Już na początku kwietnia rusza jedna z najważniejszych części dla koszykarskich kocurów, fanatyków czy również kibiców — faza play-off. Dla trzech najlepszych, drugoligowych zespołów czeka w przyszłorocznym sezonie gra w Pekao S.A. 1.Lidze Mężczyzn. Ostatnio przeglądaliśmy aktualną sytuację w grupach A i B drugiej ligi. Tym razem przyjrzymy się aktualnym wydarzeniom w grupie C oraz D.
Czy ktoś powstrzyma BS Polonię Bytom?
Ekipa Mariusza Bacika powtórzy znakomity wynik z rundy zasadniczej, który uzyskali zawodnicy AZS-u AWF Mickiewicza Romus Katowice z sezonu 2022/2023 — 30 zwycięstw bez żadnej porażki. Jedyna wpadka podopiecznych Łukasza Szczypki miała miejsce dopiero w drugim meczu półfinałowym w Inowrocławiu. Czy taki sam scenariusz mogą napisać niebiesko-czerwoni? Wydaje się to całkiem realne, lecz barierą w ubiegłorocznych rozgrywkach okazał się ćwierćfinał. Gwoli ścisłości liderami bytomskiej ekipy są m.in. Bartosz Wróbel, Filip Pruefer, Krzysztof Wąsowicz czy też Jarosław Giżyński. Ponadto ekipa z Górnego Śląska jest najbardziej ofensywną drużyną w 2.Lidze (na 100 posiadań zdobywają 127,3 punktu), a także posiada trzecią najlepszą defensywę. To pozwala nam myśleć, że zespół z Górnego Śląska nadrobił „pracę domową” z ubiegłego sezonu.
Dwie następne lokaty należą do akademików z Krakowa oraz Katowic. Obie ekipy w ubiegłym roku zostały zdegradowane na drugoligowe parkiety. W obecnych rozgrywkach krakowianie przystąpią do najważniejszej części sezonu z ciut lepszej pozycji (2), bo mają lepszy dwumecz nad Mickiewiczem oraz jedno zwycięstwo więcej nad nimi. Chciałbym zobaczyć jak w najważniejszej fazie rozgrywek będą prezentowali się m.in. Bartosz Leśniak, Michał Szwedo czy Damian Dyrda. Od nich dość często decydowały się końcówki zmagań. Natomiast gracze Mickiewicza w rundzie rewanżowej udowodnili, że mogą być dobrze funkcjonującym organizmem. Pomogły przyjścia Piotra Karpacza oraz Karola Leszczyńskiego, a z pierwszoplanowych ról wywiązują się Patryk Wieczorek, Karol Nowakowski, a także Aleksander Griszczuk.
Wiadomym jest, że w Katowicach pod koniec sierpnia ruszą Mistrzostwa Europy, a powrót katowickiej ekipy do 1.Ligi byłoby spełnionym marzeniem. Pamiętajmy również, że w ubiegłym roku pięć katowickich klubów podpisało porozumienie, którego celem jest integracja katowickiego środowiska koszykarskiego i powołanie nowego klubu sportowego, który na parkiecie ma pojawić się już w przyszłym sezonie. Więcej o tej inicjatywie znajdziecie tutaj.
Sąsiad również nie próżnuje
Skoro wspomniałem o katowickich akademikach to czwartą lokatę po sezonie regularnym może wskoczyć druga katowicka ekipa — KS 27 Katowice. Zespół Marcina Lichtańskiego ma przed sobą potyczkę w Rybniku, która będzie istotna. W przypadku porażki katowiczanie rozpoczną pierwszą rundę fazy play-off (dwumecz) z GMS Polaris KKS-em Tarnowskie Góry na własnym parkiecie. Obok Tomasza Krzymińskiego doskonale spisują się Wojciech Jagiełło, a także Wojciech Leszczyński. Bezpieczną, szóstą lokatę mają bielszczanie, którzy już na początek I rundy będą mieli potyczkę z Mickiewiczem. Podobnie zresztą jak KS Cracovia 1906 Jome Kraków, która będzie musiała czekać na ostateczny rezultat w Kielcach. Bo w bezpośredniej rywalizacji o play-off staną naprzeciw siebie koszykarze UJK Kielce oraz GTK AZS-u II Gliwice. Gliwiczanie mają korzystny dwumecz nad Cracovią, zaś kielczanie ujemny. Widzimy więc, że zarówno w Kielcach jak i Rybniku czekają spotkania, po których dojdzie do przegrupowań.
Pogoń Prudnik z czwartą próbą o 1.Ligę, Royal Polonia 1912 Leszno i PGE GiEK Turów Zgorzelec na sportowo
Pogoń Prudnik (27-2), Royal Polonia 1912 Leszno (25-4) i PGE GiEK Turów Zgorzelec (25-4) to ekipy, które przodują w sezonie regularnym w grupie D. Zespołowi Marcina Radomskiego nie poszły „lekko mówiąc” sprawdziany z Polonią oraz Koszem Kompaktowym. Jednakże zespół z Opolszczyzny nadal marzy o powrocie do 1.Ligi, a pomagają w tym dobre dyspozycje Tomasza Prostaka, Jakuba Sadowskiego czy również Tomasza Nowakowskiego. Jednak czy to wystarczy, aby przełamać ćwierćfinałową klątwę i wywalczyć prawo do gry na zapleczu? Zobaczymy już niebawem. Lesznianie oraz zgorzelczanie także nie próżnują na parkietach 2.Ligi. Ekipa Jędrzeja Jankowiaka doskonale prezentuje się w rundzie rewanżowej, notując bilans czternastu kolejnych zwycięstw. Mocno pomogło w tym trio Kamil Zywert-Hubert Pabian-Kamil Chanas. To z pewnością powinno im zapewnić drugie miejsce, mając lepszy dwumecz z Turowem. Jednakże rywalizacja w Kątach Wrocławskich może potoczyć się różnie. Zgorzelczanie mają podobny bilans do Polonii, ale aby myśleć o lepszym miejscu musieliby wygrać rywalizację domową z Wiarą Lecha i liczyć na wpadkę lesznian na wyjeździe.
Bezpieczną czwartą lokatę mają zawodnicy Kosza Ciepłomax Kompaktowego Pleszew. Drużyna Alana Urbaniaka po pozyskaniu Eryka Adamca zdołała równorzędnie powalczyć z Polonią oraz Pogonią. Z aktualnym liderem grupy D wywalczyli niespodziewanie zwycięstwo. Zobaczymy, czy tak jak w ubiegłym sezonie będą walczyli jedynie w dwumeczu, a może będzie znacznie więcej. Miejsca 5-7 uzupełniają: trzeci garnitur Śląska, Dijo Polkąty Maximus Kąty Wrocławskie oraz Pyra AZS SG Poznań. Poznaniacy pozostaną na siódmej lokacie, natomiast dwie wcześniej wymienione ekipy powalczą w swych domowych rywalizacjach i niewykluczone jest, że może dojść do zamianki. Wiemy też, że jeszcze jedna zamianka może nastąpić między drugi garniturem Zastalu a zapleczem Enei Basket. Wystarczy jedynie, że zespół Cezarego Kurzawskiego pokona wyjazdowo Wiarę Lecha Poznań.
Czasu na ostateczne roszady w grupach oraz przygotowanie się do najważniejszej części sezonu coraz mniej. Nie mniej jednak już w kwietniu czeka nas pasjonująca rywalizacja o prawo do gry w Pekao S.A. 1.Lidze. Od drugiej rundy liczymy na naprawdę niezłe widowiska.
fot. KS Pogoń Prudnik – Koszykarska Stolica Opolszczyzny
KW
