ŁKS ponownie lepszy od Żubrów!

ŁKS Coolpack Łódź zaliczają meldunek w najlepszej czwórce 2.Ligi Mężczyzn! Podopieczni Jarosława Krysiewicza ograli na wyjeździe Enea Żubry Chorten Białystok 82:67.

Enea Żubry Chorten Białystok – ŁKS Coolpack Łódź 67:82 Statystyki (0-2)

W wypełnionej po brzegi białostockiej hali przy ulicy Świerkowej, Żubry starały się doprowadzić do wyrównania rywalizacji. Łodzianie mieli zamiar zakończyć ćwierćfinałową rywalizację w dwóch spotkaniach. Całkiem przyzwoicie na początku zawodów prezentowali się miejscowi, którzy po akcjach Jana Malesy i Krystiana Tyszki prowadzili 10:5. Wynik w krótkim czasie wyrównali Norbert Kulon oraz Maciej Leszczyński. Następnie po kolejnych koszach Leszczyńskiego i Kelllera, ełkaesiacy przejęli prowadzenie. Rywali podgonili Hubert Wyszkowski, a także Arkadiusz Zabielski. Finalnie po trójce Iwo Maćkowskiego, łodzianie prowadzili 23:19.

Mocno wyrównana była druga odsłona, w której graczom w żółtych trykotach udało się doprowadzić do remisu. Łatwe punkty spod trumny inkasowali Deja, Tyszka, a skutecznymi wjazdami popisali się Wyszkowski i Styczeń. Łódzka drużyna umiała się odwdzięczyć udanymi wizytami na linii rzutów wolnych Kulona oraz Dominiaka, a także łatwym wejściem pod obręcz Karwowskiego. Trzypunktowy rzut Mateusza Szweda zamknął pierwszą połowę mecz, po której goście nadal mieli w zapasie cztery punkty (32:36).

Przełomowa okazała się trzecia część, a konkretnie jej początek. Łodzianie rozpoczęli ją od doskonałego serialu 19:2, w którym główną rolę odgrywali Kacper Dominiak oraz Igor Urban. Po trafieniu zza łuku Dominiaka, ŁKS miał w zapasie dwadzieścia jeden punktów (34:55). Później gospodarze nadrabiali straty przy pomocy udanych prób Macieja Bębeńca oraz Mikołaja Stycznia. Dzięki łatwym punktom z gry Bębeńca, łodzianie prowadzili po tej kwarcie piętnastoma punktami.

Ostatnia kwarta niewiele mogła zmienić w końcowym rezultacie. Nadzieję na odwrócenie rezultatu wlały w białostockiej drużynie trafienia Stycznia, Deji i Wyszkowskiego (53:63). Sytuację łódzkiej drużyny uspokoiły dwie ważne trójki Piotra Kellera. Do końcowej syreny łódzki zespół miał pełną kontrolę na wydarzeniami w białostockiej hali, wygrywając cały mecz 82:67.

W łódzkiej drużynie najlepiej spisali się Igor Urban oraz Kacper Dominiak, rzucając po 12 punktów. Dla białostockiej ekipy 12 punktów uzbierał Mikołaj Styczeń.

fot. Rafał Wolski
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *