

Po drugiej stronie boiska stoi beniaminek z Poznania, który będzie chciał na dłużej zatrzymać się w lidze. Dość solidnymi nazwiskami w poznańskim zespole są Wojciech Fraś, Bartosz Ciechociński, a także Marcin Tomaszewski. Wymienieni zawodnicy solidnie przepracowali poprzednią kampanię i teraz odegrają znaczną rolę. Jakub Fiszer i Michał Wielechowski także od siebie dołożą swoją „cegiełkę”. W tej ekipie jest również sporo dobrego talentu w postaci poznańskiej młodzieży, która spróbuje zamęczyć swoim bieganiem przeciwników.

Obiecująco zapowiada się rywalizacja między Rafałem Komendą a Bartoszem Ciechocińskim. Alan Czujkowski spróbuje powstrzymać w ofensywie Michała Wielechowskiego. Czy warszawskie Dziki udanie otworzą inauguracyjny mecz na Kole?

SKS Starogard Gdański – Weegree AZS Politechnika Opolska (sobota, 18:00)

Sobotnią ucztę w Suzuki 1 Lidze zakończymy starciem w Miejskiej Hali Sportowej im. Andrzeja Grubby. Starogardzianie przepracowali sezon przygotowawczy, grając z zespołami z parkietów z ekstraklasy (pięć) oraz z rywalami, z którymi stoczą bój w nadchodzących rozgrywkach (trzy). Pierwsze skrzypce w zespole Kamila Sadowskiego będzie grał Filip Małgorzaciak, który ma już wieloletnie doświadczenie w tych rozgrywkach. Swoją walecznością i dobrą egzekucją w rzutach z gry będzie w stanie ciągnąć Diabły do zwycięstwa. Włodarze klubu mocno liczą na dobre występy Piotra Lisa oraz Daniela Ziółkowskiego. Wojciech Czerlonko podczas meczów towarzyskich potwierdził, że jest zarówno gotowy jak i głodny gry oraz zwycięstw, które może dołożyć do starogardzkiego konta.

Po drugiej stronie barykady stoją koszykarze Weegree AZS Politechniki Opolskiej, którzy w nadchodzącej kampanii będą chcieli powtórzyć sukces z poprzedniej (4.miejsce). Opolscy zawodnicy pod batutą Roberta Skibniewskiego w towarzyskich sparingach grali zero jedynkowo – zagrali dobre zawody z Eneą Basket Poznań, trochę gorzej poszło z WKK Wrocław. Jednak mecze przedsezonowe należy traktować z przymrużeniem oka. Bardzo fajnie prezentowali się Adam Kaczmarzyk oraz Hubert Pabian – właśnie ich doświadczenie będzie niezbędne, aby opolanie wygrywali spotkania. Jakub Kobel ponownie będzie starał się rozdawać jak najwięcej asyst i od czasu do czasu wziąć odpowiedzialność za punktowanie. Michał Kroczak prezentuje równą formę strzelecką i też może być dużym zagrożeniem na pozycji rzucającego.

Z interesujących starć fajnie zapowiada się pojedynek między Jakubem Koblem a Piotrem Lisem na rozegraniu. Równie intrygująco będzie na pozycji numer 2, gdy Michał Kroczak sprawdzi dyspozycję dnia Filipa Małgorzaciaka.

Wszystkie sobotnie mecze będzie można zobaczyć na platformie Emocje.TV, do których serdecznie zapraszamy.

fot. Bartek Muller/Kociewskie Diabły
KW