Już za parę chwil rozpoczną się zmagania na parkietach 2.Ligi Koszykówki Mężczyzn. Jak co roku parę zespołów marzy o awansie do Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn na sezon 2025/2026. Najgorętsza rywalizacja zapowiada się w grupie C, gdzie do fotelu lidera po rundzie zasadniczej aspiruje parę ekip.
W ubiegłym sezonie z rozgrywkami w Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn pożegnali się koszykarze AZS-u AGH Kraków oraz AZS-u AWF Mickiewicza Romus Katowice. Oba zespoły w najbliższych rozgrywkach ponownie zagrają w grupie C na parkietach 2.Ligi. Razem z wyżej wymienionymi zespołami zawalczą również zawodnicy m.in. BS Polonii Bytom, GMS Polaris KKS Tarnowskie Góry, KKS Zagłębie Sosnowiec czy też Basket Hills Bielsko-Biała. Każdy z zespołów ma prawo myśleć o fotelu lidera po sezonie regularnym. Rzućmy oko kto będzie tego celu najbliżej.
Wydaje się, że sprawa o fotel lidera rozstrzygnie się między niebiesko-czerwoni a katowiczanami. Jednak bliżej zajęcia 1.miejsce są podopieczni Mariusza Bacika. Przede wszystkim bytomianom udało się zachować trzon zespołu, w którym liderami będą: Bartosz Wróbel, Jarosław Giżyński, Michał Krawiec oraz Paweł Bogdanowicz. Parę podkoszowych będą tworzyli Filip Pruefer oraz Michał Medes, zaś za rozegranie będą odpowiedzialni Wojciech Zub oraz Krzysztof Wąsowicz. Doświadczona, a zarazem bardziej zbilansowana ekipa znowu będzie miała wiele do powodzenia w rundzie zasadniczej.
O powrocie do Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn marzą akademicy z Katowic, o których pisaliśmy w oddzielnej publikacji (link). Jedynym zawodnikiem, który pozostałych w szeregach katowickiego zespołu jest Patryk Wieczorek. Następnie włodarzom klubu udało się pozyskać pierwszoligowych zawodników: Karola Nowakowskiego oraz Aleksandra Griszczuka. Sądzimy, że duet Nowakowski-Wieczorek będzie podstawowym „kołem napędowym” katowickiej drużyny. Dobrymi strzelcami z obwodu będą Kacper Wydra oraz Dawid Boryka (jak zdrowie dopisze), a pod tablicami będą się solidnie bić Adam Anduła, a także Kamil Nawrot. W ten sposób Mickiewicza trzeba zaraz za BS Polonią umieścić w grupie bijących się o pole position.
Do rywalizacji o jak najwyższe miejsce dołączą również zawodnicy GMS Polaris KKS Tarnowskie Góry, których wspomnieliśmy na początku czerwca (link). Mocnymi punktami zespołu Bartłomieja Wróblewskiego będą Łukasz Lewiński, Yaroslav Formichov, Jakub Czyż, Przemysław Zygmunciak oraz Szymon Podgórski. Każdy z nich może mieć „dzień konia” i poprowadzić ekipę do zwycięstwa. Uważamy, że ekipa z Tarnowskich Gór wejdzie „w buty” zeszłorocznego MKKS Rybnik jako rewelacja grupy C.
O przewagę własnego parkietu po rundzie zasadniczej trzeba zaliczyć akademików z Krakowa. Mocno przemeblowana ekipa Tomasza Zycha będzie musiała liczyć na bardzo dobre dyspozycje Bartosza Leśniaka, Michała Szwedo oraz Patryka Andruka. Ponadto do krakowskich akademików dołączyła też część ubiegłorocznych zawodników z krakowskiej Bozzy: Michał Pieniążek, Maksymilian Jakubek, a także Miłosz Ziółkowski. Niezmiennie kapitanem krakowskiego zespołu został Damian Dyrda, który powinien być już w coraz lepszej dyspozycji.
Te cztery ekipy powinny równorzędnie myśleć o jak najlepszym rozstawieniu w swojej ekipie. Jest jeszcze parę ekip, które będą chciały „podkraść” parę punktów. Są to: Basket Hills Bielsko-Biała, KKS Zagłębie Sosnowiec, a nawet UJK Kielce. W bielskim zespole „pałeczkę” lidera powinni przejąć Szymon Łukasiak oraz Konrad Mamcarczyk – obu stać na to, aby być w bardzo dobrej dyspozycji przed zbliżającym się sezonem. W kieleckim UJK ważnymi postaciami ponownie będą Wojciech Pisarczyk oraz Jakub Lewandowski. Obaj w ubiegłorocznych rozgrywkach ciągnęli ofensywę ekipę z województwa świętokrzyskiego, dając po sezonie regularnym 6.miejsce w grupie C. Nie zdziwimy się, jak ten wyczyn powtórzą w najbliższym sezonie. Natomiast Zagłębie może w powodzeniem liczyć na dobre dyspozycje Karola Leszczyńskiego, Macieja Balcerzaka i Piotra Karpacza.
Jak na początku wspomnieliśmy grupa C wydaje się za najbardziej wyrównaną. Liczymy na sporo niespodzianek, a może nawet kilka zaskakujących wyników. Pierwsza seria już w nadchodzący weekend.
fot. Małgorzata Jurys
Red.
