1 grudnia 2022

TWOJE ŹRÓDŁO KOSZYKÓWKI

Suzuki 1 Liga: Starcie rezerw dla Śląska, GKS lepszy od Turowa

Trzy niedzielne starcia były dokończeniem drugiej kolejki spotkań w Suzuki 1 Lidze. Decka Pelplin z nowym nabytkiem Karolem Obarkiem pokonał w Opolu zawodników Politechniki Opolskiej. Drugi komplet punktów dopisali Trójkolorowi, ogrywając w Zgorzelcu graczy Turowa. W starciu rezerw sporo lepsi byli zawodnicy Śląska Wrocław.

Weegree AZS Politechnika Opolska – Decka Pelplin 70:79 STATYSTYKI

RELACJA

PGE Turów Zgorzelec – GKS Tychy 61:68 STATYSTYKI

Trójkolorowi zagrali z Turowem Zgorzelec bardzo zacięty pojedynek w sportowej hali PGE Turów Arena. Ostatecznie podopieczni Tomasza Jagiełki wyszli z tej rywalizacji ogromną ręką. Początkowo zespoły rozpoczęły od nieskutecznych trafień z gry. Patryk Kędel popisał się skutecznym trafieniem spod tablicy, ale chwilę później do głosu doszedł FIlip Pruefer, aplikując sześć punktów z półdystansu (8:5). Tę samą broń zastosował Andrzej Krajewski, a po nim Piotr Wieloch, dając minimalne prowadzenie gościom (8:9). Chwilę później rezultat dla przyjezdnych podwyższył pięcioma punktami Kacper Mąkowski, ale szybko do remisu doprowadził dwiema trójkami Bartosz Bochno (14:14). Po premierowej odsłonie minimalnie w lepszych nastrojach byli tyszanie za sprawą skutecznego rzutu Bartosza Chodukiewicza (17:18).

Mąkowski i Kędel trzypunktowymi akcjami otworzyli drugą część meczu. Celna trójka Artura Ziaji i udany rzut z obrotu Patryka Stankowskiego pozwolił GKS-owi odskoczyć na osiem punktów (21:29). Parę minut później Turowowi udało się nadrobić wszystkie zaległości. Dzięki 2+1 Szymona Pawlaka, a także następnym pięciu punktom zdobytym przez Mikołaja Stycznia, Turów był na prowadzeniu (33:32). Pod koniec pierwszej połowy gospodarze odrobinę podwyższyli dystans dzięki trójce Wąsowicza i kolejnych „oczkach” Pawlaka. W ten sposób po 20 minutach miejscowi prowadzili 40:36.

Po przerwie obydwa zespoły nie brylowały skutecznością z gry, a także popełniały sporą ilość błędów. Suma Summarum w trzeciej części zespoły zdobyły wspólnie tylko 16 punktów, co po 30 minutach dało czteropunktową zaliczkę dla Turowa (48:44). Ciut lepszy obraz gry zobaczyliśmy w decydującej kwarcie. Wówczas do remisu doprowadziły punkty Krajewskiego (50:50), a trzypunktowy rzut Wielocha dał nawet prowadzenie Trójkolorowym (52:53). Parę minut później ekipy ponownie miały kłopoty ze skutecznym trafieniem do kosza. Szybsze przełamanie w ataku złapali gracze Pawła Turkiewicza, którzy po trójce Samolaka ponownie mieli cztery punkty w zapasie (57:53). Jednak w kluczowym momencie meczu tyszanie złapali run 15:1. Najważniejsze punkty na zwycięstwo zdobyli Koperski, Wieloch i Mąkowski. Ostatecznie GKS Tychy pokonał PGE Turów Zgorzelec na ich własnym terenie 68:61.

Dla zwycięzców 22 punkty i 7 zbiórek zaaplikował Kacper Mąkowski. Dla Turowa 11 punktów zdobył Krzysztof Wąsowicz.

WKS Śląsk II Wrocław – Start II Lublin 118:55 STATYSTYKI

Mecz we wrocławskiej Kosynierce miał charakter jednostronny głównie z powodu kiepskiej dyspozycji dnia gości, którzy z gry trafili na 31% skuteczności, a także zza łuku 5/30. Wrocławianie od pierwszych minut aż do końcowej syreny pojedynku niemiłosiernie punktowali lublinian z pola trzech sekund na wysokim procencie skuteczności (73%). Ponadto lepiej punktowali z szybkiego ataku, ale również z błędów przeciwników.

Najlepiej we wrocławskiej drużynie spisał się Oskar Jakub Hlebowicki, który z ławki rezerwowej zdobył 20 punktów. Po 15 „oczek” zaaplikowali Sebastian Bożenko oraz Aleksander Leńczuk. Po lubelskiej stronie 20 punktów zapisał na swoje konto Norbert Ziółko, dokładając do tego siedem zbiórek. 19 „oczek” dopisał Sebastian Walda.

KW