PPK: „Pomarańczowe” i Polski Cukier zagrają w finale

KGHM BC Polkowice oraz Polski Cukier AZS UMCS Lublin staną do walki o zdobycie Pucharu Polski Kobiet w sezonie 2023/2024.

Polski Cukier AZS UMCS Lublin – MB Zagłębie Sosnowiec 79:72 Statystyki

W pierwszym półfinale aktualne Mistrzynie Polski podejmowały gospodarza turnieju – MB Zagłębie Sosnowiec pod absencją Elin Gustavsson, Kylee Shook, a także Emily Kalenik. Początkowo zespoły na przemian wychodziły na kilkupunktowe prowadzenia, ale po premierowej odsłonie lepsze były lublinianki. Koszykarki Krzysztofa Szewczyka mogły liczyć na udane akcje Veronici Burton, a także Brii Goss (21:17). Jednak następna kwarta wpadła w ręce gospodyń. Drogę do kosza raz za razem odnajdywała Quinn Urbaniak-Dornstauder przy wsparciu Zoe Vadoux. W ten sposób o cztery punkty więcej po 20 minutach miały zawodniczki Zagłębia (36:40).

Biało-zielone trzecią część rozpoczęły od dobrego serialu 11:2, który przywrócił im prowadzenie. Rezultat starały się jak mogły zmienić Batabe Zempare, a także Jessica January. Po drugiej stronie boiska skuteczne były Burton oraz Zięmborska, co dawało koszykarkom z Koziego Grodu sześciopunktową zaliczkę (56:50). Gospodynie w ostatniej partii nie złożyły broni, a co więcej nawet wyszły na przód po kolejnych celnych próbach Zempare i Urbaniaka-Dornstauder. Po trójce Vadoux, Zagłębie na 2:34 sekund miały czteropunktową zaliczkę (68:72). Jednak w najważniejszych fragmentach widowiska zimniejszą głowę miały lublinianki, które mogły liczyć na trio Burton-Goss-Zięmborska. Jedenaście punktów zdobyte przez te zawodniczki zapewniło zwycięstwo w tej potyczce. Wyżej wymienione trio zdobyło łącznie 69 z 79 punktów całej lubelskiej drużyny.

KGHM BC Polkowice – PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wlkp. 90:77 Statystyki

Drugie spotkanie półfinałowe padło łupem jeszcze aktualnemu zdobywcy Pucharu Polski. Polkowiczanki po doskonałych akcjach Zary Friskovec oraz Stephanie Mavungi prowadziły po pierwszej części 20:13. W następnych trzech odsłonach podopieczne Karola Kowalewskiego budowały sobie coraz większą przewagę nad rywalkami. Gorzowianki starały się odpowiadać udany rzutami Nory Wentzel, Anny Jakubiuk czy też Eleny Tsineke. Jednak po celnych próbach zza łuku Weroniki Gajdy i Emili Kośli, „Pomarańczowe” osiągnęły pułap 21 punktów przed końcem trzeciej kwarty. Tej dwucyfrowej zaliczki gorzowiankami nie mogły nadrobić aż do końcowej syreny.

Dla polkowiczanek 18 punktów i 16 zbiórek dała Stephanie Mavunga. Dla gorzowskiej ekipy 20 punktów rzuciła Nora Wentzel.

fot. yukaphoto
Red.

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *