Wypuszczona szansa gnieźnian, zwycięstwo AZS UMK

AZS UMK Transbruk Toruń wrócił z dalekiej podróży w Gnieźnie! Podopieczni Kamila Michalskiego wygrali po dogrywce ze Sklepem Polskim MKK Gniezno 103:98. Tym samym toruńscy akademicy umocnili się na trzeciej lokacie w grupie A.

Sklep Polski MKK Gniezno – AZS UMK Transbruk Toruń 98:103 (po dogr.) Statystyki

Torunianie do wyjazdowego spotkania podchodzili w mocno okrojonym składzie (bez m.in. Damiana Szczepanika, Mateusza Bierwagena oraz Huberta Lipińskiego). Jednak w pierwszych minutach meczu przyjezdni walczyli ze graczami MKK jak równy z równym. Po zagraniu „and one” Pawła Sowińskiego, a także trójce Krystiana Maćkiewicza, Akademicy mieli minimalne prowadzenie (8:10). Później swoje dobre momenty wykorzystali Mikołaj Czyż, Dariusz Dobrzycki oraz Piotr Leśniczak, wyprowadzając swoją drużynę na przód. Gnieźnianie w końcowych fragmentach pierwszej części złapali kilkupunktowe prowadzenie dzięki kolejnym punktom Czyża i Gorzelana, prowadząc 27:19.

Straty w następnej partii próbowali zniwelować Arkadiusz Kobus oraz Bartosz Łazarski. Jednak do punktującego Dariusza Dobrzyckiego swoje „trzy grosze” dopisał Michał Szydłowski. Po trzypunktowym zagraniu (2+1) Leśniczaka i dwóch celnych trójkach Dobrzyckiego, gracze Sklepu Polskiego mieli w zapasie trzynaście punktów (44:31). W późniejszym czasie swój dobry moment w ataku miał ponownie Kobus przy wsparciu Sowińskiego, lecz sprawnie wtórowali im Konowalski, Leśniczak i Czyż. Wykorzystana wizyta na linii rzutów wolnych przez 25-letniego środkowego dała w przerwie 12-punktowe prowadzenie dla zawodników z Gniezna (53:41).

DRUGA POŁOWA

Trzecia kwarta przywitała nas otwartą wymianą ciosów, którą lepiej znieśli torunianie. Kolejne punkty zdobyte przez Sowińskiego, a także trójki Kobusa i Maćkiewicza zmniejszyły przewagę gospodarzy do pięciu „oczek” (61:56). Potem jeszcze jedna trójka Przemysława Tradeckiego otworzyła rywalizację na nowo. Koszykarze Arkadiusza Konowalskiego wrócili do wyższej zaliczki, gdy spod kosza skutecznie aplikowali Hubert Konowalski oraz Piotr Leśniczak (69:61). Torunianie nie pozwolili gospodarzom oddalić się na więcej niż 10 punktów, a aktywnie inkasowali punkty Maćkiewicz oraz Kobus. Dzięki łatwym punktom spod tablicy Czyża, Sklep Polski miał po 30 minutach 5-punktowy bufor bezpieczeństwa (74:69).

W czwartej kwarcie zespoły przez sześć minut były bardziej skupione na obronie niż na szukanie okazji do ofensywnych działań. Pomału do gospodarzy zbliżali się toruńscy akademicy, którzy po połowicznie wykorzystanych wolnych przez Tradeckiego i Łazarskiego mieli stratę jednego posiadania (76:74). Później sytuację przyjezdnych poprawił siedmioma punktami Grochowski, a dzięki kolejnej udanej trójce Kobusa torunianie mieli czteropunktową zaliczkę (80:84). Gnieźnianom w crunch-time udało się odbić inicjatywę torunianom dzięki trafieniu z dystansu Konowalskiego oraz rzutom wolnym Leśniczaka. Finalnie do dodatkowych emocji doprowadził Piotr Sowiński, trafiając połowicznie rzuty wolne.

DOGRYWKA

W dogrywce torunianie wypracowali sześciopunktową zaliczkę po trafieniach Maćkiewicza, Grochowskiego i Sowińskiego. Gnieźnieńską ekipę do gry przywróciły trójki Dobrzyckiego i Kozłowskiego (98:100). Finalnie ważne punkty z rzutów wolnych rzucili Przemysław Tradecki oraz Bartosz Łazarski. Tym samym AZS UMK Transbruk Toruń wygrał po dogrywce ze Sklepem Polskim MKK Gniezno 103:98.

Najważniejszą postacią w toruńskim zespole był Arkadiusz Kobus, zdobywca 31 punktów i 12 zbiórek. W gnieźnieńskim zespole 27 punktów i 17 zbiórek zaaplikował Mikołaj Czyż. Podwójną zdobycz mogą się pochwalić też Piotr Leśniczak (23 pkt, 10 zb) oraz Hubert Konowalski (14 pkt, 13 as).

fot. Andrzej Romański (archiwum)
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *