Waleczna Polonia lepsza od Kotwicy!

KKS Polonia Warszawa wywalczyła ważne przełamanie na własnym parkiecie! Podopieczni Jakuba Pendrakowskiego wygrali po dogrywce z Sensation Kotwicą Port Morski Kołobrzeg 95:94. Bohaterem meczu został Przemysław Kuźkow!

KKS Polonia Warszawa – Sensation Kotwica Port Morski Kołobrzeg 95:94 (po dogr.) Statystyki

Pojedynek rozpoczął się od równorzędnej wymiany ciosów. Z jednej strony fenomenalnie pod koszem spisywał się Damian Cechniak, natomiast po przeciwnej odpowiadali mu Jakub Motylewski i Paweł Dzierżak. Stołeczni w połowie premierowej odsłony wypracowali sobie siedmiopunktową zaliczkę dzięki udanym zagraniom Erica Williamsa (15:8). Parę minut później rezultat sprawnie gonili Szymon Długosz, a także Damian Pieloch. Ostatecznie po trójce Maksymiliana Motela, Polonia prowadziła 22:18.

Podopieczni Rafała Knapa w kolejnej części widowiska objęli prowadzenie głównie dzięki skutecznym zagraniom Patryka Wydry przy wsparciu Daniela Ziółkowskiego i Sebastiana Waldy (26:30). Stołeczni reagowali kolejnymi punktami z gry Cechniaka, Motela i Williamsa, ale trzypunktowym zagraniem odegrał się Motylewski. W końcowych fragmentach pierwszej połowy skuteczniejsi byli poloniści. Najpierw trójkami poczęstowali Maksymilian Motel oraz Jakub Osiński, a następne trafienia dołożyli Damian Cechniak i Eric Williams. W ten sposób „Czarne Koszule” wygrywały po 20 minutach 46:40.

Po piętnastominutowej pauzie przewagę stołecznych do jedenastu punktów podwyższyli Jakub Osiński oraz Eric Williams. Od tego stanu kołobrzeżanie przyłożyli się do pracy – wolne miejsce w polu trzech sekund wykorzystywali Dzierżak oraz Ziółkowski, a z wolnych nie mylił się Motylewski. Później goście z Kołobrzega nadal byli w natarciu. Dzięki trójkom Nelsona oraz następnych punktów Pielocha i Dzierżaka, Kotwica uciekła na cztery „oczka”. Finalnie dzięki udanej wizycie na linii rzutów wolnych Przemysława Kuźkowa, ostatnia kwarta zapowiadała się interesująco (59:61).

W niej kilkupunktową zaliczkę zbudowała ponownie Kotwica po ważnych trafieniach Ziółkowskiego, Długosza i Dzierżaka. Następnie po lay-upie Motylewskiego i trójce Pielocha, goście mieli w zapasie dziewięć punktów (67:76). Wydawało się wówczas, że kołobrzeżanie dopiszą do swojego konta zwycięstwo. Jednak ich zamiary skutecznie pokrzyżowali Osiński, Kuźkow oraz Williams. Trzypunktowy rzut Amerykanina dawał stratę jednego punktu do Kotwicy (77:78). Poloniści na 16 sekund przed końcem meczu objęli prowadzenie, które dał po doskonałej trójce Osiński (82:80). Finalnie do dogrywki zaprowadził Ziółkowski, efektownie pakując piłkę z góry po wykorzystaniu złym podaniu od Motela.

DOGRYWKA

W doliczonym czasie gry przyjezdni mogli liczyć na celne trafienia Ziółkowskiego oraz Pielocha zza łuku, a także na punkty z wolnych Motylewskiego. Chwilę później z dystansu trafił Osiński, poprawiając sytuację dla stołecznej drużyny (89:90). Udane wjazdy Dzierżaka i Ziółkowskiego sprawiły, że Kotwica miała pięć punktów w zapasie. Eric Williams trafieniem zza linii 6,75m dał nadzieję polonistom na odwrócenie losów pojedynku. Dwie okazje na przypieczętowanie zwycięstwa miał Motylewski, ale pudłował spod samej obręczy. Ostatecznie Przemysław Kuźkow trafił najważniejszą trójkę na zwycięstwo warszawskiego zespołu. W ten sposób KKS Polonia Warszawa wygrała po dogrywce z Kotwicą 95:94.

Dla miejscowych 26 punktów i 7 zbiórek dał Eric Williams. Natomiast wyczyn double-double dopisał Damian Cechniak (16 pkt, 17 zb). W zespole gości 20 punktów i 12 zbiórek dał Jakub Motylewski.

fot. mat. pras. KKS Polonia Warszawa
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *