1 października 2022

Projekt Kosz

TWOJE ŹRÓDŁO KOSZYKÓWKI

Suzuki 1 Liga: Hit w Tychach, derby na Kociewiu

Nowy Rok z Suzuki 1 Ligą Koszykówki Mężczyzn otworzymy czterema spotkaniami w ramach 17.serii gier, które zostaną rozegrane w niedzielę. Bardzo ciekawie zapowiadają się derby na Kociewiu między SKS-em Starogard Gdański a Decką Pelplin. Bardzo ciekawy hit zapowiada się w Tychach, gdzie gracze GKS-u zagrają z Sensation Kotwicą Kołobrzeg. Równie interesująco zrobi się również na Opolszczyźnie, gdzie koszykarze Politechniki Opolskiej podejmą na własnym boisku WKK Wrocław. Niedzielny wieczór zakończy pojedynek w Stolicy, w którym Dziki Warszawa poszukają zwycięstwa u siebie z AZS-em UMCS Start Lublin.

Weegree AZS Politechnika Opolska – WKK Wrocław

Koszykarze Politechniki Opolskiej w ubiegłej kolejce byli bliscy wywiezienia z lubelskiej hali MOSiR zwycięstwa, lecz trzypunktowy rzut z dziesięciu metrów Damiana Jeszke pokrzyżował im plany. Wrocławianie również polegli w Kozim Grodzie, grając w piętnastej serii meczów. Podopieczni trenera Łukasza Dziergowskiego zagrali słabiutko trzecią kwartę, co w efekcie dała pewne zwycięstwo dla gospodarzy (83:67). Od tego czasu ekipa z Dolnego Śląska miała sporo czasu na przygotowanie się do wyjazdowego pojedynku.

Niewątpliwie liderem wrocławskiego zespołu jest Tomasza Ochońko, który z ławki potrafi rzucić na mecz 15,3 punktów. Z kolei w obozie opolskim doskonale spisują się Szymon Kiwilsza oraz Adam Kaczmarzyk – obaj na spotkanie zdobywają po 14 punktów. Bardzo fajnie zapowiada się rywalizacja pod koszem między wymienionym wcześniej Szymonem Kiwilszą a Nickiem Madray’em oraz na niskim skrzydle między Adamem Kaczmarzykiem a Jakubem Patoką. Wrocławska drużyna tym zwycięstwem może po tej kolejce mocno przybliżyć się do 5.pozycji zajmowaną przez zawodników z Opola. W dotychczasowych meczach między tymi drużynami wszystkie cztery wygrali zawodnicy z Dolnego Śląska. Kto w tym pojedynku okaże się zwycięzcą?

GKS Tychy – Senastion Kotwica Kołobrzeg

Hitowe starcie zobaczymy w Tychach. Koszykarze GKS-u Tychy po przegranym starciu po dogrywce w Wałbrzychu (92:85) są pod presją. Przed nimi pojedynek z Sensation Kotwicą Kołobrzeg, która w obecnej kampanii będzie walczyła o awans do Energa Basket Ligi na przyszły sezon. Jeśli tyszanie nie wygrają tego starcia to czołówka pierwszej ligi zacznie im uciekać. Gracze z Kołobrzegu z kolei przegrali przed własną publicznością z aktualnym liderem – Rawlplug Sokół Łańcut. Jednak w przeciwieństwie do zespołu z Tych nie mają większej presji, ale z pewnością zrobią wszystko by wywieźć stąd zwycięstwo.

Ekscytująco zapowiada się pojedynek między Piotrem Wielochem a Remonem Nelsonem, obydwaj są liderami swoich zespołów. Wieloch pomału powraca do swojego odpowiednio rytmu w ofensywie, choć w ostatnich dwóch starciach zdobywał dwucyfrowe zdobycze punktowe przy dość niskiej skuteczności z gry (odpowiednio 36% w Łańcucie i 22% w Wałbrzychu). Nelson od przybycia do pierwszoligowej Kotwicy większość meczów kończy również na dwucyfrowej liczbie punktów, ale ma nieco lepszy wachlarz umiejętności. Pasjonująca rywalizacja potoczy się między Radosławem Trubaczem a Szymonem Długoszem. Czy liderzy tyskiej drużyny zatrzymają na własnym parkiecie Czarodzieji z Wydm i utrzymają bezpieczną przewagę nad goniącymi ekipami?

SKS Starogard Gdański – Decka Pelplin

Derby Kociewia elektryzują każdego kibica – zarówno w Starogardzie Gdańskim jak i Pelplinie. Kociewskie Diabły rozegrały w Zgorzelcu całkiem niezłe zawody, a zwłaszcza Paweł Śpica. 28-letni skrzydłowy od przejścia z Miasta Szkła Krosno rozegrał bardzo dobre spotkanie (25 pkt na 58% skuteczności z gry), prowadząc ich do zwycięstwa nad Turowem. Z kolei gracze Decki Pelplin również zwycięsko wyszli z domowej konfrontacji przeciwko Księżakowi Łowicz, w którym dużo lepiej grali zespołowo co dało im zasłużony sukces.

Najciekawiej zapowiadają się indywidualne pojedynki młodych rozgrywających czyli Filipa Stryjewskiego oraz rewelacyjnego Mateusza Kaszowskiego. Filip do tej pory przeplata bardzo dobre występy z nieco słabszymi – w ostatnim wyjazdowym starciu zdążył zdobyć ledwo 4 punkty przy 1/7 z gry. Mateusz od przejścia do pelplińskiego klubu również ma nieco słabsze oraz lepsze mecze, a ostatni z Księżakiem wyszedł całkiem przyzwoicie (16 pkt na 55% skuteczności z gry). Równie intrygująco zapowiada się mecz rzucających – Szymon Ryżek zmierzy się z Mariuszem Konopatzkim. Miejscowi ciągle mają problemy z kontuzjami, lecz mimo wszystko mogą okazać się faworytem derbów, ponieważ mają przewagę parkietu a obce parkiety są w tym sezonie bardzo nieprzyjazne zespołowi Marcina Radomskiego. Starogardzianie tym zwycięstwem mogą pomału wejść do górnej połowy tabeli, z kolei pelplinianie tym zwycięstwem mogą uciec od goniących ze dolnych rejonów tabeli Dzików oraz Księżak. Kto w Derbach Kociewia okaże się lepszy?

Dziki Warszawa – AZS UMCS Start Lublin

Gracze warszawskich Dzików w poprzedniej serii meczów mieli wyjazd do Krośna, gdzie byli blisko zapisania na swoje konto dwa punkty, lecz dwa celne wolne Janika zadecydowały o zwycięstwie ekipy z Podkarpacia. Lublinianie z kolei są na fali wznoszącej – w ostatnich dwóch kolejkach wygrali kolejno z WKK Wrocław (83:67) oraz rzutem na taśmę z Politechniką Opolską (91:89), dzięki wspomnianemu wcześniej trafieniowi Damiana Jeszke. W warszawskiej drużynie doszło do kolejnych roszad w składzie – zespół Krzysztofa Szablowskiego opuścił Marcin Wieluński, schodząc do drugoligowej Polonii Warszawa. Zaś nowoprzybyłym zawodnikiem został Rafał Komenda, który połowę sezonu spędził w Anwilu Włocławek. Z kolei na początku ubiegłego sezonu grał w Decce Pelplin, gdzie w siedmiu spotkaniach zdobył w sumie 46 punktów.

Emocjonująco zapowiada się pojedynek między Bartoszem Majewskim a Karolem Obarkiem. Pierwszy z nich miał odrobinę słabszy dzień w ofensywie w Krośnie (9 pkt, 3/10 z gry), z kolei drugi zagrał dobre zawody w ostatnim meczu (17 pkt na 40% skuteczności). Ciekawie powinno również być na rozegraniu – Grzegorz Grochowski sprawdzi formę Bartłomieja Pelczara. 21-letni rozgrywający w ostatnich dwóch meczach kończył zawody, przekraczając granicę 20 punktów. Popularny Grochu ostatni mecz w Krośnie będzie wspominał bardzo dobrze, bo był najlepiej punktującym zawodnikiem (23 pkt, 8 zb). Tą wygraną gracze z Koziego Grodu mogą przesunąć się na 6.lokatę przy jednoczesnej wpadce WKK Wrocław w Opolu. Dziki mogą zajść wskoczyć na 13.miejsce przy ewentualnej wpadce zawodników Decki w Starogardzie Gdańskim. Która z tych drużyn udanie rozpocznie Nowy Rok?

O dwóch meczach, które zostały rozegrane w czwartkowy wieczór możecie przeczytać TUTAJ.

fot. Sebastian Maślanka (archiwum), źródło: Rawlplug Sokół Łańcut