Niech plotkują: Czy chcemy rozszerzyć Pekao S.A. 1.Ligę?

Kształt rozgrywek Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn mieliśmy przez ostatnie lata bardzo wiele. Od zeszłej kampanii mamy regularnie 18 zespołów, a poziom tegorocznego sezonu naprawdę jest bardzo wysoki. Pytanie: czy po raz wtóry chcemy rozszerzyć format tych rozgrywek?

W połowie kwietnia na fanpage’u oraz X Strefy Chanasa pojawił się post, w którym ludzie dyskutowali o formacie Orlen Basket Ligi, a także Pekao S.A 1.Ligi Mężczyzn w formie życzeniowej.

Przez wiele ostatnich lat mieliśmy różne konfiguracje z kształtem ligi – było 14, 16 zespołów, czasem też było nieparzyście. Od dwóch sezonów regularnie mamy 18 zespołów, które grają na zapleczu ekstraklasy, a tegoroczny poziom jest wysoki od wielu lat. Oczywiście można zarzucić kolejne dyskusje: ile ekip awansuje do PLK (obecnie jedna awansuje do PLK kosztem jednej spadającej z ekstraklasy) oraz ile drużyn uzyska promocje do 1.Ligi (aktualnie trzy najlepsze ekipy z 2.Ligi). Przechodząc do głównego wątku: czy jesteśmy gotowi, aby pierwszoligowe zmagania zasiliły 22 zespoły podzielone na dwie grupy?

Naszym zdaniem – nie. Sam przykład z ubiegłego wieku, gdzie w sezonie 1999/2000 mieliśmy aż 32 drużyny podzielone na dwie grupy powinien posłużyć jako argument przeciwko takim zmianom. Samo powiększenie ligi o cztery zespoły z 2.Ligi spowoduje jeszcze większy drenaż między zapleczem ekstraklasy a 2.Ligą. Ponadto na drugoligowych parkietach nie mamy przepisów dotyczącego: jednego młodzieżowego zawodnika (do lat 23) przebywającego na parkiecie oraz posiadanie jednego obcokrajowca.

Wracając do zaplecza ekstraklasy – w ciągu paru ostatnich sezonów brakuje uatrakcyjnienia rozgrywek po rundzie zasadniczej. Dla przypomnienia: dziesięć z osiemnastu zespołów kończy ligowe zmagania, a trzy są degradowane na niższy szczebel. Zamiast tego warto by było wrócić do fazy play-out, czyli odpowiednika fazy play-off. Dla przykładu ekipy, które zajęły miejsca od 13 do 18 mogłyby powalczyć o utrzymanie na zasadzie dwumeczu (mecz i rewanż) bądź też do dwóch wygranych spotkań. Ponadto, ekipy odpadające z ćwierćfinałowej rywalizacji w play-off mogły stoczyć korespondencyjnie pojedynki na miejscach 5-8 (w podobnej formie jak wyżej).

Cytując myśl red. Grzegorza Szybienieckiego: „Polska koszykówka, polski system, w mojej ocenie, potrzebuje dobrej hierarchii ligowej, przepływu drużyn i przynajmniej dwóch profesjonalnych ligowych szczebli”. Pomysłów, aby urozmaicić pierwszoligowe rozgrywki jest naprawdę wiele: kolejni obcokrajowcy, udział w Turnieju o Puchar Polski czy też turnieje Play-In. I kto wie być może za parę lat poziom rozgrywek w 1.Lidze będzie na równi z poziomem ekstraklasy. Jednak powiększenie 1.Ligi oraz podział na dwie grupy – zdecydowanie nie.

fot. Paweł Stepnowski
Red.

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *