1 grudnia 2022

TWOJE ŹRÓDŁO KOSZYKÓWKI

HydroTruck powstrzymał Kociewskie Diabły

HydroTruck Radom zatrzymał dobrą passę Kociewskich Diabłów. Podopieczni Roberta Witki w 11. serii meczów pokonali przed własną publicznością swoich przeciwników 87:71.

HydroTruck Radom – SKS Starogard Gdański 87:71 STATYSTYKI

Lepszy start w spotkaniu mieli radomianie, gdy po pięciu punktach z rzędu zdobytych przez Błażeja Sowę mieli czteropunktową zaliczkę (7:3). Jakub Motylewski, a także Daniel Ziółkowski skutecznie trafiali spod tablicy. Jednak do punktującego Sowy dołączyli również Damian Jeszke i Filip Zegzuła. Po dwóch celnych trójkach Zegzuły miejscowi mieli dwucyfrową zaliczkę (18:7). Później starogardzianie odnotowali dziewięciopunktowy serial, po którym odrobili prawie wszystkie straty. Jeszke i Pietras dorzucili do radomskiego konta cztery „oczka”, a po przeciwnej stronie Piotr Lis dodał do konta gości pięć punktów. HydroTruck minimalnie prowadził po tej części 22:21.

Na początku drugiej partii miejscowi odlecieli z wynikiem dzięki dobrym zagraniom Zegzuły i Pietrasa (32:24). Przez parę kolejnych akcji różnica trzymała się w granicach 7-9 punktów. Dobry fragment potyczki miał Filip Małgorzaciak, aplikując dwie trójki i akcję 2+1. Jednak na te akcje skutecznie ripostowali mu Kaheem Ransom, Damian Jeszke, a także Maksymilian Formella. Celne rzuty wolne Ransoma zamknęły pierwszą połowę meczu, po której gospodarze wygrywali 53:41.

DRUGA POŁOWA

Trzecią kwartę otworzyli goście od celnych koszy Ziółkowskiego, Czerlonki i Małgorzaciaka. Jednak radomianom udało się złapać serial 10:0, który po trójkach Formelli dały wyraźną zaliczkę 66:47. Starogardzianie do końca trzeciej części mozolnie odrabiali różnicę przy pomocy Motylewskiego, a także Janiaka (68:54 po 30 minutach). Małgorzaciak punktami spod tablicy dał na początku czwartej kwarty dziesięciopunktową stratę do radomian. Szansę na odwrócenie meczu zabrali mu Pietras, Zalewski i Ransom. Do skutecznego Amerykanina swoje celne rzuty dołożyli również Zalewski i Jeszke. Oponentom zabrakło czasu na odrobienie tak wyraźnej różnicy. Ostatecznie HydroTruck pokonał rozpędzone Diabły 87:71.

Najlepiej wśród gospodarzy zaprezentował się Filip Zegzuła, autor 19 punktów i 4 zbiórek. Podwójną zdobycz dopisał Kaheem Ransom – 18 punktów i 11 zbiórki. Dla starogardzian 23 punkty i 8 zbiórek miał Filip Małgorzaciak.

fot. Mazowiecki Basket Ligowy
KW