Konkrety po stronie Resovii

OPTeam Resovia Rzeszów wciąż niepokonana na własnym parkiecie! W sobotni wieczór zawodnicy z Podkarpacia wygrali z Basket Hills Bielsko-Biała 83:66.

OPTeam Resovia Rzeszów – Basket Hills Bielsko-Biała 83:66 Statystyki

Worek z punktami rozpakowali rzeszowianie dzięki punktom spod tablicy Mateusza Bręki oraz Wojciecha Szpyrki. Bielszczanie w krótkim odstępie czasu odpowiedzieli 10-punktowym serialem głównie dzięki dobrym akcjom Roberta Kozaczki, obejmując prowadzenie (4:10). W następnych minutach meczu rezultat dla miejscowych poprawiały celne rzuty Michała Jędrzejewskiego i Bartosza Czerwonka. Jednak po drugiej stronie parkietu spod kosza trafiał Michał Medes, a zza łuku Wojciech Zub. Pierwszą kwartę zamknęły punkty z gry Tomasza Krzywdzińskiego i Adriana Warszawskiego. Minimalnie lepsi po pierwszej części byli przyjezdni, prowadząc dwoma punktami (18:20).

Gra w następnej ćwiartce znacznie się wyrównała. Dzięki trójkom Zuba i Szybowicza, Basket Hills miał w zapasie cztery punkty. Następnie Bieszczadzkie Wilki odpowiadały udanymi próbami Bręka oraz Czerwonka. Po następnych punktach spod trumny Wojciecha Wątroby, zawodnicy z Rzeszowa mieli trzypunktowe prowadzenie (34:31). Wynik dla gości starał się zmienić Szymon Łukasiak, ale precyzyjnie ripostowali mu Michał Jędrzejewski i Bartosz Czerwonka. Ostatecznie po trafieniu zza łuku Adriana Warszawskiego, Resovia wygrywała po pierwszej połowie 45:35.

DRUGA POŁOWA

Po dłuższej pauzie dwucyfrowej zaliczki próbowali pilnować Bręk oraz Krzywdziński, ale niesamowicie aktywny pod tablicami był Łukasiak. Dzięki kolejnemu trafieniu z dystansu Czerwonki, „Pasiaki” prowadziły w połowie trzeciej kwarty dwunastoma punktami (54:42). Przyjezdni przybliżyli się do rzeszowian na pięć punktów dzięki udanym rzutom Mamcarczyka, Medes i Kozaczki. Finalnie po punktach spod tablicy zdobytych przez Warszawskiego, Zaguły i Wątroby, Sovia prowadziła po tej części ośmioma punktami (60:52).

Zawodnicy Grzegorza Błotko w czwartej części próbowali reagować trójkami Grzegorza Szybowicza, Macieja Koćmy oraz Roberta Kozaczki. Jednak koszykarze Kamila Piechuckiego kontrolowali sytuację dzięki następnym trafieniom z gry Wojciecha Wątroby, Bartosza Czerwonki oraz Dawida Zaguły. Następne punkty Czerwonki pozwoliły rzeszowianom w pełni kontrolować wydarzenia na boisku. W ten sposób OPTeam Resovia Rzeszów pokonało Basket Hills Bielsko-Biała 83:66.

Dla gospodarzy 19 punktów i 8 zbiórek dał Bartosz Czerwonka. Dla bielszczan 17 punktów i 10 zbiórek zainkasował Robert Kozaczka.

fot. Shootit
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *