1 grudnia 2022

TWOJE ŹRÓDŁO KOSZYKÓWKI

Wyjazdowe triumfy Znicza i Energi. Tarnovia ogrywa ŁKS

Dziesiąta seria meczów w drugoligowych grupach A i B dostarczyła nam parę interesujących odpowiedzi. Po wyjazdowym triumfie zaliczyli koszykarze Znicza Basket Pruszków, a także Energi Basket Warszawa. Zacięta potyczka była także w Rogatych Derbach między Żubrami Chorten Białystok a KKS Turem Basket Bielsk Podlaski. Pierwszą porażkę w sezonie regularnym zaliczyli zawodnicy ŁKS Coolpack Łódź, ulegając na wyjeździe Tarnovii. Zobaczcie raport z weekendowych pojedynków.

GRUPA B (MAZOWSZE)

Gracze warszawskiej Ochoty przeszli drogę z koszykarskiego piekła do nieba. Jednak na początku premierowej odsłony dzięki dobrej grze Çağlara Çalişkana, a także Piotra Dąbrowskiego przyjezdni wygrywali dziesięcioma punktami (7:17). Od tego momentu Patryk Lis wraz z Jakubem Lewandowskim, Oskarem Lesiszem i paroma kolegami odrabiali sumiennie straty, a potem wyszli na przód. Dzięki serialu 21:2 to kielczanie prowadzili 28:19. Później miejscowi odskoczyli na dwucyfrową zaliczkę przy pomocy trójek Lewandowskiego, Lesisza, a także punktów spod kosza Pioruna (38:23). Chwilowo zapędy kieleckiej drużyny próbowali zatrzymać Çalişkan, Jesionek oraz Dąbrowski. Jednak bardzo aktywny był Lewandowski wraz z Wierzbickim. Dwie trójki Jakuba Malesza dały po pierwszej połowie 17-punktową zaliczkę dla graczy AZS-u UJK (58:41).

Druga połowa należała do stołecznej Ochoty, a konkretnie do tria Çalişkan, Jesionek, Dąbrowski. Wspomniani gracze w dwóch kwartach zdobyli 49 z 52 punktów dla całej drużyny. W ważnym crunch-time Mikołaj Jesionek celnie trafiał z pola trzech sekund, a także nie mylił się z linii rzutów wolnych. Ostatecznie zawodnicy Ochoty Warszawa wygrali na wyjeździe 93:86.

Piszanie po ostatnich pewnych triumfach z Zielonymi Kanonierami, a także Ochotą niestety musieli ulec na wyjeździe Superis UKS Probasket Mińsk Mazowiecki (75:83). W czwartej kwarcie trzynaście punktów zdobyte przez Mateusza Bessmana pozwoliła graczom Rosia wyjść na minimalne prowadzenie (67:68). Jednak w kluczowych momentach potyczki Krzysztof Grudzień przy wsparciu Mateusza Bębeńca, a także Mateusza Czemerysa trafiał spod kosza oraz z półdystansu. Najlepszym strzelcem wśród miejscowych był wspomniany Bębeniec, autor 23 punktów, 5 zbiórek i 5 asyst. Dla przyjezdnych Bessman trafił 22 punkty i 5 zbiórek.

Na zwycięską drogę na drugoligowych parkietach powrócili zawodnicy Isetii Warszawa. Koszykarze pod dowództwem Łukasza Pacochy wygrali dość pewnie przed własną publicznością z Kolejarzem Basket Radom 85:63. Stołeczni odskoczyli z rezultatem w drugiej połowie, w którym bardzo skutecznie grali Tomasz Rudko, a także Patryk Jankowski. Solidną pracę w ten sukces włożyli także Jan Grzeliński oraz Sylwester Kus. Po dwóch trójkach Jankowskiego i 2+1 Kusa nie było żadnych wątpliwości, że komplet punktów pozostanie w Stolicy. Jankowski skończył to spotkanie z dorobkiem 20 punktów i 7 zbiórek. Dla radomian 18 punktów i 6 zbiórek uzbierał Mateusz Zwęgliński.

BEZ ZMIAN W CZOŁÓWCE

W czubie tabeli grupy B nie doszło do większych zmian. Znicz Basket Pruszków jak na razie utrzymuje pozycję wicelidera, pokonując w wyjazdowej potyczce Legion Legionowo 85:68. Większa część pierwszej połowy była znacznie wyrównana. Najwyższe prowadzenie Legionu wyniosło osiem „oczek”, gdy z półdystansu trafił Rafał Pstrokoński, a trójkę dołożył Artur Pabianek (19:11). Wszystkie straty w mgnieniu oka nadrobił Mateusz Szwed, trafiając solidnie z pola trzech sekund. Później rezultat oscylował wokół remisu, po czym na wyższą zaliczkę wyszli przyjezdni dzięki dobrej współpracy Kamila Czosnowskiego z Maciejem Czemerysem. Do przerwy Znicz prowadził 41:34. W trzeciej odsłonie mieliśmy przez moment festiwal celnych trójek z obydwu stron. Jednak wciąż pod kontrolą rezultat mieli pruszkowianie, prowadząc po 30 minutach dziewięcioma punktami. Michał Wojtyński wraz z kolegami starali się jeszcze złapać kontakt z oponentem, ale w ważnych fragmentach celnie odpowiadali Łukasz Bonarek, Mateusz Szwed, Kamil Czosnowski, a także Hubert Miłak. Znicz ostatecznie zwyciężył różnicą 17 „oczek”.

Czosnowski zakończył potyczkę z 27 punktami. Szwed dopisał perfekcyjne double-double w postaci 19 punktów i 19 zbiórek. Dla Legionu 17 punktów i 5 zbiórek miał Michał Wojtyński.

Na pozycji lidera nadal są koszykarze Energi Basket Warszawa, który w ostatnią sobotę pokonali w wyjazdowym starciu Trójkę Żyrardów 91:75. Pierwszą połowę całkowicie zdominowali gracze Axla Olesiewicza, wygrywając ją różnicą 26 punktów. Atak stołecznej drużyny został rozłożony na paru zawodników, przez co łatwiej im było zdobywać punkty. Rozluźnienie w przyjezdnej ekipie nastąpiło w kwarcie numer trzy, gdy żyrardowską drużynę solidnie prowadził Marcin Wieczorkowski przy wsparciu Krystiana Śniega i Michała Nesterowicza. Filip Firlej oraz Patryk Repiński dołożyli swoje trafienia sprawiając, że po 30 minutach zawodnicy Energi prowadzili jedynie 70:62. Następne punkty Wieczorkowskiego i Śniega sprawiły, że Trójka mogła na nowo otworzyć potyczkę, przegrywając już tylko czterema „oczkami”. Sprawy w swoje ręce wziął Mateusz Górka, który w paru ważnych fragmentach zaaplikował osiem punktów. Żyrardowanie na serię 16:4 nie znaleźli antidotum.

Dla Energi 19 punktów i 5 zbiórek zaliczył Wojciech Rajkowski. Dla Trójki 21 punktów i 6 zbiórek odnotował Marcin Wieczorkowski. Double-double dopisał Krystian Koźluk (19 pkt, 12 zb), a Michał Nesterowicz rozdał 11 asyst.

W pozostałych potyczkach KKS Tur Basket Bielsk Podlaski wygrał Rogate Derby, pokonując po dogrywce w Białymstoku Żubry 69:61. Natomiast zawodnicy Lublinianki Lublin pokonali Sokół Grupę Avista Ostrów Mazowiecka 86:69.

GRUPA A

Koszykarze Tarnovii Basket Tarnowo Podgórne lubią miło zaskoczyć na drugoligowych boiskach i tak też się stało w potyczce z niepokonanym ŁKS-em Coolpack Łódź. Łódzki zespół dwukrotnie miał dwucyfrowe prowadzenie za sprawą dobrego fragmentu w ataku Kacpra Dominiaka, a także Jarosława Giżyńskiego. Tarnovia dzięki punktom Michała Hebdzyńskiego, Łukasza Ulchurskiego i Seweryna Sroczyńskiego przegrywała po 20 minutach 38:45. Po dłuższej pauzie rezultat przechylał się z jednej strony na drugą. Dzięki dwóm trójkom Bartosza Wróbla i punktów z wjazdu Piotra Keller, ŁKS prowadził po upływie 150 sekund IV kwarty 71:63. Miejscowi zripostowali 10-punktowym serialem, który po trójce Rostalskiego dał im prowadzenie (73:71). Wróbel zrewanżował się celnym trafieniem zza łuku, dając chwilowo wyjść na przód gościom. W kluczowym momencie gry trafiali Sroczyński i Ulchurski. W ten sposób gracze Tarnovii ograli ŁKS Coolpack Łódź 79:74.

Gnieźnianie musieli nieco napocić się w pojedynku z Profi Sunbud PKK 99 Pabianice, ale ostatecznie wyszli z niego zwycięsko. Na początku drugiej kwarty miejscowi po punktach Piotra Leśniczaka wygrywali 27:13. Jednak Patryk Zawadzki oraz Szymon Gralewski swoimi trafieniami nieco zmniejszyli przewagę Sklepu Polskiego do sześciu „oczek” (32:26). Trochę później odpowiedzialność za punktowanie dla MKK spoczywała w rękach Daniela Kotwasińskiego, lecz nadal aktywny byli Gralewski i Zawadzki. Trzypunktowy rzut Kotwasińskiego zamknął pierwszą połowę przy stanie 41:35 dla miejscowych. W trzeciej kwarcie pabianiczanie mieli na wyciągnięcie ręki zawodników Arkadiusza Konowalskiego dzięki udanym rzutom Zawadzkiego, Mika, Karpiaka oraz Mazura (55:54). Zawodnicy z Gniezna odskoczyli z wynikiem po wolnych Dariusza Dobrzyckiego i trójce Dariusza Wietrzyńskiego (62:56), ale czujni byli Gralewski i Mik, punktując spod tablicy. Mikołaj Czyż skutecznym hakiem, a później efektownym wsadem z góry przypieczętował triumf Sklepu Polskiego MKK 74:68.

Z wpadki łódzkiej drużyny w Tarnowie Podgórnym skorzystali gracze Księżaka Łowicz, a także AZS-u UMK Transbruk Toruń. Łowiczanie pod wodzą trenera Macieja Siemieńczuka pokonali na własnym parkiecie GAK Gdynia 95:83. Doskonałą dyspozycję dnia mieli Mateusz Fatz, a także Jakub Stanios, kończąc mecze na zdobyczach double-double (odpowiednio: 30 pkt i 12 zb oraz 18 pkt i 10 as). Natomiast torunianie wygrali w Zgierzu z miejscowym z MKK Kuchinox Interon 84:68. Pierwszoplanowymi postaciami zespołu Kamila Michalskiego byli Przemysław Tradecki (22 pkt, 11 as), a także Arkadiusz Kobus (22 pkt, 5 zb).

W pozostałych potyczkach grupy A:

KSK Ciech Noteć Inowrocław – Ogniwo Szczecin 89:52
Trefl II Sopot – AMW Flota Gdynia 62:56
ŁKS Coolpack Youth Łódź – SMS PZKosz Władysławowo 80:86
TKM Włocławek – MKK Pyra SG Poznań 87:109

fot. Mazowiecki Basket Ligowy
KW